Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

W Stalowej Woli zasadzono Dęby Pamięci. Upamiętniono m.in. bohatera ze Świlczy

Podziel się
Oceń

W poniedziałek, 28 kwietnia, w Stalowej Woli odbyła się uroczystość zasadzenia Dębów Pamięci, które upamiętniają ofiary zbrodni katyńskiej – oficerów Wojska Polskiego oraz funkcjonariuszy policji. Wśród uhonorowanych znalazł się kpt. Tadeusz Kirchner, wybitny żołnierz i sportowiec, związany z powiatem stalowowolskim oraz gminą Świlcza.
W Stalowej Woli zasadzono Dęby Pamięci. Upamiętniono m.in. bohatera ze Świlczy

Autor: Katarzyna Zdonek/Gmina Świlcza

Wydaje się, że rozpoczynając niniejszy artykuł, warto przede wszystkim wspomnieć kilka słów o samym wojskowym. Był on bowiem człowiekiem o wielu zainteresowaniach.

Kim był kpt. Kirchner?

Tadeusz Kirchner urodził się 7 maja 1891 r. w Chwałowicach Był kapitanem saperów Wojska Polskiego. W trakcie swojej służby brał on udział w walkach polsko-bolszewickich.

Jednocześnie jednak był on też wybitnym lekkoatletą, czterokrotnym medalistą mistrzostw Polski w różnych dyscyplinach lekkoatletycznych, takich jak skok wzwyż, rzut oszczepem, pchnięcie kulą i rzut dyskiem. Jego największym sportowym sukcesem było zdobycie złotego medalu w skoku wzwyż podczas pierwszych Mistrzostw Polski w lekkoatletyce w 1920 r. w Lwowie.

fot. Katarzyna Zdonek/Gmina Świlcza

Po wybuchu II wojny światowej, kpt. Kirchner został aresztowany przez Sowietów i osadzony w obozie w Starobielsku. Wiosną 1940 r., podobnie jak ponad 20 tys. innych polskich obywateli, padł ofiarą zbrodni katyńskiej. Obecnie jego szczątki znajdują się w bezimiennej mogile na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Charkowie. 

W 2007 r. został pośmiertnie awansowany na stopień majora.

Posadzenie Dębu

W poniedziałkowej uroczystości zasadzenia Dębu Pamięci poświęconego kpt. Tadeuszowi Kirchnerowi uczestniczyła jego prawnuczka Jolanta Kirchner, mieszkająca na co dzień w Wielkiej Brytanii. Pracuje ona w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie. 

fot. Katarzyna Zdonek/Gmina Świlcza

Pani Jolanta, reprezentująca kolejne pokolenie rodziny, aktywnie interesuje się historią Polski i jej bohaterów. Dzień po uroczystości, 29 kwietnia, potomkini wojskowego podzieliła się historią rodziny Kirchnerów ze społecznością uczniów Szkoły Podstawowej w Mrowli.

W ceremonii zasadzenia Dębów uczestniczyli także przedstawiciele samorządu gminy Świlcza, w tym wójt Dawid Homa oraz prezes Towarzystwa Przyjaciół Świlczy Artur Szary. Obydwaj swoją obecnością w Stalowej Woli starali się podkreślić lokalne znaczenie pamięci o kpt. Kirchnerze.

Świlcza pamięta

W gminie Świlcza kpt. Kirchner jest pamiętany nie tylko jako bohater narodowy, ale także jako postać związana z lokalną historią i sportem. To właśnie w kościele w Świlczy, Tadeusz Kirchner i jego starsza siostra Józefina zostali ochrzczeni 1891 r. Dodatkowo, domem rodzinnym Kirchnerów był dwór w sąsiedniej Woliczce, w parafii Świlcza. 

fot. Katarzyna Zdonek/Gmina Świlcza

Na miejscowym cmentarzu znajduje się kaplica grobowa, w której spoczęli rodzice kpt. Kirchnera - Franciszek i Maria, a także jego siostra będąca znaną malarką. W 2018 r. na frontowej ścianie tej kaplicy ufundowana została tablica ku czci wojskowego.

Co więcej, każdego roku w Świlczy odbywa się impreza o nazwie „Bieg Ulicami Świlczy. Memoriał kpt. Tadeusza Kirchnera”, który łączy sportową rywalizację z patriotycznym upamiętnieniem bohatera

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama