Zniknął bez śladu i nie odbierał telefonu
Zgłoszenie o zaginięciu chłopca wpłynęło do komendy w Stalowej Woli w niedzielę przed godziną 20:00. Z relacji matki wynikało, że 13-latek wyszedł z domu około południa i przestał nawiązywać kontakt z bliskimi. Choć miał przy sobie telefon komórkowy, konsekwentnie go nie odbierał. Kobieta zaznaczyła, że do podobnych incydentów dochodziło już w przeszłości.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Sprawdzali potencjalne kryjówki i skrupulatnie weryfikowali napływające sygnały. W trakcie czynności ustalili, że chłopak pisał do znajomych przez media społecznościowe, zapewniał w wiadomościach, że nic mu nie jest, ale kategorycznie odmawiał podania swojego aktualnego miejsca pobytu.
Czytaj również:
Kryminalni weszli do mieszkania. Znaleźli tam drugą poszukiwaną osobę
Skuteczne ustalenia doprowadziły śledczych do jednego z wynajmowanych mieszkań na terenie Stalowej Woli. Dobre rozpoznanie potwierdziło się – w środku przebywał zaginiony 13-latek. Po przeprowadzeniu niezbędnych procedur nastolatek cało i zdrowo trafił pod opiekę rodziny.
To jednak nie był koniec pracy policjantów. W tym samym lokalu zorganizowano legitymowanie drugiego przebywającego tam młodego człowieka, 21-letniego mieszkańca Lublina. Po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Suwałkach w celu ustalenia miejsca pobytu. Mężczyznę doprowadzono do komendy, gdzie po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych został zwolniony.




Napisz komentarz
Komentarze