Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Od kołowrotka po szydełko. "Splotki" łączą pokolenia w Trzebownisku

Podziel się
Oceń

W Centrum Kultury w Trzebownisku co poniedziałek spotykają się miłośniczki rękodzieła. Druty, szydełko, kołowrotek do przędzenia wełny – każda technika jest mile widziana. Odwiedzilismy trzecie spotkanie grupy "Splotki", która zrzesza mieszkanki z różnych pokoleń, o różnym poziomie zaawansowania, ale z tym samym celem: wspólne tworzenie i integracja.

Inicjatywa nie jest żadnym formalnym projektem ani finansowanym przedsięwzięciem – to efekt chęci spędzania czasu razem i dzielenia się pasją do robótek ręcznych. Za pomysłem stoi nieformalna grupa "Łącznik Dobra Inicjatywa" oraz Justyna Kalandyk, która sama w wolnym czasie tworzy na drutach i szydełku. Wykorzystując przestrzeń udostępnioną przez gminne Centrum Kultury, postanowiła stworzyć miejsce, gdzie każdy może przyjść, nauczyć się czegoś nowego lub po prostu miło spędzić czas przy herbacie i ciastku.​

 

Od pomysłu do realizacji

Justyna Kalandyk opowiada, że "Splotki" powstały w ramach "Sąsiedzkiej Przestrzeni" – poniedziałkowego czasu przeznaczonego na organizację różnego rodzaju zajęć dla mieszkańców w Centrum Kultury Trzebownisko. "Chciałam ściągnąć z okolicznych sołectw i także Trzebowniska wszystkie osoby, które zajmują się rękodziełem, czyli robią na drutach, na szydełku, tkają" – wyjaśnia pomysłodawczyni.​

Jak dodaje, na jednym ze spotkań gościła nawet pani, która przędła wełnę na kołowrotku. Chodziło o to, żeby zebrać entuzjastki w jedną grupę i wspólnie tworzyć.​

 

Bez zapisów, bez limitów

Aby dołączyć do "Splotek", nie trzeba posiadać żadnych umiejętności ani wcześniej się zapisywać. Wystarczy pojawić się w wyznaczonym terminie, który organizatorki ogłaszają na lokalnych grupach oraz na stronie "Łącznik Dobra Inicjatywa" na Facebooku.​

"Jeśli są osoby, które nigdy nie tworzyły, to my staramy się pokazać. Albo robię to ja, albo któraś z pań, które już też tworzą" – zapewnia Justyna Kalandyk. Grupa nie ma limitu miejsc, a uczestniczki to panie w różnym wieku i o różnym stopniu zaawansowania.​

 

Integracja przy herbacie

Celem spotkań jest nie tylko wspólne tworzenie, ale przede wszystkim integracja mieszkańców. "Będziemy się mogły również poznać, ale także wymienić doświadczeniami, wymienić materiałami i wspólnie tworzyć" – podkreśla Kalandyk.​

Spotkania odbywają się w miłej atmosferze, często przy herbacie i ciastku. To także okazja do międzypokoleniowej wymiany – młodsze uczestniczki mogą uczyć się od starszych, a te z kolei poznawać nowe techniki i pomysły.​

 

Dom Ludowy tętni życiem

Centrum Kultury w Trzebownisku, będące filią gminnego Centrum Kultury, otworzyło swoje drzwi dla lokalnych inicjatyw. Justyna Kalandyk podkreśla, że "chcemy, aby budynek Domu Ludowego tętnił życiem" i zapowiada, że w planach są również inne wydarzenia.​

Dzięki otwartości instytucji na pomysły mieszkańców, "Splotki" mogły zaistnieć bez dodatkowego finansowania – jako przykład tego, jak lokalna wspólnota potrafi sama organizować sobie przestrzeń do spotkań i twórczego spędzania czasu.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Brawo chłopaku!! Tak trzymaj!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 17:15Źródło komentarza: Polacy znów na olimpijskim podium! Nasz srebrny medalista ma niezwykłą historięAutor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama