Błyskawiczna reakcja, opanowanie i profesjonalizm policjantów z Posterunku Policji w Dydni zapobiegły tragedii w miejscowości Witryłów (powiat brzozowski). Rutynowy patrol dzielnicowych zamienił się w dramatyczną walkę o życie 24-letniego mieszkańca regionu, u którego po użądleniu przez owada rozwinęła się gwałtowna i niebezpieczna reakcja alergiczna.
Dramatyczne sceny na jednej z posesji
Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 13:00. Dzielnicowi, wykonujący czynności służbowe na terenie Witryłowa, zauważyli na jednej z prywatnych posesji młodego mężczyznę z wyraźnymi trudnościami w oddychaniu. Mężczyzna zdążył jedynie przekazać funkcjonariuszom, że chwilę wcześniej został użądlony przez owada.
Widząc gwałtownie pogarszający się stan 24-latka, policjanci natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz wezwali na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego. Do czasu przyjazdu karetki nieustannie monitorowali funkcje życiowe poszkodowanego, dbając o jego bezpieczeństwo. Dzięki ich sprawnej i opanowanej postawie ratownicy medyczni przejęli pacjenta na czas, udzielając mu specjalistycznej pomocy.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Czym grozi użądlenie? Śmiertelne niebezpieczeństwo w kilka minut
Użądlenie przez osę, pszczołę lub szerszenia dla większości ludzi kończy się jedynie bolesnym obrzękiem i zaczerwienieniem. Jednak dla osób uczulonych na jad owadów stanowi śmiertelne zagrożenie. Najgroźniejszym powikłaniem jest wstrząs anafilaktyczny, gwałtowna, ogólnoustrojowa reakcja alergiczna, która może rozwinąć się w zaledwie kilka minut od ukąszenia.
Do kluczowych i niebezpiecznych objawów reakcji anafilaktycznej należą:
- nagłe obrzęki dróg oddechowych (gardła, języka, krtani) prowadzące do duszności i uduszenia,
- gwałtowny spadek ciśnienia tętniczego krwi, powodujący zawroty głowy, osłabienie lub utratę przytomności,
- rozległa pokrzywka na ciele, świąd oraz nudności i bóle brzucha.
W przypadku wystąpienia trudności z oddychaniem lub ogólnego osłabienia po użądleniu nie wolno czekać na samoistne ustąpienie objawów. W takich sytuacjach liczy się każda sekunda – należy niezwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe (numer 112), a jeśli osoba poszkodowana posiada przy sobie fabrycznie ampułkostrzykawkę z adrenaliną, należy natychmiast podać lek w zewnętrzną część uda.




Napisz komentarz
Komentarze