Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko
Reklama nawóz ogrodowy
DRAMATYCZNY WYPADEK POD RZESZOWEM

Dramat w Niechobrzu. Dodge zmiażdżył 44-latkowi nogę na autolawecie. Policjanci z Boguchwały uratowali mu życie prywatnym sprzętem! [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Do koszmarnego w skutkach wypadku doszło w poniedziałek (15 czerwca) w miejscowości Niechobrz. Podczas rutynowego wjazdu amerykańskiego suva na autolawetę, kierowca nagle stracił panowanie nad autem i potrącił nawigującego go mężczyznę. 44-latek doznał makabrycznego zmiażdżenia nogi, a z rany upływały litry krwi. O wielkim szczęściu w nieszczęściu może mówić poszkodowany – pierwsi na miejsce dotarli policjanci z Komisariatu w Boguchwale. Dzięki profesjonalnemu wyszkoleniu oraz... prywatnej stazie taktycznej jednego z mundurowych, udało się zatrzymać krwotok i uratować ludzkie życie.
Dramat w Niechobrzu. Dodge zmiażdżył 44-latkowi nogę na autolawecie. Policjanci z Boguchwały uratowali mu życie prywatnym sprzętem! [ZDJĘCIA]

Źródło: KMP Rzeszów

Zgłoszenie o dramacie, który rozegrał się na jednej z posesji w Niechobrzu, wpłynęło do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie wczoraj po południu. Sytuacja od samego początku brzmiała krytycznie, dlatego na miejsce natychmiast wysłano najbliższy patrol. Byli to funkcjonariusze z Boguchwały, którzy na sygnałach ruszyli z alarmowym potężnym wsparciem.

Chwila nieuwagi podczas załadunku. Potężny Dodge uderzył z impetem

Na miejscu mundurowi zastali jęczącego z bólu 44-latka oraz zszokowanych świadków zdarzenia. Szybko zrekonstruowano przebieg tego nieszczęśliwego wypadku.

Scenariusz zdarzenia wyglądał następująco:

  • 44-letni mężczyzna stał przy autolawecie i pomagał wprowadzić na nią potężnego Dodga.
  • Za kierownicą amerykańskiego samochodu siedział 56-latek.
  • Podczas podjeżdżania na platformę, starszy kierowca z nieustalonych dotąd przyczyn nagle stracił panowanie nad pojazdem.
  • Auto nie wyhamowało w porę, gwałtownie skoczyło do przodu i z impetem przygniotło nawigującego 44-latka.

Siła uderzenia była bezwzględna. Ciężki samochód zmiażdżył prawą nogę poszkodowanego. W takich przypadkach uszkodzenie tętnicy i gwałtowny krwotok to kwestia minut, a nawet sekund, które decydują o życiu lub śmierci.

KMP Rzeszów

Bohaterska akcja policjantów. Pomogła prywatna opaska uciskowa

Na miejsce wypadku jako pierwsi wbiegli sierż. Patrycja Dąbal oraz sierż. Paweł Szczygieł. Mundurowi od razu zorientowali się, że nie ma czasu na czekanie na karetkę pogotowia – ranny natychmiast potrzebował specjalistycznej pomocy medycznej.

Sierż. Patrycja Dąbal, która posiada profesjonalne przeszkolenie z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy, błyskawicznie oceniła, że kluczowe jest natychmiastowe odcięcie dopływu krwi do zmiażdżonej kończyny. Do tego potrzebna była specjalistyczna opaska uciskowa, tzw. staza taktyczna.

Szczęśliwie się złożyło, że taką profesjonalną opaskę medyczną, na swoim prywatnym wyposażeniu, miał przy sobie jej patrolowy partner – sierż. Paweł Szczygieł. Instruowany krok po kroku przez doświadczoną koleżankę, policjant natychmiast założył stazę na udzie poszkodowanego i mocno ją zacisnął, całkowicie tamując śmiertelny upływ krwi.

KMP Rzeszów

Medycy z LPR pod wrażeniem. „Profesjonalizm najwyższej klasy”

Przez kolejne kilkanaście minut, aż do momentu lądowania śmigłowca ratunkowego, mundurowi z Boguchwały nie odstępowali poszkodowanego na krok. Cały czas monitorowali jego funkcje życiowe, wspierali psychicznie i dbali, by 44-latek nie stracił przytomności.

Na miejsce rzeszowskich poszukiwań i ratunku przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR). Lekarze oraz ratownicy medyczni, którzy przejęli pacjenta, zbadali założone przez policjantów zabezpieczenie. Architekci podkarpackiego ratownictwa z LPR niezwykle wysoko i profesjonalnie ocenili natychmiastową reakcję sierż. Dąbal i sierż. Szczygła. Wprost przyznali, że zdecydowane, podręcznikowe działanie z prywatną stazą uratowało 44-latkowi życie.

Mężczyzna został sprawnie przetransportowany do szpitala w Rzeszowie, gdzie trafił na stół operacyjny. Lekarze walczą teraz o uratowanie jego zmiażdżonej nogi. Przyczyny tego nieszczęśliwego wypadku na autolawecie bada teraz policja pod nadzorem prokuratury.

Postawa policjantów z Boguchwały pokazuje, że hasło „Pomagamy i chronimy” to nie są puste słowa. Czy Waszym zdaniem stazy taktyczne powinny być obowiązkowym, standardowym wyposażeniem każdego policyjnego patrolu w Polsce? Zostawcie swoją opinię w komentarzach i podziękujcie naszym bohaterom!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: "Dzienki"? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:32 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: uki Treść komentarza: Dzienki za info! Właśnie dostałem maila o dokładnie takiej treści, jaka została przytoczona w artykule i mam potwierdzenie, że to próba naciągnięcia. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: lózak Treść komentarza: piszą o bibliotece ale listonosze sa niekumaci Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:12 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: wtf Treść komentarza: jesli rzeczywiscie zasłabł.. lub zasnłą to po co kajdanki? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:29 Źródło komentarza: Sprawdź: Kierowca wyprowadzony w kajdankach, informacje ze szpitali i zarządzenie Wojewody Podkarpackiej. Autor komentarza: lioscionosz Treść komentarza: poczta na pietrze to hańba dla poczty! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: menago Krosno Treść komentarza: nie każdy sąsiad zasługuje na dzień dobry , a poza tym nie ma to wpływu na jej karierę. Skoro jako sąsiad psuje jej Pan opinię to jakoś mnie ten brak ,,dzień dobry" wcale nie dziwi. Ja jak przyjeżdżam do Rzeszowa zawsze słyszę od niej dzień dobry i jest wobec mnie bardzo miła. Uważam ,że na szacunek trzeba sobie zasłużyć , a nie go żądać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: Mistrzyni na rolkach z Rzeszowa. Znacie ją?
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama