Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Od 12 zawodników do ponad 300. Beniaminek Rzeszów świętował 7 lat sukcesów

Podziel się
Oceń

Akademia Piłkarska Beniaminek Rzeszów zorganizowała uroczystą galę z okazji 7. rocznicy powstania klubu. W auli Instytutu Teologicznego ponad 300 zawodników, trenerzy, rodzice i partnerzy celebrowali rozwój organizacji, która z 12-osobowej szkółki wyrosła na prężnie działającą akademię z 14 drużynami grającymi w lidze PZPN. Podczas gali emitowano filmy podsumowujące historię klubu, uhonorowano sponsorów i założycieli, a goście specjalni, w tym bokser olimpijski Michał Akoto-Ampaw, przekazali inspirujące przesłania młodym zawodnikom.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Gala miała charakter zarówno uroczysty, jak i swobodny, z elementami humorystycznymi i nietypowymi konkursami. "Dzisiejsza gala to z okazji siedmiolecia powstania Akademii. Chcieliśmy uhonorować przede wszystkim zawodników, których jest ponad 300 w naszej Akademii. Oczywiście sponsorów, trenerów, wszystkich partnerów Akademii. I podsumować dotychczasowe dokonania Akademii w rozwoju, infrastruktury, sukcesach" - mówił Szymon Uliasz, prezes Akademii Beniaminek Rzeszów.​

Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli samorządów, w tym wicemarszałka województwa podkarpackiego Karola Orzoła, zastępcę prezydenta Rzeszowa Marcina Terendowskiego oraz przedstawicieli gmin Trzebownisko i Świlcza. Założyciele otrzymali symboliczne drzewa obrazujące rozwój Akademii - "zakorzenionej w pasji, pielęgnowanej sercem".​

 

Od marzeń do 300 zawodników

Akademia rozpoczęła działalność w styczniu 2019 roku z jedną grupą treningową i dwunastoma zawodnikami. "Siedem lat temu wpadliśmy na genialny pomysł założenia akademii w Rzeszowie. Mało kto w nas wierzył, inni mówili, że może się nie udać, jednak się udało. Małe rzeczy urosły w duże rzeczy, dużą akademię" - podkreślał podczas gali jeden z prezesów.​​

Rozwój był organiczny i przemyślany. "W ciągu tych 7 lat my zaczynaliśmy od 12 zawodników na początku swojego istnienia i co roku dochodzi jeden rocznik. My nie prowadziliśmy naboru otwartego dla wszystkich roczników, tylko rośniemy razem z tą Akademią" - wyjaśniał Szymon Uliasz. Obecnie Akademia szkolimy zawodników urodzonych w latach 2011-2021, od pięciolatków po nastolatków.​

"Zaczęło się to wszystko 7 lat temu i dzisiaj mamy taką wyjątkową chwilę. Nasi założyciele otrzymają dzisiaj takie szczególne, pamiątkowe wyróżnienia, którym są takie symboliczne drzewa. Na nich jest napisane, że te drzewa wzrosły, tak jak wzrosła nasza Akademia. I zaczęło się to wszystko od marzenia, od jednego małego marzenia" - mówiła Sylwia Dulkiewicz, koordynator Akademii.​

 

Treningi dla ciała i charakteru

Akademia oferuje znacznie więcej niż tradycyjne zajęcia piłkarskie. "Prowadzimy treningi motoryczne, prowadzimy też treningi bramkarskie, treningi indywidualne i dość niedawno wprowadziliśmy również treningi mentalne" - wyliczał Konrad Chmiel, trener w Beniaminku od dwóch lat, wcześniej asystent trenera w Kanadzie oraz pierwszy trener w Akademii Piłkarskiej Hero Rzeszów.​

Chmiel, który jest również nauczycielem wychowania fizycznego, trenuje głównie kategorie młodzik D1 i orlik E2, czyli roczniki 2015 i 2014. "Mamy u siebie parę perełek, z którymi, że tak powiem, tak troszeczkę na nich dmuchamy i huchamy i liczymy, że kiedyś może zobaczymy ich w telewizji. Natomiast każdy ma taką samą szansę, każdy ma takie same możliwości do rozwoju, więc myślimy, że niezależnie od talentu wystarczy tutaj ciężka praca i każdego można zobaczyć na wysokim poziomie" - dodawał trener.​

Kadra szkoleniowa rozwinęła się z kilku trenerów do ponad 20 specjalistów, w tym trenerów przygotowania motorycznego, mentalnego i bramkarzy. Akademia wprowadził autorski program szkolenia na lata 2024/2025.​

 

Wsparcie także dla rodziców

Unikalne w działalności Beniaminka jest kompleksowe podejście do wsparcia nie tylko zawodników, ale i ich rodzin. "Beniaminek przygotował też takie wsparcie dla rodziców. Mieliśmy możliwość w tym roku uczestniczyć w takich szkoleniach, które były organizowane z udziałem i z prowadzącym trenerem przygotowania mentalnego" - opowiadała Michalina, matka 6-letniego Aleksandra.​

Szkolenia pomagały rodzicom zrozumieć, jak rozmawiać z dziećmi o wygranych i przegranych. "Pomagały nam uświadomić sobie, co możemy zrobić w sytuacjach, kiedy jest wygrana, co jeżeli jest przegrana, jak rozmawiać z tymi dziećmi, tak żeby każdy, nawet jeżeli to będzie jakaś potyczka, żeby każdy ten element kiedyś w przyszłości zaprocentował na rozwój i też taki psychiczny i motoryczny" - tłumaczyła Michalina.​

Decyzja o zapisaniu syna do Beniaminka była spontaniczna. "Kiedyś byliśmy na spacerze i syn miał okazję zobaczyć, jak trenuje Beniaminek. I właściwie to była taka fascynacja od pierwszego spotkania i już nie było mowy o niczym innym, o żadnej innej szkółce" - wspominała matka zawodnika. Dla niej najważniejszy jest rozwój społeczny dziecka: "Przychodzi, jest drużyna, są koledzy, jest trener, hartuje swój charakter".​

 

Głosy młodych zawodników

Jedenastoletni Tymek Blok, grający na lewym skrzydle, reprezentuje Beniaminka od sześciu lat. "To jest mój pierwszy klub, chciałem mieć karierę piłkarską, więc wybrałem Beniaminka Rzeszów" - mówił młody piłkarz. Tymek może pochwalić się wieloma nagrodami MVP i wyróżnieniami dla najlepszych strzelców. Jego marzeniem jest gra w FC Barcelonie, a w Polsce - w Rakowie Częstochowa "ze względu na dobrych trenerów" i swoich idoli.​

Dwunastoletni Kacper Lis trafił do Beniaminka z innego klubu. "Pierwszym moim klubem była Boguchwała, ale tata zauważył banery i tam mnie zapisał i teraz rozwinąłem się bardzo w tej akademii" - opowiadał zawodnik. Kacper gra na pozycji środkowego pomocnika. "Podoba mi się to, że mogę rozprowadzać dużo akcji" - wyjaśniał.​

Kacper również trenuje w Rakowie Częstochowa. "Jeżdżę co miesiąc trenować. Są tam ciężkie treningi. Byliśmy na jeszcze takich biegowych treningach, przez płotki skakaliśmy" - opisywał młody piłkarz, którego ulubionym zawodnikiem jest Ivi Lopez z Rakowa.​

 

Współpraca z samorządami

Kluczem do sukcesu Akademii jest ścisła współpraca z samorządami lokalnymi. "Chciałbym podziękować za współpracę gminy Trzebownisko i Ośrodka Sportu i Rekreacji. Dla Akademii ta współpraca jest bardzo cenna ze względu na to, że możemy korzystać z ich całorocznych obiektów" - podkreślał Jakub Baran, dyrektor sportowy Akademii.​

Współpraca nie ogranicza się tylko do udostępniania obiektów. "Sporo naszych zawodników czy też trenerów to mieszkańcy z tej właśnie gminy. Ze względu na poziom zaawansowani są oni przydzielani do odpowiednich grup i osiągają w tych grupach duże sukcesy" - dodawał Baran.​

Treningi odbywają się w Rzeszowie oraz w sąsiednich gminach Trzebownisko i Świlcza, z wykorzystaniem hal sportowych w okresie zimowym. Od czterech lat Akademia organizuje w Nowej Wsi piknik edukacyjno-sportowy Beniaminka Rzeszów.

Dzięki współpracy z Samorządem Województwa Podkarpackiego, Miastem Rzeszów, Starostwem Powiatowym oraz Spółdzielnią Mieszkaniową Projektant przeprowadzono gruntowne remonty boisk, obejmujące nowe płyty, systemy nawadniania, oświetlenie i parkingi.​

 

Sukcesy sportowe i międzynarodowe wyjazdy

Beniaminek może pochwalić się imponującymi osiągnięciami sportowymi. W 2020 roku rocznik 2012 zdobył Profboot Arena CAF. Rok później ten sam rocznik triumfował w Daichman Mini Mistrzostwa i turnieju Gryfa Mieleckiego, a rocznik 2014 zwyciężył w finale Daichman Mini Mistrzostwa oraz Barburka Cup.​

W 2023 roku rocznik 2014 zajął 11. miejsce w międzynarodowym turnieju U9 World Ape FC Masters w Czechach. Akademia organizowała wyjazdy do Włoch (Turyn) i Anglii, gdzie drużyny Beniaminka zajęły 1. i 2. miejsce. Zawodnicy uczestniczyli także w turnieju U10 Pro League of Cup w Niemczech, zwiedzając stadion Borussii Dortmund.​

"Przede wszystkim największym sukcesem jest to, że w Akademii akurat na ten moment mamy 14 drużyn grających w lidze PZPN i to chyba jest największy sukces, że każdy zawodnik gra co weekend, w ciągu tygodnia też uczestniczy w treningach, czyli sport dla wszystkich" - podsumowywał Szymon Uliasz.​

 

Inspirujące przesłanie od gwiazdy boksu

Jednym z najważniejszych punktów gali było wystąpienie Michała Akoto-Ampawa, polskiego boksera olimpijskiego i reprezentanta kraju. "Jestem zawodnikiem boksu olimpijskiego i jestem również reprezentantem naszego pięknego kraju" - przedstawił się sportowiec.​

Jego przesłanie do młodych zawodników było proste, ale mocne: "Błagam was wszystkich, proszę. Mega dużo ciężkiej pracy. Nie wierzmy w talent, wierzmy w naszą ciężką pracę. Zawsze ona przyniesie efekt. To jest najważniejsze, co jest" - mówił Michał Akoto-Ampaw.​

Bokser podkreślał, że młodzi piłkarze mają przed sobą wiele lat gry i przygód. "Macie bardzo wiele lat grania piłkę przed sobą, bardzo wiele przygód, wspaniałą Akademię, która Was wspiera. Także tylko zasuwać ogrom ciężkiej pracy i wiele pięknych sukcesów będzie Was czekało" - zachęcał zawodników.​

Po przemówieniu Akoto-Ampaw poprowadził krótki warsztat bokserski dla młodych zawodników, ucząc ich podstawowych pozycji i ciosów, aby pokazać inną dyscyplinę sportu.​

 

Grzegorz Raus - ojciec duchowy Beniaminka

Wśród gości specjalnych znalazł się Grzegorz Raus z Beniaminka Krosno, jeden z pierwotnych twórców koncepcji Akademii. Raus jest liderem Akademii Piłkarskiej Beniaminek PROFBUD Krosno, jednej z najbardziej dynamicznie rozwijających się organizacji związanych z piłką nożną w Polsce.​

Grzegorz Raus podzielił się historią powstania Beniaminka, podkreślając wagę pasji i marzeń. "Chciałem coś powiedzieć bardziej dla dzieciaków, jak to się u Beniamina zaczęło. Jak to powstało" - mówił podczas gali. Jego Akademia w Krośnie prowadzi obecnie szkolenie dla ponad 500 adeptów futbolu, zarówno chłopców jak i dziewcząt, w grupach PRO, GIRLS i Grassroots.​​

Raus inspirował młodych zawodników do dążenia do sukcesów na najwyższym poziomie. Jego historia pokazuje, że "w małym miasteczku można też coś dobrego zrobić dla polskiego futbolu".​​

 

Filary społeczności Beniaminka

Podczas gali podkreślono, że sukces Akademii opiera się na zaangażowaniu wielu grup. Zawodnicy stanowią serce organizacji, wnosząc radość, determinację i miłość do piłki nożnej. Wszystkie roczniki od 2021 do 2012 otrzymały statuetki za swoje zaangażowanie.​

Trenerzy zostali uznani za osoby uczące nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także cierpliwości, szacunku, odpowiedzialności i wiary w siebie. Rodzice odgrywają niezastąpioną rolę, wspierając dzieci, organizując, motywując i pomagając trenerom.​

Partnerzy i sponsorzy dostarczają realnych fundamentów dla realizacji marzeń młodych piłkarzy. Zarząd Akademii działa poza światłem reflektorów, dbając o organizację, finanse, infrastrukturę i rozwój. Beniaminek Team to ponad 30 zaangażowanych osób - rodziców, trenerów i media team - aktywnie wspierających Akademię.​

Media Team dokumentuje wydarzenia, tworzy relacje, zdjęcia, filmy i buduje wizerunek Akademii. Podczas gali zaprezentowano także maskotkę - orła, symbolizującego ducha Akademii, jedność drużyny i marzenia.​

 

Plany na przyszłość

Akademia ma ambitne plany rozwoju. "Kontynuujemy szkolenie praktycznie do U18. Myślę, że swoją działalność będziemy rozwijać dalej poza Rzeszów" - zapowiadał Szymon Uliasz. Szczegóły ekspansji poza miasto będą ogłoszone, gdy będzie więcej potwierdzonych informacji.​

Kluczowym celem jest utworzenie spójnej ścieżki rozwoju zawodnika od kategorii U6 do U18 z jednolitymi standardami. Akademia planuje rozwój indywidualnych planów treningowych, częstsze monitorowanie postępów oraz rozszerzenie oferty treningów uzupełniających.​

Wprowadzane będą dodatkowe zajęcia otwarte dla wszystkich zawodników, skupiające się na technice indywidualnej i pojedynkach 1 na 1. Planowany jest również dalszy rozwój kadry trenerskiej poprzez szkolenia wewnętrzne i staże w innych akademiach. Akademia będzie inwestować w infrastrukturę treningową i organizację zajęć.​

 

Podsumowanie gali

"Gala się udała. Trzeba zapytać uczestników, rodziców, co są na ten temat tej gali, czy warto robić taką galę, powtarzać ją cyklicznie" - mówił na koniec Szymon Uliasz. Odpowiedź była jednoznaczna: "Już pytaliśmy, są zachwyceni" - podsumował redaktor.​

Prezes podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu: "Chcę podziękować przede wszystkim zawodnikom za pasję, ambicję i każdy trening. Trenerom za poświęcony czas i codzienną pracę na granicach, rodzicom za zaufanie, partnerom, sponsorom, przyjaciółom Beniaminka za serce oddane, wsparcie i za każdy dzień pomocy".​

Zakończył optymistycznie: "Wpisujemy w kalendarz kolejne wydarzenie Beniaminka Rzeszów. Chcieliśmy, żeby ten wieczór był miły, a myślę, że wszystko przed nami, to co najlepsze". Siedem lat działalności Akademii Piłkarskiej Beniaminek Rzeszów pokazuje, że marzenia połączone z ciężką pracą i wsparciem społeczności mogą przynieść nadzwyczajne rezultaty.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama