Niecodzienny incydent podczas mszy w Czeluśnicy
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 października, po godzinie 8 w kościele w Czeluśnicy, niedaleko Jasła. Jak informuje „Super Express”, w trakcie porannej mszy świętej 35-letni mężczyzna chodził po świątyni, wzbudzając niepokój swoim zachowaniem.
W pewnym momencie skierował się w stronę ołtarza. Rzucił na niego swoją kurtkę, a następnie uderzył księdza w rękę. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji osób uczestniczących w nabożeństwie.
Wierni szybko obezwładnili mężczyznę i powiadomili policję. Gdy funkcjonariusze dotarli do kościoła, 35-latek znajdował się już w zakrystii. Na szczęście księdzu nic się nie stało.
Co powiedział policjantom?
Okoliczności zdarzenia są nietypowe również ze względu na wyjaśnienia przedstawione przez mężczyznę. Według informacji opublikowanych przez „Super Express” 35-latek przekonywał policjantów, że nie zamierzał zaatakować duchownego.
Mężczyzna miał tłumaczyć, że chciał jedynie przybić księdzu piątkę, ponieważ ten trzymał uniesione ręce. Jego zachowanie wzbudziło jednak na tyle duży niepokój, że na miejsce wezwano również ratowników medycznych.
Na miejsce przyjechało pogotowie
Interwencja nie zakończyła się wyłącznie na przyjeździe policji. 35-latek został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego na konsultację.
– 35-latka zabrała załoga pogotowia ratunkowego na konsultację – przekazał podkom. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Jaśle, cytowany przez „Super Express”.
Na ten moment nie ma oficjalnych informacji, które jednoznacznie wyjaśniałyby przyczyny zachowania mężczyzny. Nie należy zatem przesądzać, co doprowadziło do incydentu podczas niedzielnego nabożeństwa.




Napisz komentarz
Komentarze