Ostatni rozdział historii rzeszowskiego pomnika rozpoczął się we wtorek, 22 września. Na terenie wokół monumentu pojawiły się ekipy budowlane oraz ciężki sprzęt, które rozpoczęły przygotowywanie terenu pod właściwy demontaż. Wykonawca ułożył specjalne maty ochronne oraz zabezpieczył całą okolicę, a z fundamentów obiektu powoli ściągane są już pierwsze elementy płyty okładzinowej.
Właściwe prace demontażowe mają ruszyć w środę. Całe zadanie realizuje wyłoniona w przetargu rzeszowska firma Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe „Trans-Pama”. Umowę opiewającą na blisko 156 tysięcy złotych brutto ratusz podpisał 14 września. Wszystkie prace, łącznie z uporządkowaniem terenu i ułożeniem betonowej kostki w miejscu po monumencie, mają zakończyć się do 30 listopada.
Czytaj również:
Pomnik nie zostanie zniszczony. Rzeźby trafią do muzeum i na cmentarze
Choć bryła obiektu zniknie z krajobrazu miasta, jego kluczowe i zabytkowe elementy zostaną zachowane oraz wyeksponowane w nowych miejscach. Miejsce docelowe zyska każdy istotny detal konstrukcji.
Główna rzeźba wieńcząca dotychczas szczyt monumentu trafi do Muzeum Techniki i Militariów przy ulicy Królowej Marysieńki w Rzeszowie. Płaskorzeźby zdobiące dolną część postumentu zostaną przeniesione na Cmentarz Żołnierzy Armii Radzieckiej przy ulicy Lwowskiej, gdzie wcześniej wybudowany zostanie specjalny betonowy postument pod ich ekspozycję.
Z kolei urny z ziemią pochodzącą z pól bitewnych wraz z towarzyszącą im tablicą informacyjną zostaną z szacunkiem przeniesione do mogiły zbiorowej Ofiar Terroru na cmentarzu Pobitno. Pozostała, betonowa konstrukcja pomnika zostanie rozbita i zutylizowana.
Czytaj również:



Napisz komentarz
Komentarze