Projektodawcy przekonują, że zmiana ma ograniczyć dyskryminację kobiet na rynku pracy, zmniejszyć koszty ponoszone przez pracodawców i pośrednio wspierać politykę demograficzną państwa.
ZUS przejąłby obowiązek od pierwszego dnia zwolnienia
Obecnie za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy kobiety w ciąży wynagrodzenie chorobowe wypłaca pracodawca. Dopiero po tym okresie świadczenie przejmuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Projekt Polski 2050 zakłada zmianę tych zasad. Kobieta w ciąży od pierwszego dnia zwolnienia lekarskiego otrzymywałaby zasiłek chorobowy finansowany przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru świadczenia. Oznacza to, że pracodawca zostałby zwolniony z obowiązku finansowania pierwszych 33 dni absencji chorobowej.
Autorzy projektu argumentują, że obecne przepisy powodują dodatkowe koszty po stronie przedsiębiorców, którzy muszą jednocześnie wypłacać wynagrodzenie chorobowe i organizować zastępstwo za nieobecną pracownicę.
– Oznacza to, że część kosztów związanych z rodzicielstwem i opieką nad przyszłymi mamami ponoszą konkretne firmy. Jednocześnie kobiety nie powinny mieć poczucia, że ich ciąża staje się dla kogokolwiek problemem czy dodatkowym obciążeniem – argumentują politycy Polski 2050 z z przewodniczącym jej klubu parlamentarnego Pawłem Śliżem na czele.
Według szacunków przedstawionych w uzasadnieniu, koszt proponowanej zmiany dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wyniósłby około 1,5 mld zł rocznie.
KO: diagnoza problemu jest trafna
Podczas pierwszego czytania projektu, stanowisko KO przedstawił na sali sejmowej poseł Zdzisław Gawlik, były przewodniczący Platformy Obywatelskiej, a później KO na Podkarpaciu.
Jak podkreślił, projekt dotyka rzeczywistych problemów związanych zarówno z sytuacją demograficzną Polski, jak i funkcjonowaniem kobiet na rynku pracy.
– Projektowana ustawa jest kolejną próbą znalezienia narzędzi, które w zamyśle autorów mają przeciwdziałać spadającej liczbie ludności, niskiemu poziomowi dzietności oraz poprawie warunków młodych kobiet na rynku pracy. Wskazane w uzasadnieniu problemy zostały precyzyjnie zlokalizowane i trudno byłoby autorom odmówić trafności diagnozy – mówił z sejmowej mównicy Gawlik.
Poseł zaznaczył jednocześnie, że proponowane rozwiązania wymagają szczegółowej analizy skutków społecznych i finansowych.
Projekt trafi do dalszych prac
Przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej podkreślał, że pogarszająca się sytuacja demograficzna wymaga poszukiwania nowych rozwiązań, jednak każde z nich powinno być poprzedzone rzetelną oceną efektów.
– Analiza sytuacji demograficznej naszego kraju wskazuje na tendencje, które uzasadniają konieczność i potrzebę podejmowania działań dla odwrócenia tej niekorzystnej tendencji. Równocześnie należałoby oczekiwać głębokiej refleksji nad wprowadzonymi zmianami, bo również – co wynika z uzasadnienia projektu – są one pewnym obciążeniem dla budżetu i powinny zaowocować zakładanym rezultatem – wskazywał Gawlik.
Klub KO zadeklarował poparcie dla skierowania projektu do dalszych prac w komisjach sejmowych. Jeżeli w przyszłości zostanie on uchwalony, nowe przepisy weszłyby w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia ustawy.




Napisz komentarz
Komentarze