Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym
Reklama nawóz ogrodowy

Powiat Rzeszowski pamięta o bohaterach Akcji „Burza”. Wyjątkowe uroczystości i hołd dla poległych żołnierzy AK

Podziel się
Oceń

Władze Powiatu Rzeszowskiego uczciły pamięć bohaterów Akcji „Burza”. W 82. rocznicę zaciętych walk, które latem 1944 roku rozgorzały na ziemiach regionu, samorządowcy złożyli kwiaty i oddali hołd żołnierzom Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich. To wyraz wdzięczności i pamięci o tych, którzy bez wahania stanęli do otwartej walki z niemieckim okupantem i zapłacili za wolność najwyższą cenę.
Powiat Rzeszowski pamięta o bohaterach Akcji „Burza”. Wyjątkowe uroczystości i hołd dla poległych żołnierzy AK

Źródło: foto/powiat.rzeszowski.pl

Nadrzędnym celem Akcji „Burza” na Rzeszowszczyźnie było uderzenie w wycofujące się pod naporem frontu wojska niemieckie, przejęcie kontroli nad kluczowymi terenami oraz powitanie wkraczającej Armii Czerwonej w roli gospodarzy reprezentujących legalne władze Rzeczypospolitej. Najcięższe walki rozgorzały w okolicach Boguchwały, Tyczyna, Bratkowic i Głogowa Małopolskiego.

Tragedia na pograniczu Zwięczycy i Boguchwały

W rejonie Boguchwały sprawnie funkcjonowała placówka AK o kryptonimie „39”. Jej struktury obejmowały pododdziały z Lutoryża, Niechobrza, Mogielnicy, Zgłobnia, Racławówki, a także dzisiejszych rzeszowskich osiedli – Zwięczycy i Staroniwy. Na czele tych sił stał podchorąży Józef Klimczak ps. „Piwko”.

Działania bojowe ruszyły 26 lipca 1944 roku. Akowcy spalili most drogowy pod Boguchwałą na trasie do Jasła oraz wysadzili tor kolejowy, paraliżując ruch pociągów na 16 godzin. Przejęto również niemieckie magazyny ze zbożem i mąką, które rozdano głodującej ludności. Dzień później oddział ppor. Stanisława Rzepki „Jastrzębia” urządził w Niechobrzu udaną zasadzkę na pięć samochodów wroga – zginęło 3 niemieckich oficerów i 5 żołnierzy.

foto/powiat.rzeszowski.pl

Do dramaturgii doszło 28 lipca 1944 roku. Dwudziestoosobowy oddział pod dowództwem pchor. Klimczaka szedł z odsieczą walczącemu z Niemcami oddziałowi Batalionów Chłopskich na pograniczu Zwięczycy i Boguchwały. Niemcy zauważyli nadchodzących Polaków, zamaskowali pozycje i otworzyli ogień z karabinu maszynowego umieszczonego na strychu jednego z domów.

Pchor. Józef Klimczak „Piwko” zdążył wydać rozkaz odwrotu, zanim zginął od serii z broni maszynowej. Dzięki heroicznym postawom Piotra Sitka i Kazimierza Jandy, którzy osłaniali odwrót ogniem, reszta oddziału uniknęła zagłady. Niestety, w tym samym czasie Niemcy pojmali dwóch zwiadowców ze Zwięczycy. Plutonowy Jan Komarzyca został zastrzelony podczas próby ucieczki, gdy znaleziono przy nim biało-czerwone opaski AK. Drugi ze zwiadowców, por. Józef Rałowski, trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Ciała obu poległych bohaterów Niemcy porzucili w przydrożnym rowie w okolicach Łańcuta. Odnalezione przez rodziny, zostały godnie pochowane po przejściu frontu.

Pamiętamy o żołnierzach Armii Krajowej, którzy w lipcu 1944 roku podjęli otwartą walkę z niemieckim okupantem, płacąc za wolność najwyższą cenę. Naszym obowiązkiem jest zachowanie pamięci o ich odwadze i przekazanie tej historii kolejnym pokoleniom mieszkańców powiatu rzeszowskiego – podkreśla starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz.

Delegacja Powiatu Rzeszowskiego złożyła kwiaty pod pomnikiem wzniesionym w 2004 roku w miejscu tej krwawej potyczki.

Brawurowy zryw w Tyczynie i bitwa pod Bratkowicami

Do jednego z najbardziej spektakularnych sukcesów doszło w Tyczynie. 26 lipca żołnierze Placówki AK „Topola”, wspierani przez partyzantów BCh, rozpoczęli bezpardonowy atak na niemiecki garnizon. Po dwóch dniach ciężkich walk okupant został zmuszony do ucieczki, a 27 lipca Tyczyn był już wolny. W Hermanowej natychmiast zorganizowano szpital polowy dla rannych, który działał w budynku szkoły.

Znacznie bardziej tragiczny przebieg miały starcia w lasach bratkowickich, gdzie skoncentrowało się około 190 żołnierzy Zgrupowania III „Zachód” pod dowództwem ppor. Józefa Rzepki ps. „Znicz”. Mimo fatalnego wyposażenia (wielu żołnierzy nie miało broni palnej), podjęto walkę. W nocy z 26 na 27 lipca akowcy zaatakowali w Zastawiu gigantyczną niemiecką kolumnę z amunicją liczącą 260 wozów i 300 żołnierzy ochrony. Zgodnie z raportami AK, zabito 15 hitlerowców i uszkodzono 7 pojazdów.

Niemiecka zemsta była bezwzględna. 28 lipca dziewięciu polskich żołnierzy wysłanych po amunicję zostało otoczonych w Bratkowicach. Mimo posiadania biało-czerwonych opasek, wszyscy zostali rozstrzelani na miejscu. Następnie Niemcy podpalili wieś i zamordowali kilkunastu cywilnych mieszkańców.

foto/powiat.rzeszowski.pl

Rzeszów wolny, ale na krótko. Tragiczny finał bohaterów

Ostatnie akty Akcji „Burza” rozegrały się na początku sierpnia. Po zaciętych walkach w rejonie Głogowa Małopolskiego oraz bezpośrednim szturmie na stolicę regionu, 2 sierpnia 1944 roku Niemcy zostali ostatecznie wyparci z Rzeszowa.

„Rzeszów jest wolny” – brzmiał słynny meldunek, jaki dowódca Podokręgu AK Rzeszów płk Kazimierz Putek „Zworny” przesłał do dowództwa w Krakowie.

Nadzieje na wolną Polskę szybko jednak zgasły. Sojusz z wkraczającą Armią Czerwoną okazał się fikcją – NKWD i sowieckie wojska natychmiast rozpoczęły podstępne rozbrajanie, aresztowania i wywózki żołnierzy AK.

Wielu z nich, tak jak dowódca spod Bratkowic ppor. Józef Rzepka, nie złożyło broni i walczyło dalej w powojennej konspiracji (m.in. w Zrzeszeniu WiN). Rzepka został aresztowany przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa i skazany na śmierć. Zamordowano go 1 marca 1951 roku w więzieniu mokotowskim, w tej samej egzekucji, w której zginął ppłk Łukasz Ciepliński.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: alex_Rzeszów Treść komentarza: szerzenie strachu i niby zagrożenia - Rzeszów polem ćwiczeń ??? Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Samoloty na niebie i syreny alarmowe w Rzeszowie. Wojsko poderwało myśliwce, przyszły Alerty RCB [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: alex_Rzeszów Treść komentarza: SZOK !!! Co to za matka ? Jak można kogoś pozbawiać życia i to jeszcze swoje dziecko ??? !! Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:26 Źródło komentarza: Podała mu truciznę, a potem udusiła kocem. Matka odpowie za zabójstwo 8-letniego syna! Autor komentarza: alex_Rzeszów Treść komentarza: dobrze, że służby zadziałały sprawnie a sprawców złapano Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:24 Źródło komentarza: Zuchwała kradzież w pociągu do Rzeszowa! Ukradli walizkę za 18 tys. zł Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: W firmie nawet nie słyszałem alarmu, a komórki uzywać nie wolno. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Samoloty na niebie i syreny alarmowe w Rzeszowie. Wojsko poderwało myśliwce, przyszły Alerty RCB [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Wanda Treść komentarza: No i co z tych alertow i syren, co zwykli ludzie mają robić wejść pod stół, zacznijcie od wytycznych w takich sytuacjach Data dodania komentarza: 17.09.2026, 12:38 Źródło komentarza: Samoloty na niebie i syreny alarmowe w Rzeszowie. Wojsko poderwało myśliwce, przyszły Alerty RCB [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Tylko co ma niby dać ten alarm? Mam sie schować? Przeciez z roboty mnie wywalą jak bede siedział pod stołem zamiast pracować Data dodania komentarza: 17.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Samoloty na niebie i syreny alarmowe w Rzeszowie. Wojsko poderwało myśliwce, przyszły Alerty RCB [AKTUALIZACJA]
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama