Przypomnijmy, że program kandydata obejmuje zarówno kwestie finansów i infrastruktury, jak i propozycje skierowane do seniorów, młodzieży oraz mieszkańców oczekujących większej otwartości urzędu i regularnego kontaktu z burmistrzem.
Kim jest kandydat?
Damian Fudali jest prawnikiem i wykładowcą akademickim, a także wiceprezesem miejscowego klubu Strug Tyczyn. W latach 2018–2024 zasiadał w Radzie Miejskiej Tyczyna.
O fotel burmistrza ubiegał się już w wyborach samorządowych w 2024 r.. Co prawda, nie awansował wówczas do drugiej tury, jednak w pierwszym głosowaniu uzyskał 26,20% poparcia. Od późniejszego zwycięzcy wyborów Janusza Błotnickiego dzieliło go wtedy zaledwie 80 głosów.
W obecnych wyborach startuje on z własnego komitetu KWW Gmina Dla Pokoleń Damiana Fudali. Tym razem kampania odbywa się jednak w zupełnie innych okolicznościach. Nowy burmistrz nie obejmie urzędu na początku pięcioletniej kadencji, ale w jej trakcie.
– Przede wszystkim te wybory różnią się ciężarem odpowiedzialności, ponieważ wkraczamy w środek rozpoczętej kadencji. To nie jest czas na naukę samorządu, ale na natychmiastowe wejście do urzędu i działanie. Jako radny i prawnik mam tę przewagę, że znam urząd "od kuchni" – mówi kandydat w rozmowie z Halo Rzeszów.
Mniej cierpliwości
Jak przyznaje, w porównaniu z kampanią sprzed dwóch lat zmieniły się kwestie, które wyborcy najczęściej poruszają podczas rozmów i spotkań. Choć mieszkańcy Tyczyna nadal zwracają uwagę na problemy związane z lokalną infrastrukturą, coraz wyraźniej wybrzmiewa także temat sytuacji finansowej Gminy oraz oczekiwanie większej przejrzystości w jej zarządzaniu.
– Widzę dziś znacznie mniejszą tolerancję dla wymówek w stylu "nie da się, bo procedury". Ludzie mają dość marazmu i "niedasizmu". Nowym, bardzo wyraźnym problemem jest obawa o kondycję finansową gminy. W rozmowach, obok tradycyjnych postulatów drogowych, coraz częściej wybrzmiewa oczekiwanie transparentności i skutecznego menedżera, który potrafi ściągać środki z zewnątrz, a nie tylko zaciskać pasa – twierdzi Fudali.

Dodatkowo, mieszkańcy mają obecnie oczekiwać łatwiejszego i bardziej bezpośredniego kontaktu z władzami Gminy. Fudali zapowiada, że chce oprzeć sposób zarządzania na regularnej obecności burmistrza w poszczególnych miejscowościach i większej dostępności dla osób, które na co dzień nie mogą pojawić się w urzędzie w standardowych godzinach.
– Dialog to podstawa mojego programu, dlatego chcę wprowadzić zasadę regularnych spotkań z mieszkańcami w każdym sołectwie – a nie tylko tuż przed wyborami. Do tego dochodzi natychmiastowe uruchomienie otwartego dyżuru burmistrza popołudniami, by dać szansę pracującym mieszkańcom na osobisty kontakt – deklaruje.
Inwestycje według kolejności
Infrastruktura była niewątpliwie jednym z najbardziej widocznych tematów tegorocznej kampanii. Fudali przedstawiał m.in. plany związane z obwodnicą Tyczyna, chodnikami oraz bezpieczeństwem pieszych. Jednocześnie sami mieszkańcy wskazywali kolejne miejsca wymagające remontów.
W odpowiedzi na pytanie o sposób zebrania i uporządkowania licznych postulatów dotyczących dróg, chodników i innych inwestycji, Fudali wskazuje na potrzebę stworzenia przejrzystej listy zadań i określenia kolejności ich realizacji.
– Jeśli chodzi o katalogowanie problemów infrastrukturalnych: pierwszą decyzją będzie audyt potrzeb i stworzenie transparentnej listy inwestycji drogowych. Każdy mieszkaniec musi wiedzieć, w jakiej kolejności i z jakich środków (np. powiatowych, wojewódzkich czy rządowych) będziemy realizować jego ulicę czy chodnik. Będę burmistrzem obecnym w terenie, bo to właśnie z bezpośrednich zgłoszeń i komentarzy płynie najlepsza wiedza o bolączkach naszej Gminy – odpowiada.
Jednym z największych przedsięwzięć, o których mówił w trakcie kampanii, jest obwodnica Tyczyna. Koncepcję przedstawiał wspólnie ze starostą rzeszowskim Krzysztofem Jaroszem i członkiem Zarządu Powiatu Rzeszowskiego Jurkiem Farasiem.
Przypomnijmy, że Powiat zabezpieczył w tegorocznym budżecie 500 tys. zł na przygotowanie dokumentacji tego projektu. Całe przedsięwzięcie wraz z wykupami gruntów szacowane jest na ok. 30 mln zł, a sama budowa na ok. 25 mln zł. Formalności miałyby zostać dopięte do końca 2028 r., co umożliwiałoby rozpoczęcie realizacji inwestycji od roku 2029.
Seniorzy i młodzi
Obok infrastruktury, w programie kandydata znalazły się także propozycje dla konkretnych grup mieszkańców. Jedną z nich jest utworzenie całodziennego Domu Seniora.
– Całodzienny Dom Seniora to absolutny priorytet, jeśli chcemy poważnie traktować starzejące się społeczeństwo i odciążyć rodziny opiekujące się swoimi bliskimi. Moja wizja to nie tylko świetlica, ale miejsce zapewniające profesjonalną opiekę, rehabilitację ruchową, warsztaty aktywizujące i ciepły posiłek – wyjaśnia.
O potrzebie takiej placówki Fudali mówił już wcześniej wspólnie z sołtys Hermanowej, Genowefą Szawarą oraz Janem Malakiem, członkiem Zarządu Osiedla Tyczyn. Kandydat zakłada, że przedsięwzięcie powinno opierać się nie tylko na środkach własnych Gminy.
– Jeśli chodzi o finansowanie – błędem poprzedników było opieranie się tylko na budżecie gminy. Na stworzenie i wyposażenie takich placówek oraz ich funkcjonowanie można z powodzeniem pozyskać potężne środki z programów rządowych (np. program "Senior+") oraz z funduszy unijnych będących w dyspozycji Urzędu Marszałkowskiego. Jako przyszły burmistrz dopilnuję, abyśmy po te pieniądze wreszcie skutecznie sięgnęli – deklaruje.
Fudali, jako wiceprezes Strugu Tyczyn, jest mocno związany również ze sportem. Zapytany przez Halo Rzeszów o ofertę dla młodzieży zaznacza jednak, że nie chce jej ograniczać wyłącznie do aktywności fizycznej.

– Sport to ważny element, bo uczy współpracy i dyscypliny. Ale młodzi ludzie potrzebują znacznie więcej. Dziś największym problemem młodzieży w naszej Gminie jest brak własnego miejsca. Brakuje nowoczesnych, zadaszonych przestrzeni do spotkań po szkole i miejsc, gdzie mogliby rozwijać swoje pasje – mówi.
Kandydat proponuje również mocniejsze włączenie młodych mieszkańców w podejmowanie decyzji.
– Moją ofertą dla młodych jest realne włączenie ich w proces decyzyjny. Chcę wzmocnić rolę Młodzieżowej Rady Gminy i dać im do dyspozycji realny, wydzielony budżet na ich inicjatywy. To oni najlepiej wiedzą, czy potrzebują nowej strefy chilloutu, skateparku czy organizacji wydarzeń kulturalnych. Musimy przestać traktować młodzież po macoszemu, a zacząć z nią poważnie i po partnersku rozmawiać – podkreśla.
Samorząd zespołowy
Podczas kampanii, Fudali otrzymał poparcie ze strony m.in. parlamentarzystów Ewy Leniart i Marcina Warchoła, wicemarszałka województwa podkarpackiego Karola Ożoga oraz starosty rzeszowskiego Krzysztofa Jarosza.
– Moje hasło to "Nowy Impuls dla Gminy". Tego impulsu nie osiągniemy, zamykając się w granicach Tyczyna. Wybory to nie konkurs piękności, a samorząd to nie miejsce dla samotnych wysp. Żeby Gmina mogła się rozwijać bez nakładania na mieszkańców kolejnych obciążeń, musimy grać zespołowo i ściągać środki z zewnątrz – mówi.
Jak dodaje, poparcie samorządowców traktuje przede wszystkim w kontekście przyszłej współpracy przy inwestycjach, akcentując jednocześnie fakt, że sam kandyduje z własnego komitetu..
– Poparcie tych osób nie jest kwestią legitymacji partyjnej – bo startuję z własnego, niezależnego komitetu – ale kwestią wiarygodności i merytorycznej współpracy. Dobre relacje z Zarządem Województwa i władzami Powiatu Rzeszowskiego to gwarancja, że kluczowe inwestycje (jak drogi powiatowe, obwodnica Tyczyna czy środki unijne) będą realizowane sprawniej. To solidny kapitał zaufania, który zamierzam w 100% przekuć na skuteczne pozyskiwanie środków zewnętrznych. Gmina musi się rozwijać, a mieszkańcy oczekują inwestycji – odpowiada Fudali.
Pierwszy rok
Na koniec rozmowy zapytaliśmy kandydata o trzy zmiany, które, w przypadku zwycięstwa, mieszkańcy mieliby odczuć już w pierwszym roku jego urzędowania.
Pierwszym obszarem, który Fudali chciałby uporządkować po objęciu urzędu, są finanse gminy. Jak zapowiada, mieszkańcy powinni możliwie szybko otrzymać jasny obraz tego, w jakiej sytuacji znajduje się samorząd i jakie są realne możliwości budżetowe na kolejne miesiące.

– Audyt otwarcia i przejrzystość finansów – mieszkańcy już w pierwszych miesiącach dowiedzą się, na czym stoją finanse Gminy i jakie są realne ramy naszego budżetu, co ukróci polityczne spekulacje i domysły – wskazuje.
Drugim elementem ma być zmiana sposobu funkcjonowania urzędu. Kandydat mówi tu zarówno o usprawnieniu obsługi mieszkańców, jak i o wspomnianej już wcześniej większej dostępności burmistrza poza standardowymi godzinami pracy.
– Nowy styl zarządzania – odczuwalnie skrócimy czas załatwiania spraw w Urzędzie poprzez mocniejszą cyfryzację oraz natychmiastowe uruchomienie wspomnianych cyklicznych spotkań i popołudniowych dyżurów w każdym sołectwie – zapowiada Fudali.
Trzeci punkt ponownie dotyczy infrastruktury, ale tym razem nie największych wielomilionowych projektów, lecz spraw, które mieszkańcy widzą na co dzień.
– Zakończenie "niedasizmu" w prostych sprawach infrastrukturalnych – przystąpimy do szybkiego łatania lokalnych ubytków drogowych i przyspieszymy prace projektowe nad nowymi chodnikami, wykorzystując dobre relacje z zarządcami dróg powiatowych i wojewódzkich, by z pierwszymi przetargami ruszyć jak najszybciej – odpowiada kandydat.
Przedterminowe wybory burmistrza Tyczyna odbędą się w niedzielę, 13 września.




Napisz komentarz
Komentarze