Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Odeszła Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”. Bohaterka Powstania Warszawskiego miała 99 lat

Podziel się
Oceń

Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska „Pączek”, żołnierka Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego, nauczycielka, psycholożka i wieloletnia strażniczka pamięci o jego ofiarach. O jej śmierci poinformował na platformie X europoseł Michał Szczerba. „Odeszła Bohaterka”, napisał.
Wanda Traczyk-Stawska

Źródło: Ministerstwo Edukacji Narodowej

Pani Wanda Traczyk-Stawska »Pączek«. Żołnierka Powstania. Walczyła z bronią w ręku. Strażniczka pamięci. Warszawianka, nauczycielka, autorytet” – napisał Michał Szczerba w pożegnaniu opublikowanym na X. Polityk podkreślił, że Traczyk-Stawska przez całe życie pracowała dla Polski i stawała w obronie słabszych. „Pragnęła silniejszej i bezpiecznej Polski w Europie. Dziękujemy kochana Pani Wando za wszystko” – dodał.

Śmierć Wandy Traczyk-Stawskiej to odejście jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z historią Powstania Warszawskiego. Jeszcze pod koniec lipca 2026 roku, przed 82. rocznicą wybuchu powstania, 99-letnia kombatantka apelowała do warszawiaków, aby 1 sierpnia pamiętali o tych, którzy stanęli do walki o wolność.

Miała 17 lat, gdy walczyła o Warszawę

Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Dorastała w patriotycznym domu, a ważną rolę w jej życiu odegrało harcerstwo. W czasie okupacji niemieckiej zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Od 1942 roku należała do Szarych Szeregów, uczestniczyła w małym sabotażu i akcji „N”. Przeszła również szkolenie wojskowe.

Kiedy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, miała zaledwie 17 lat. Walczyła jako strzelec i łączniczka w oddziale osłonowym Wojskowych Zakładów Graficznych Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Jej pseudonimem był „Pączek”, używała również pseudonimu „Atma”. Walczyła m.in. w Śródmieściu i na Powiślu. 6 września 1944 roku została ciężko ranna.

Po kapitulacji powstania została wzięta do niemieckiej niewoli. Trafiła do obozów jenieckich, a po zakończeniu wojny znalazła się we Włoszech, gdzie była związana z 2. Korpusem Polskim gen. Władysława Andersa. Do Polski wróciła w 1947 roku.

Po wojnie została nauczycielką i strażniczką pamięci

Po powrocie do kraju ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka w szkolnictwie specjalnym.

Jednocześnie przez dziesięciolecia angażowała się w upamiętnianie Powstania Warszawskiego i jego ofiar. Szczególne miejsce w jej działalności zajmował Cmentarz Powstańców Warszawy na Woli. Była przewodniczącą Społecznego Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy i konsekwentnie przypominała, że pamięć o powstaniu musi obejmować również cywilne ofiary walk.

Nie ograniczała się jednak do wspominania przeszłości. Przez wiele lat zabierała głos w sprawach społecznych i publicznych, szczególnie wtedy, gdy uważała, że ktoś słabszy potrzebuje obrony. To właśnie ten wymiar jej działalności podkreślił w pożegnaniu Michał Szczerba.

„Zawsze występowała w obronie słabszych”

Słowa Szczerby są ważne także dlatego, że pokazują, jak zmieniała się rola Wandy Traczyk-Stawskiej w pamięci społecznej. Z młodej dziewczyny, która w 1944 roku chwyciła za broń, stała się po wojnie nauczycielką, psycholożką i osobą przypominającą kolejnym pokoleniom o cenie wojny.

W ostatnich latach jej głos był słyszalny również w debacie publicznej. Nie unikała trudnych tematów i wielokrotnie apelowała, aby pamięć historyczna nie była wykorzystywana do dzielenia Polaków.

Jej przesłanie przed tegoroczną rocznicą Powstania Warszawskiego było proste: 1 sierpnia ma być dniem pamięci o tych, którzy walczyli i zginęli. Jeszcze wówczas mówiła jako jedna z ostatnich żyjących uczestniczek powstania.

