Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

III Zaczerska Dycha przyciągnęła setki uczestników. „Frekwencja przerosła nasze oczekiwania" [REPORTAŻ]

Podziel się
Oceń

Około 450 osób, według szacunków współorganizatora, wzięło udział w trzeciej edycji Zaczerskiej Dychy. W sobotę, 10 października, w Zaczerniu rywalizowali biegacze, miłośnicy nordic walking i dzieci. Uczestnicy chwalili organizację oraz trasę, a gospodarze podkreślali, że wydarzenie z roku na rok przyciąga coraz większe zainteresowanie.
III Zaczerska Dycha
Kadr z reportażu tvgt.pl

Głównym punktem programu był bieg na 10 kilometrów, ale można było również wybrać dystans o połowę krótszy lub marsz z kijkami. Swoją część sportowego wydarzenia mieli najmłodsi. Zaczerska Dycha łączy rywalizację z zachętą do aktywnego spędzania czasu, a jej pierwotna idea nawiązywała do przypadającego 10 października Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego.

Obejrzyj materiał Tv trzebownisko:

Frekwencja powyżej oczekiwań

Wojciech Kochman, prezes Stowarzyszenia MAG-JA, współorganizator wydarzenia i radny gminy Trzebownisko, nie ukrywał zadowolenia z liczby startujących. Jak szacował, na dwóch dystansach biegowych pojawiło się łącznie około 270 osób, w nordic walking około 70, a w rywalizacji dziecięcej około stu uczestników. Całą frekwencję oceniał w przybliżeniu na 450 osób.

„To jest fantastyczny wynik, jeśli chodzi o frekwencję”, mówił Kochman.

Przypomniał również o znaczeniu daty zawodów. Nawiązanie do Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego towarzyszyło pomysłowi na bieg już od pierwszej edycji.

Rosnące zainteresowanie dostrzega także Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko. Jego zdaniem Zaczerska Dycha zyskuje znaczenie wykraczające poza lokalne środowisko biegowe, a sport staje się jednym z wyróżników gminy.

„Cieszę się, że Dycha Zaczerska staje się już imprezą rangi, trzeba to wprost powiedzieć, co najmniej wojewódzkiej”, oceniał wójt.

Szybka trasa, choć wiatr przeszkadzał

Uczestnikom sprzyjała temperatura, która według jednego z biegaczy wynosiła około 13 stopni. Większym wyzwaniem okazał się wiatr. Mimo niego rozmówcy dobrze oceniali warunki do startu.

Tomek, uczestnik biegu na 10 kilometrów, zwracał uwagę na płaski profil trasy, sprzyjający szybkiemu bieganiu. Jak relacjonował po przekroczeniu mety, jego zegarek wskazał około 39 minut. Był to jego własny odczyt, a nie wynik przytoczony z oficjalnego pomiaru.

„Pogoda wyśmienita, idealne warunki do biegania takich dystansów”, mówił. Chwalił również organizację, określając wydarzenie jako bardzo udane.

Podobne wrażenia miała Dominika Kosior, która wybrała dystans pięciu kilometrów.

„Bardzo przyjemna, bardzo fajna trasa, dobrze wytyczona. Wiatr dzisiaj nie pomagał, ale pogoda generalnie do biegania idealna”, podsumowała. Jak opisywała, trasa prowadziła częściowo po szutrze, częściowo po asfalcie.

Szkoła udostępniła sportowe zaplecze

W przygotowanie wydarzenia włączył się Zespół Szkół w Zaczerniu, współpracujący z Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Placówka udostępniła obiekt, którego nawierzchnię odnowiono latem, oraz zapewniła dostęp do energii elektrycznej.

Dla dyrektorki zawody były również okazją do przypomnienia sportowców związanych ze szkołą. Wśród jej byłych uczniów wymieniła Olivera Wdowika oraz olimpijkę Matyldę Kowal, która, jak zaznaczyła, wystartowała także podczas tegorocznego wydarzenia.

„Cieszymy się bardzo, że z Zaczernia wychodzą takie talenty”, podkreśliła Jadwiga Faszczowy.

Trzecia edycja pokazała, że obok zawodników skupionych na wyniku jest miejsce dla osób wybierających krótszy dystans, marsz z kijkami i dzieci rozpoczynających przygodę ze sportem. Właśnie tę różnorodność akcentowali gospodarze, mówiąc o rozwijaniu w gminie idei „życia na sportowo”.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie też może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY, rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie, przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 15:57 Źródło komentarza: Wszystkich Świętych w Rzeszowie. Sprawdź, jak dojedziesz autobusami na cmentarze [ROZKŁAD JAZDY] Autor komentarza: Ole Treść komentarza: Skoro 5 zł to darmo to aż strach zapytać po ile te płatne. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 06:45 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Jack Treść komentarza: W okolicach Sędziszowa ratownik z Rz-wa prywatnie gonił pijanego kolesia w VW, w końcu udało mu się go zatrzymać i odebrać kluczyki. Misiek miał 2,1 w wydychanym. Teraz jego kuzyni, bracia i koledzy od kieliszka robią polowanie na tego ratownika bo wkopał ich wujka pijaka! Takie akcje to tylko RRS ! Zagłębie idiotów i bandziorów! Wór pełny! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:54 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: rzeszowiak Treść komentarza: Prezentowany wynik jest jedynie orientacyjny! Kolejny gadżet by Fijołek i banda z ratusza dla pospólstwa! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:48 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Kaskada Treść komentarza: No tak, syndrom bycia wróblem w obliczu orła dał znać o sobie ! :) Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:45 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: Real Time Treść komentarza: Powiadomiono ABW i prokuraturę ! Robicie z Narodu idiotów a z siebie debili skończonych! Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:43 Źródło komentarza: Obiekt przypominający drona spadł w Lubaczowie. Policja wydała komunikat
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama