Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Nietrzeźwy ojciec zostawił dwulatkę bez opieki w Bieszczadach

Podziel się
Oceń

W niedzielę po południu doszło do bulwersującego zdarzenia w jednej z restauracji w Solinie. 35-letni mieszkaniec Warszawy, który przyjechał na weekend ze swoją dwuletnią córką, został zatrzymany przez policję po tym, jak świadkowie zauważyli, że mężczyzna jest nietrzeźwy i nie opiekuje się odpowiednio dzieckiem.
Nietrzeźwy ojciec zostawił dwulatkę bez opieki w Bieszczadach

Źródło: archiwum

Zawiadomienie o niepokojącym zachowaniu mężczyzny wpłynęło do policji w Lesku. Świadkowie relacjonowali, że 35-latek, po przybyciu do restauracji, zaczął spożywać alkohol, doprowadzając się do stanu nietrzeźwości. W tym czasie jego dwuletnia córka bawiła się sama, bez nadzoru dorosłego.

Interwencja policji

Na miejsce zdarzenia natychmiast udali się policjanci. Po przeprowadzeniu badania alkomatem okazało się, że mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ze względu na stan nietrzeźwości ojca i brak możliwości zapewnienia dziecku odpowiedniej opieki, policjanci postanowili przejąć opiekę nad dwulatką do czasu przyjazdu matki.

Sprawa trafiła do sądu rodzinnego

O zaistniałej sytuacji został powiadomiony Sąd Rodzinny, który zajmie się szczegółowym wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia i oceną sytuacji rodzinnej dziecka. Sąd podejmie decyzję dotyczące dalszych kroków, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa i dobrostanu dwulatki.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama