Pierwsze zgłoszenie dotarło do służb ratunkowych z miejscowości Laski, położonej w powiecie stalowowolskim. W nocy z 24 na 25 lipca doszło tam do rozległego pożaru. Zanim sytuację udało się opanować, ogień strawił około 300 balotów, czyli zwiniętych i mocno sprasowanych w kształcie walca bel suchej słomy zbożowej. Skala zagrożenia wymagała zmobilizowania znacznych sił. Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej. Dzięki zdecydowanej i skoordynowanej akcji ratowniczej strażakom udało się opanować sytuację. Działania gaśnicze na tym terenie zostały już całkowicie zakończone, jednak straty materialne dla gospodarzy są znaczące.
Czytaj także:
Nocna akcja w Racławówce: Strażacy w gotowości
Zaledwie kilka minut po północy – dokładnie o godzinie 00:08 – straż pożarna odebrała kolejne zgłoszenie, tym razem z Racławówki w powiecie rzeszowskim. Tam również doszło do zapłonu zgromadzonego materiału rolniczego. Ogień objął około 80 balotów słomy. Na miejsce natychmiast zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Intensywne prace gaśnicze trwają tam do tej pory. Strażacy zabezpieczają teren oraz dogaszają tlące się elementy, aby zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się ognia.
Bezpieczeństwo w gospodarstwach rolnych
Okres letni to czas wzmożonego ryzyka pożarowego na terenach wiejskich. Składowanie materiałów łatwopalnych, takich jak słoma czy siano, wymaga zachowania szczególnych środków ostrożności. Przyczyny obu dzisiejszych pożarów na Podkarpaciu są obecnie wyjaśniane przez odpowiednie służby.


Napisz komentarz
Komentarze