Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Minister rolnictwa w Boguchwale: od października pomoc dla sadowników, winnic i plantacji owoców miękkich

Podziel się
Oceń

Rolnicy poszkodowani przez przymrozki i gradobicie niebawem będą mogli starać się o pomoc finansową - zapowiedział w poniedziałek w podrzeszowskiej Boguchwale minister rolnictwa Czesław Siekierski. Wsparcie obejmie gospodarstwa sadownicze, plantacje owoców miękkich i winnice.
Minister rolnictwa w Boguchwale: od października pomoc dla sadowników, winnic i plantacji owoców miękkich

Autor: Jerzy Żygadło/ PUW Rzeszów

Minister Czesław Siekierski przyjechał w poniedziałek po południu do Ośrodka Doradztwa Rolniczego w podrzeszowskiej Boguchwale. Rozmawiał z przedstawicielami rolników na temat sposobów rozwiązania ich najpilniejszych problemów. Jeden z nich dotyczy skutków napływu do Polski ukraińskiego zboża.

Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów minister przypomniał, że w październiku rozpocznie się nabór wniosków o pieniądze dla rolników poszkodowanych w wyniku kwietniowych przymrozków i majowego gradobicia. „To będą dopłaty dla sadowników, rolników uprawiających owoce miękkie oraz winnic” – przekazał minister. Dodał, że wypłaty zostaną zrealizowane do końca roku. Do podziału jest około 470 mln zł.

Szef resortu dodał, że pomoc zostanie przyznana również gospodarstwom, którym grad i nawałnice zniszczyły uprawy rolne. „Kwoty nie pokryją w całości szkód, ale mam nadzieję, że będą stanowiły znaczącą pomoc – podkreślił minister.

Siekierski poinformował też o pracach nad rozporządzeniem w sprawie pomocy w opłaceniu podatku rolnego na 2024 r. Będzie przysługiwała rolnikom, którzy ponieśli straty o wielkości powyżej 40 proc. „Zakładaliśmy, że nie będzie czwartej raty podatku. Ale nie było na to środków, więc zmieniliśmy formułę. Rolnicy najpierw zapłacą trzecią i czwartą ratę podatku, a następnie wystąpią do Agencji Restrukturyzacji o ich zwrot” - wyjaśnił minister Siekierski.

Natomiast pomoc dla gospodarstw dotkniętych suszą, zostanie uruchomiona w przyszłym roku.

Minister Czesław Siekierski przypomniał także, że przyszłoroczny budżet zaplanowany na rolnictwo wynosi 85 mld zł, co oznacza wzrost o prawie 9 proc. w stosunku do 2024 roku. „Jest znaczne wsparcie dla KRUS, żeby utrzymać na określonym poziomie renty i emerytury rolnicze” – dodał.

Zdaniem szefa resortu rolnictwa, zaplanowany budżet „zabezpieczy funkcjonowanie w normalnych warunkach”. „Jeżeli będą jakieś sytuacje trudne, pojawią się straty i zawirowania na rynku, wówczas będziemy zabiegać o zwiększenie środków” – dodał minister Siekierski.

(PAP)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama