Przed Centrum czas wielkich zmian.
Pod koniec lipca br. w Mielcu podpisano umowę, której stronami były: Samorządowe Centrum Kultury oraz firma budowlana SOLKAN z Rzeszowa. Jej ustalenia zakładają całkowitą przebudowę gmachu SCK, która ma potrwać 22 miesiące. Przy parafowaniu dokumentów obecni byli także przedstawiciele władz miejskich oraz wojewódzkich. Planowana w ramach przebudowy zmiana układu funkcjonalnego obiektu zagraża jednak cennemu dziedzictwu artystycznemu.
Działania stowarzyszenia.
- Dziś rano otrzymałem telefon od anonimowego informatora z wiadomością, że mozaika znajdująca się w dolnym holu w podziemiach domu kultury ma zostać zniszczona. Dostałem też zdjęcia, z których wynikało, że trwają już przygotowania do prac - mówi Jan Trojan, przewodniczący zarządu SOAP. - Osoba informująca prosiła o jak najpilniejszą interwencję. Skontaktowałem się więc z sekretariatem SCK w Mielcu, skąd dostałem potwierdzenie, iż w ścianie ma być wybity otwór drzwiowy. W związku z tym natychmiast przygotowałem wniosek o wpis do rejestru zabytków, który stowarzyszenie skierowało do Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu oraz do wiadomości delegatury WUOZ w Tarnobrzegu - dodaje Trojan.
- Z kierownikiem WUOZ, panem Sławomirem Stępakiem, rozmawiałem również telefonicznie. Dzięki temu udało mi się dowiedzieć, że służby konserwatorskie już interweniowały i do poniedziałku prace przy mozaice będą wstrzymane. Na początku przyszłego tygodnia w siedzibie SCK pojawi się komisja z udziałem samego kierownika Stępaka. Liczymy na to, że postępowanie wpisowe zostanie wszczęte. Na podstawie art. 10a ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami uniemożliwi to prowadzenie jakichkolwiek prac rozbiórkowych. To pomoże zapobiec tragedii, jaką byłaby ingerencja w część tego dzieła sztuki - podsumowuje działacz społeczny.
Artysta, który współtworzył tożsamość Mielca.
Henryk Burzec (1919-2005) to wybitny polski rzeźbiarz, jeden z najważniejszych uczniów i asystentów Xawerego Dunikowskiego. Choć urodził się na Podlasiu, a żył w Zakopanem, jego serce artystyczne mocno biło również dla Mielca.
Mieszkańcy mijają jego dzieła codziennie: monumentalny, wraz z postumentem wysoki na dziesięć metrów „Lot” (Ikar) witający wjeżdżających do strefy przemysłowej, a niegdyś na teren Państwowych Zakładów Lotniczych, legendarne „Biegaczki” stojące przy nowej hali MOSiR i stadionie Stali, „Miotacz” przy hotelu, osiedlowa „Radość życia” czy „Tancerka” zdobiąca planty przed samym budynkiem SCK na ul. Niepodległości 7.
Oprócz form plenerowych, Burzec zajmował się również sztuką sakralną - projektował i realizował kompletne wystroje wnętrz oraz rzeźby dla kościołów, m.in. w Mrzeżynie, Knurowie czy Krynicy oraz mozaikami. Te ostatnie stanowią genialne połączenie rzeźbiarskiego wyczucia formy z malarską wrażliwością.
- Mozaika z mieleckiego SCK jest kompozycją absolutnie wyjątkową, zarówno na tle twórczości autora, jak i podobnych kompozycji z tego samego okresu w skali całego kraju - uważa Kalina Kaczmarek, członkini zarządu SOAP. - Nie możemy pozwolić, żeby tak cenne dzieło uległo bezpowrotnemu zniszczeniu. Jesteśmy zszokowani, że do takiej próby ingerencji dochodzi na terenie instytucji kultury, która z założenia powinna stać na straży dziedzictwa - dodaje.
Integralność dzieła zagrożona.
Jan Trojan podkreśla, że mająca przed sobą niepewną przyszłość instalacja reprezentuje styl najbardziej dla Burzca charakterystyczny. - Pod względem formalnym ta praca najbardziej przypomina jego słynną rzeźbę „Orbity”, stojącą przed Urzędem Miasta Zakopane. Artysta lubował się w obłych, organicznych i nieregularnych formach - w przenikających się wzajemnie pierścieniach z głębokimi otworami, tworzących spójną ciągłość bryły. Nie ma tu ostrych kształtów geometrycznych; dominują formy organiczne. Poszczególne kafelki ułożono z najwyższą starannością.
W efekcie jakiekolwiek uszkodzenie tego dzieła oznaczałoby bezpowrotne zniszczenie kompozycji jako całości. Nie wyobrażam sobie, aby można było ją w jakikolwiek sposób modyfikować. Naruszenie choćby najmniejszego fragmentu sprawi, że ta misterna struktura stanie się nieczytelna i zostanie bezpowrotnie zniszczona.
Odpowiedź na pytanie, jak dalej potoczą się losy mieleckiej mozaiki Burzca, przyniosą najprawdopodobniej wydarzenia najbliższych dni.




Napisz komentarz
Komentarze