Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Światła Pamięci w Błażowej: upamiętniono ofiary Holokaustu

Podziel się
Oceń

22 stycznia 2025 r., w Błażowej, odbyła się seria wyjątkowych spotkań z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Wydarzenia zgromadziły lokalną społeczność oraz gości z różnych zakątków świata, budując mosty międzykulturowego zrozumienia.
Światła Pamięci w Błażowej: upamiętniono ofiary Holokaustu

Autor: Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Błażowej

Spotkania, wpisujące się w regionalne Obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, miały na celu uczczenie pamięci żydowskich ofiar Zagłady z terenu Ziemi Błażowskiej oraz przypomnienie o bogatej historii społeczności żydowskiej na tym obszarze.

Spotkanie w szkole

Na początku odbyło się spotkanie z młodzieżą w auli miejscowego Zespołu Szkół, w którym uczestniczyli regionaliści, ale też i przede wszystkim potomkowie osób ocalałych z Holokaustu.

-Nasza szkoła i gmina jest od kilkunastu już lat współorganizatorem wydarzenia - podkreślali wspólnie Dyrekcja i kadra placówki.

Spotkanie otworzyła dr Małgorzata Kutrzeba przedstawiając gości, którymi byli: Tamar i Szmuel Halpern z Izraela, Jeffrey Cymbler z Nowego Jorku, Sally Mizroch z Seattle, a także Elżbieta Wąsik – protektorka liturgiczna w judaizmie reformowanym. W spotkaniu uczestniczyli wszyscy uczniowie liceum i najstarsi uczniowie szkoły podstawowej, którzy zadawali gościom bardzo ciekawe pytania w języku angielskim. 

fot. Zespół Szkół w Błażowej

Wydarzeniu towarzyszyła jednocześnie wystawa zabytkowych judaików ze zbiorów prywatnych Janusza Ząbka.

W hołdzie ofiarom i ocalałym

Później obchody przeniosły się do lokalnej Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej. Z pewnością historię Żydów błażowskich uznać można za tak samo tragiczną jak pozostałych przedstawicieli społeczności żydowskiej, zamieszkujących tereny Polski okupowane podczas II wojny światowej przez Niemców, o czym opowiadali goście, ale też i pracownicy goszczącej ich instytucji..

-Błażowa, tak jak wiele innych galicyjskich miasteczek, również miała swoją gminę żydowską. Jej społeczność w czasie II wojny światowej została wywieziona z błażowskiego do rzeszowskiego getta, skąd w większości trafiła do Bełżca. Przetrwali ten czas nieliczni, przechowani przeważnie przez polskie rodziny, bądź ci, którzy przez Sowietów zostali zesłani w głąb Związku Radzieckiego – tłumaczyła Anna Heller, dyrektor Biblioteki.

Wśród obecnych na spotkaniu gości znaleźli się wcześniej wspomniani Tamar i Szmuel Halpern z Izraela, Sally Mizroch z Seattle oraz Jeffrey Cymbler z Nowego Jorku – potomkowie ocalałych z Holokaustu. w przerwie między spotkaniami odwiedzili oni miejsca związane z żydowską przeszłością, w tym cmentarz w Błażowej, oceniając postępy w pracach renowacyjnych.

fot. Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Błażowej

Historia i wspomnienia

Uczestnicy spotkania w Bibliotece mieli okazję wysłuchać zarówno krótkiego rysu historycznego, jak i emocjonalnych opowieści. Marta Wójcik, przewodniczka specjalizująca się w historii społeczności żydowskiej, oprowadziła gości po „żydowskim Rajsze”, czyli Rzeszowie. Wspomnienia swoich rodzin przytoczyli również potomkowie Ocalałych, wzbudzając poruszenie wśród zgromadzonych.

-Zniknęli z naszego krajobrazu fizycznie, ale czy nie warto przywracać pamięci o ich obecności, budować mosty zrozumienia i empatii, oraz uczyć nasze dzieci, że inna kultura, religia czy kolor skóry nie są zagrożeniem ale ubogaceniem. – pytali później organizatorzy wydarzeń z ramienia gminy Błażowa.

fot. Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Błażowej

Warto wspomnieć, że w trakcie wystąpień, na sali obecni byli przedstawiciele lokalnego samorządu, w tym burmistrz Błażowej, Jerzy Kocój, który również podkreślał, że dziedzictwo regionu jest niezwykle bogate i różnorodne, w związku z czym warto o nim nieustannie mówić i pielęgnować pamięć na jego temat.

Dialog przy wspólnym stole

Wieczór zakończył się degustacją tradycyjnych potraw żydowskich. O kuchni opowiadała Czesława Szydełko, serwując cymes, pierogi z soczewicą, malabi i inne smakołyki. Wspólny stół stał się przestrzenią dialogu, który, jak podkreślali uczestnicy, na długo pozostanie w ich pamięci.

-Dziękuję serdecznie naszym zagranicznym gościom za to, że przebyli taki szmat świata żeby podzielić się z nami swymi wspomnieniami i przeżyciami. Dziękuję Marcie Wójcik za wspaniałą, sentymentalną podróż historyczną po żydowskim Rzeszowie, a naszej redakcyjnej koleżance Czesi [Szydełko - dop. K.P.] za przedstawienie kuchni żydowskiej i przygotowanie cymesu, pierogów z soczewicą, deseru i malabi. Dziękuję Kasi Chochrek za chałki i powidła, bułeczki z mozzarellą i kremówkę, Annie Gellermann za bajgle i chałkę, Joannie Bałutowskiej-Bialic za cebulaki, mojemu mężowi za proziaki à la mace,  Magdalenie Fornal za placek. Reszta żydowskich potraw była mojego wykonania. Serdecznie dziękuję wszystkim którzy coś przynieśli na nasz wspólny stół. Dziękuję Magdzie za tłumaczenie, a wszystkim państwu z całego serca za przybycie i spędzenie tego wieczoru z nami i z kulturą żydowską. – podsumowała Heller, dziękując mieszkańcom i gościom za ich wkład w realizację wydarzenia.

Spotkanie w Błażowej było świadectwem, że pamięć o ofiarach Holokaustu nie gaśnie, a działania takie jak te budują mosty zrozumienia i wspólnej historii, która łączy kolejne pokolenia.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama