ITPOE od początku projektowano z myślą o dwóch liniach technologicznych. Pierwsza działa od 2018 roku i może przetwarzać 100 tys. ton odpadów rocznie. Budynek główny i instalacje pomocnicze przygotowano wtedy pod docelową rozbudowę, dlatego drugą linię udało się zbudować w istniejącym obiekcie, z wykorzystaniem powstałej wcześniej infrastruktury. Nowa linia ma 7,6 MW mocy elektrycznej i 16,8 MW mocy cieplnej. Zastosowany w niej układ odzysku ciepła z kondensacji spalin zapewnia dodatkowo co najmniej 3,46 MW mocy cieplnej.

Kiedy w październiku zeszłego roku podczas pierwszego posiedzenia zespołu ds. komponentu krajowego decydowaliśmy o kierunkach działań w zakresie local contentu, było przed nami jeszcze wiele znaków zapytania. Byliśmy przy tym pewni, że jest to projekt na lata. Po roku możemy już oglądać pierwsze efekty tamtych decyzji. W Grupie PGE, która prowadzi szeroko zakrojony program dekarbonizacji, coraz wyraźniej widać to w podejściu do kontraktów i współpracy z dostawcami. Chodzi o to, żeby patrzeć na inwestycję szerzej niż tylko przez jej koszt i termin realizacji. Równie ważne jest to, jakie kompetencje zostają w Polsce i jaką wartość inwestycja tworzy dla całej gospodarki. Spółki z udziałem Skarbu Państwa mają tu szczególną rolę, bo skalą swoich działań mogą realnie wpływać na rynek – mówi Eliza Zeidler, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych.

Elektrociepłownia PGE zaspokaja potrzeby cieplne około 65 proc. mieszkańców Rzeszowa. ITPOE jest jedyną instalacją termicznego przetwarzania odpadów komunalnych w województwie podkarpackim, a w Grupie PGE jedyną, która jednocześnie zagospodarowuje odpady oraz wytwarza ciepło i energię elektryczną.

Jako największa grupa energetyczna w Polsce jesteśmy zobowiązani do podejmowania wyzwań, jakie stoją obecnie przed branżą ciepłowniczą, aby mogła ona nadal zapewniać bezpieczeństwo energetyczne – mówi Dariusz Lubera, Prezes Zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Dlatego konsekwentnie rozwijamy kolejne projekty w obszarze ciepłownictwa. Rzeszowska elektrociepłownia wytwarza już ciepło bez węgla, korzystając z gazu i odpadów komunalnych, a poza sezonem grzewczym ciepło z odpadów wystarcza, by zapewnić miastu ciepłą wodę. Wybudowana za 362 mln zł druga linia instalacji to energia dla kolejnych około 15 tysięcy gospodarstw domowych. To dobrze pokazuje, jak w PGE prowadzimy transformację ciepłownictwa: odchodzimy od węgla i jednocześnie zapewniamy odbiorcom pewne dostawy ciepła.

ITPOE podlega znacznie ostrzejszym wymaganiom emisyjnym niż kotły węglowe: dopuszczalna emisja pyłu jest dla niej dwudziestokrotnie niższa, a limit dla tlenków siarki wynosi 30 mg/m³ zamiast 1100 mg/m³. Jednocześnie przez pierwsze pięć lat pracy linia uruchomiona w 2018 roku przetworzyła blisko 400 tys. ton odpadów. Odzyskano przy tym ponad 4 tys. ton złomu żelaznego i ponad 400 ton złomu kolorowego.

Rozbudowa ITPOE jest przykładem unowocześniania polskiego ciepłownictwa, a zwiększenie mocy przerobowych instalacji umożliwi zagospodarowanie większego wolumenu odpadów, które po procesach segregacji i recyklingu nie mogą zostać ponownie wykorzystane. Ograniczy to konieczność ich składowania – przetworzone do dzisiaj odpady utworzyłyby pryzmę o wysokości 15 metrów i powierzchni 4 boisk piłkarskich. Wszystko to wspiera realizację celów gospodarki o obiegu zamkniętym oraz wymagań środowiskowych stawianych samorządom i przedsiębiorstwom odpadowym. Rozbudowana instalacja zwiększy również niezależność regionu od zewnętrznych instalacji przetwarzania odpadów, poprawiając bezpieczeństwo i stabilność lokalnego systemu gospodarowania odpadami – mówi Mariusz Michałek, Wiceprezes Zarządu PGE Energia Ciepła.

Umowę z wykonawcą, konsorcjum PORR S.A. i TM.E. S.p.A. Termomeccanica Ecologia, podpisano w maju 2022 roku, a kamień węgielny wmurowano w lipcu tego samego roku. W najbardziej intensywnym okresie budowy pracowało wtedy około 450 osób.

Transformacja ciepłownictwa w Grupie PGE
Od 2018 do 2024 roku PGE Energia Ciepła przeznaczyła na inwestycje dekarbonizacyjne około 3,6 mld zł. Spółka planuje zrezygnować z węgla w procesach wytwórczych do 2030 roku. W 2035 roku około 70 proc. wytwarzanego przez nią ciepła ma pochodzić z gazu, około 20 proc. z energii elektrycznej, a około 10 proc. ze źródeł odnawialnych i odpadów.




Napisz komentarz
Komentarze