Odeszła ta, która niosła jedno z ostatnich świadectw pokolenia Powstania

Wanda Traczyk-Stawska 7 kwietnia 2026 roku skończyła 99 lat. Z okazji urodzin przypominano jej niezwykłą drogę, od Szarych Szeregów, przez walkę w Powstaniu Warszawskim i niemiecką niewolę, po powojenną pracę z dziećmi oraz wieloletnią działalność na rzecz pamięci o ofiarach wojny.

Była także Honorową Obywatelką Warszawy. Dla mieszkańców stolicy pozostawała kimś więcej niż tylko świadkiem historii. Była żywym łącznikiem między współczesną Warszawą a miastem, które w 1944 roku walczyło o przetrwanie.

Jej odejście zamyka kolejny rozdział historii pokolenia, które doświadczyło wojny jako dzieci i nastolatki, a później przez całe życie niosło pamięć o tych, którzy nie wrócili.

„Odeszła Bohaterka”, napisał Michał Szczerba.

W przypadku Wandy Traczyk-Stawskiej trudno o trafniejsze określenie. Walczyła z bronią w ręku, przeżyła niemiecką niewolę, po wojnie uczyła kolejne pokolenia, a przez dziesięciolecia upominała się o pamięć o poległych i cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego.

Jej własne życie stało się świadectwem historii Warszawy  i przypomnieniem, że pamięć o niej nie może się skończyć wraz z odejściem ostatnich świadków.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: Ja od dawna uważam że TA orientacja seksualna, to nie ZESPÓŁ CHOROBOWY. Nie spotkałem geja, który nie miałby jakiejś wewnętrznej...jak to nazwać?...niespójności. Każdy ma brak czegoś albo nadmiar czego innego. I to nie sama orientacja odstrasza tylko styl myślenia, bycia i obycia... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:55 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: 500 zł! NO super...ale jakich poleceń nie chcieli wykonywać? Nie chcieli usiąść czy bardziej ...schować broni? Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:50 Źródło komentarza: Awantura na pokładzie samolotu do Rzeszowa. Pięciu pasażerów z Izraela ukaranych przez Straż Graniczną Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Szanowny Panie Burmistrzu. Podziwiam od dawna bilet dla Zasłużonego Honorowego Krwiodawcy, Zasłużonego dla zdrowia Narodu, za cenę 55 zł rocznie, gdzie ZTM Rzeszow, bezkwotowo, nadaje darmowy bilet na wszyskie linie RTM. Rozumiem koszt wydania karty, 20 zł w razie zagubienia, żądanie zapłaty dowolnej kwoty w moim przypadku, uważam za uwłaczającą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:16 Źródło komentarza: "Chcemy żeby autobusy nie woziły powietrza." W Boguchwale działa już Bilet 60+ Autor komentarza: Anna Dziewica Treść komentarza: Jak Wyborczej nie lubię to chyba jakiś mediator zadziałał i określają pokrzywdzonego jako nieletniego byłego partnera księdza. Nagłośnione jest, wszyscy wiedzą, że ks. Karol jest gejem który lubi młodych chłopców. Trzeba zadbać o młodego, ale myślę, że w interesie młodego jest też żeby się też starszy nie rzucił że stresu pod pociąg. Tam ktoś mądry by się przydał żeby jakoś to ogarnąć tak żeby ani drugi za bardzo nie wyszedł z tego z traumą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Andżelika Helsinki Treść komentarza: Pewnie jeszcze się do tego masturbował. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:45 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: stalker nr 286 Treść komentarza: Jestem jeszcze ciekawy czy ten podniecający, przystojny młody ksiądz który koncelebrował z księdzem Karolem jego mszę prymicyjną i siedział przy nim po prawej robi sobie nagie zdjęcia. Nie wiem jak się umówić z księdzem Karolem i z tym ładniejszym księdzem na basen tak żeby nie podpadło pod nękanie. Ks. Karol chyba na mnie nie doniesie? Przy czym jeśli księża popierają papieża Leona i resztę kanalii które zniszczyły Europę migracją to się nie spotykam żeby nie iść do więzienia za wydrapanie wam oczu. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama