Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Stalowa Wola pamiętała o ofiarach Rzezi Wołyńskiej. Ulicami miasta przeszedł II Wielki Marsz Pamięci

Podziel się
Oceń

Lipiec był czasem szczególnej pamięci o Polakach zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W przeddzień 83. rocznicy Krwawej Niedzieli w Stalowej Woli po raz kolejny oddano hołd ofiarom. 10 lipca odbył się II Wielki Marsz Pamięci ku Czci Ofiar Rzezi Wołyńskiej pod hasłem "Wołając o prawdę historyczną".
Stalowa Wola pamiętała o ofiarach Rzezi Wołyńskiej. Ulicami miasta przeszedł II Wielki Marsz Pamięci

Autor: Krystian Propola/Halo Rzeszów

Organizatorami byli Stalowi Patrioci, Fundacja Promocji i Kreatywności PiK oraz Miasto Stalowa Wola. W przygotowanie wydarzenia zaangażowani byli m.in. Mateusz Korpal, prezes Stowarzyszenia Stalowi Patrioci, Krzysztof Rzeszutko, prezes Fundacji PiK, oraz prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. Gościem specjalnym był Jacek Międlar.

Najpierw nabożeństwo, później marsz

Obchody rozpoczęły się o godz. 18 mszą świętą w miejscowym kościele Opatrzności Bożej. Po nabożeństwie uczestnicy przemaszerowali ulicami Stalowej Woli, zatrzymując się ostatecznie na Skwerze Pamięci Ofiar OUN-UPA.

Tam odbyła się dalsza część uroczystości. Przywołano wówczas wydarzenia z 11 lipca 1943 r., a także oddano hołd mieszkańcom polskich miejscowości, zamordowanym podczas Krwawej Niedzieli. Podczas apelu przypomniano, że tego dnia zaatakowanych zostało łącznie 99 polskich miejscowości na Wołyniu.

Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny zwracał uwagę, że choć sam marsz odbył się po raz drugi, pamięć o Wołyniu jest w mieście obecna od wielu lat. Podkreślał, że pozostaje ona szczególnie żywa ze względu na "kresowe" korzenie wielu stalowowolskich rodzin.

– Ta pamięć w Stalowej Woli jest bardzo mocna, bardzo żywa, ponieważ wiele tutejszych rodzin, podobnie jak moja, ma swoje korzenie na Kresach Wschodnich. Ta rana jest wciąż obecna w naszych rodzinach, w naszej lokalnej społeczności i w całej ojczyźnie – mówił prezydent Stalowej Woli.

Nadbereżny podkreślał przy tym, że samorządy mają obowiązek nie tylko organizować wydarzenia rocznicowe, lecz również dbać o edukację i przekazywanie wiedzy historycznej.

– Samorząd jest tym miejscem, które powinien dbać o pamięć, dbać o prawdę, prowadzić również żywą edukację, tak aby trafiać do tych, którzy są jeszcze niepoinformowani, żeby nie było fałszu w historii – zaznaczył.

W jego wypowiedzi wybrzmiał także temat współczesnych relacji międzynarodowych. Jak podkreślał, trwałego pojednania nie można budować bez prawdy, wzajemnego szacunku i przywrócenia godności ofiarom, które wciąż czekają na odnalezienie i pochówek.

Rola świadectw ocalałych

O znaczeniu relacji osób, które przeżyły zbrodnię, mówił publicysta Jacek Międlar. Podkreślał on, że wspomnienia świadków są często niezwykle drastyczne, ale ich wysłuchanie pozostaje ważnym elementem zachowania pamięci o ofiarach.

– Nie jest łatwo słuchać o tym, jak rodzeństwo było nabijane na sztachety. Nie jest łatwo słuchać o tym, gdy państwo zapomina o pomordowanych Polakach i o tych ocalałych – mówił Międlar.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

Do potrzeby przekazywania pamięci kolejnym pokoleniom nawiązał również prezes Stalowych Patriotów, Mateusz Korpal. Zwrócił on uwagę, że w stalowowolskich obchodach uczestniczą całe rodziny, co, jego zdaniem, ma szczególne znaczenie dla budowania świadomości historycznej wśród najmłodszych.

– To, co cieszy w tych uroczystościach, które co roku odbywają się w Stalowej Woli, to to, że uczestniczą w nich całe rodziny. To jest świadomość rodziców, którzy zabierają swoje dzieci. To buduje postawy na przyszłość – podkreślał społecznik, a jednocześnie nauczyciel jednej z miejscowych szkół podstawowych.

Prezes Stalowych Patriotów, w rozmowie z Halo Rzeszów, przywołał także historię Ireny Hadam, która przeżyła tragiczne wydarzenia na Wołyniu. Jej uprzednio zarejestrowane wspomnienia zostały odtworzone z głośników podczas uroczystości.

– Rokrocznie ta wiedza historyczna o Wołyniu się pogłębia. W tym roku mieliśmy świadka wołyńskiego, panią Irenę Hadam z domu Zawiślańską – mówił Korpal.

W nagraniu Hadam wracała do dramatycznych obrazów zapamiętanych z dzieciństwa, opowiadając o śmierci bliskich i osieroconych dzieciach.

– To było straszne. Dzieciątko małe bez rodziców płakało, siedziało – wspominała.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

Historia powinna być przekazywana w całości

Regionalny wymiar pamięci podkreślał również burmistrz Gminy i Miasta Nisko Konrad Krzyżak. Samorządowiec podkreślił, że po wydarzeniach na Wołyniu i Kresach, część tamtejszej ludności trafiała właśnie do Niska i sąsiednich miejscowości.

– Wiele osób, które uciekały z Wołynia, z Kresów Wschodnich II Rzeczypospolitej, trafiało do Niska czy okolic. My tutaj, jako przedstawiciele samorządu, ale również mieszkańcy Niska, bardzo często uczestniczymy w tych obchodach – mówił Krzyżak.

Burmistrz Niska nawiązał również do Domostawy, gdzie znajduje się pomnik poświęcony ofiarom Rzezi Wołyńskiej, autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Przypomniał przy tym o osobie byłego wójta Gminy Jarocin, Zbigniewa Walczaka, który mocno zaangażował się w przyjęcie monumentu.

– O tym musimy pamiętać, że to jest ta miejscowość i ówczesny wójt, pan Walczak, który wykazał się wtedy naprawdę wielką odwagą i należy mu się z tego miejsca wielki szacunek – podkreślił Krzyżak.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

O roli pamięci mówił także stalowowolski działacz społeczny i członek Stalowych Patriotów, Piotr Drożdż. W rozmowie z dziennikarzem Halo Rzeszów zwracał on uwagę, że pamięć o ofiarach ma znaczenie także dla zachowania ciągłości między kolejnymi pokoleniami.

– Upamiętnienie ofiar rzezi jest ważne przede wszystkim ze względu na ciągłość nacji. Jest to bardzo ważne i dobrze byłoby, gdyby w szkole też uczono rzeczy prawdziwych i tych, których dotąd się nie uczyło, aby całość tej historii była dostępna – mówił Drożdż.

W swojej wypowiedzi podkreślił on też szczególnie tragiczny charakter wydarzeń na Wołyniu, gdzie przemoc rozgrywała się także pomiędzy ludźmi, którzy wcześniej żyli obok siebie.

– Bo tragedia Wołynia to było to, że mordowali zwykli ludzie, sąsiedzi, koledzy, przyjaciele – podkreślił na koniec.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Adonis Treść komentarza: W polsce dochodzi dziennie srednio do 8-9 ataków z uzyciem ostrego narzędzia... popraostu wczesniej nikt tak namiętnie o tym nie pisał Data dodania komentarza: 12.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Brutalny atak na Podkarpaciu. Ranna kobieta i dwóch policjantów, w akcji śmigłowiec LPR Autor komentarza: BD Treść komentarza: Wow nareszcie, ktoś zaczął mówić o co w tym wszystkim chodzi Data dodania komentarza: 11.10.2026, 09:14 Źródło komentarza: Głodówka w Szpitalu Sanoku. Spór o kierunek zarządzania ochroną zdrowia w szpitalu powiatowym Autor komentarza: ANONIM Treść komentarza: Kto tam mieszka w cyrku się nie śmieje Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:52 Źródło komentarza: Sportowe serce gminy Trzebownisko. W Łące otwarto zmodernizowany kompleks boisk Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: I co z tego że jest na tej ulicy niebezpiecznie od ponad 15 lat szybko jeżdżący auta to nie tylko problem dzieci wracając ze szkoły o zmroku muszą iść w ciemności często przez Lasek ponieważ na drodze wzdłuż nie ma włączonych świateł pomimo że oświetlenie jest zaraz za ogrodzeniem. Musi dojść do niebezpiecznych sytuacji ataków a może i gwałtów na tej ulicy aby nasz prezydent Fiołek w ogóle zareagował bo pisma do Rady miasta i do prezydenta Rzeszowa Fiołka pozostają bez odpowiedzi mają w czterech Literach nasze dzieci Data dodania komentarza: 6.10.2026, 10:53 Źródło komentarza: Drogowa pułapka dla dzieci na ul. Zawiszy Czarnego Autor komentarza: DGS Treść komentarza: "Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski, do takich zachowań miało dochodzić od stycznia 2025 roku do 18 sierpnia tego roku." skoro teraz poszkodowany jest nadal maloletni, a do zarzucanych czynów dochodzilo pomiedzy stycznia 2025 roku do 18 sierpnia tego roku - juz po ich "rozstaniu" - to ile mial ten młody podczas ich schadzek i czy karolek bedzie miał tez zarzuty PEDOFILII? Data dodania komentarza: 2.10.2026, 23:02 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: Ja od dawna uważam że TA orientacja seksualna, to nie ZESPÓŁ CHOROBOWY. Nie spotkałem geja, który nie miałby jakiejś wewnętrznej...jak to nazwać?...niespójności. Każdy ma brak czegoś albo nadmiar czego innego. I to nie sama orientacja odstrasza tylko styl myślenia, bycia i obycia... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:55 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama