Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Relacja z zawodów: I Runda Rotax Max Challange Poland Tor Poznań

Podziel się
Oceń

Życiowym sukcesem zakończyły się zawody dla naszego Rzeszowskiego zawodnika. W ekspresowo przeprowadzonej I Rundzie RMCP, które ze względu na możliwość wprowadzenia przez nasz rząd ograniczeń związanych z COVID-19 ( od soboty ) wyścigi zostały rozegrane jednego, piątkowego dnia. Adrian po raz pierwszy w swojej karierze wygrywa zawody rangi krajowej!
Relacja z zawodów: I Runda Rotax Max Challange Poland Tor Poznań
Adrian Róg Rotax Max Challange Poland Tor Poznań - Adrian Róg na Rotax Max Challange Poland Tor Poznań

Autor: Marcin Róg

WharmUp, czasówka i cztery wyścigi - kosmiczna dawka emocji, skumulowana w 8 godzinach.

Po czwartkowym dniu treningowym, byliśmy zadowoleni z tempa jakie prezentował nasz zawodnik. Pomimo braku „tunelu” osiągał wyśmienite czasy okrążeń, co napawało optymizmem przed fazą główną zawodów.

Standardowo poranek rozpoczynamy 5 minutową rozgrzewką, w której zajmujemy 6 pozycje. To trochę uśpiło czujność naszych największych konkurentów tego dnia i sezonu.

Czasówka - plan prosty - lecimy za „Bambiniakami” i składamy jak najlepsze okrążenie. Niestety szachy zaczynają się już na polach przedstartowych. Jeden z mechaników naszej konkurencji tak stanął między tylnym zderzakiem rywala a przednim naszego kierowcy podczas wyjazdu do treningu oficjalnego, że uniemożliwiło to Adrianowi płynny wyjazd na tą sesje.

Przyszłościowo sędziowie powinni pamiętać, że mechanicy powinni opuścić pola przedstartowe przed wyjazdem kierowców nawet w treningu oficjalnym na 3 minuty przed rozpoczęciem sesji. Ten manewr odebrał nam możliwość wykorzystania jakże bardzo ważnego „tunelu” na „lotnisku” jakim jest Tor Poznań. Pomimo tego Rzeszowski etatowy kierowca kartingowy pokazuje świetną klasę.

Po 5 minutach regulaminowej czasówki robimy czas 59,200 s i tym samym po raz pierwszy w karierze zgarniamy Pole Position do pierwszego wyścigu I rundy Rotax Max Challange Poland. Trzeba dodać, że był to Best Lap kategorii Micro Max podczas I Rundy RMCP.

Wyścig pierwszy - start perfekcyjny utrzymujemy pierwsze miejsce.

Niestety na tym torze prowadzący bez „tunelu” nie ma szans na ucieczkę przez co wyścig jest bardzo emocjonujący. Adrian tasuje się z rywalami przez cały wyścig. Jest pierwszy, za chwile drugi , znowu odbija pierwsza pozycje, gdzie po raz kolejny spada na 2 plac.

Na ostatnim okrążeniu, ostatnim zakręcie przeprowadza perfekcyjnie zaplanowany atak na prowadzącego rywala i zwycięża swój pierwszy wyścig w swojej karierze kierowcy kartingowego na zawodach w naszym kraju.

Wyścig drugi - start wygrany - Adrian i dwóch „Bambiniaków” odrywa się od pozostałej grupy i przez cały wyścig między nimi toczy się batalia o zwycięstwo w tym wyścigu. Znowu szaleństwo i tasowanie na miejscach 1-3. Na ostatnim okrążeniu nasi rywale po udanym ataku obejmują prowadzenie a nasz rzeszowianin leci na zderzaku rywali na 3 miejscu.

Szykana lekki łuk w lewo, luk w praw i 50-100 metrów do mety - do tego momentu jesteśmy na 3 miejscu. Jednak tym razem to my mamy tunel rywali. Niesiony mniejszym oporem powietrza i większa prędkością Adrian znajduje odrobine miejsca między rywalami i kosmicznym atakiem wjeżdża na metę jako pierwszy. To był najbardziej szalony wyścig jakim mogliśmy zobaczyć u naszego kierowcy w jego karierze.

Wyścig trzeci - można powiedzieć naj mniej emocjonujący.

Przed wyścigiem założony został plan u naszego zawodnika. Skrupulatnie przeanalizowaliśmy miejsca w których nasi rywale atakowali z powodzeniem w poprzednim wyścigu naszego kierowce, i tam zostały naniesione poprawki co do toru jazdy. Ten manewr przyniósł odpowiednie efekty. Po perfekcyjnym starcie utrzymujemy pozycje lidera wyścigu. Petekcyjny tor jazdy ani na moment nie pozwolił na skuteczny atak naszej konkurencji. Dzięki temu przywozimy trzeci tego dnia zwycięski wyścig, co już w tym momencie daje reprezentantowi Rzeszowa minimum drugie miejsce w tych zawodach.

Wyścig czwarty - start jak kopia z poprzednich wyścigów.

Jedziemy pierwsi. Niestety coś zaczyna dziać się z tempem naszego kierowcy. Powoli tracimy prowadzenie, spadamy na 3 miejsce, gdzie na 4 okrążeniu Adrian z powodu defektu technicznego misi wycofać się z wyścigu opuszczając tor jazdy. Wyścig kończymy na tzw. „Taxi laweta”.

Dzięki perfekcyjnej jeździe w pierwszych trzech wyścigach i dużej zaliczce punktowej po raz pierwszy w karierze, po raz pierwszy w historii miasta Rzeszów - stolica innowacji zawodnik Adrian Róg w kategorii Micro Max staje na najwyższym stopniu podium. To wielki sukces !!! Brawo Adrian !!!!

Teraz kilka dni przerwy, regeneracja sił, i od następnego weekendu wracamy na tor trenować, ponieważ cel w tym sezonie mamy jeden - powalczyć i wygrać bilet na Finał Światowy Rotax Max Challange.

Droga jeszcze daleka.

Dziękujemy naszym kibicom i rodzinie za zaciśnięte kciuki podczas tych zawodów, sponsorom za wsparcie i obsłudze za perfekcyjnie przygotowany „bolid”

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: I dlatego takie KOLOSEUM ma sens w Rzeszowie. Pan Ziobro miałyby szansę stanąć na nieudeptanej ziemi i zgodnie z Kodeksem Boziewicza udowodnić swoją niewinność, jako prawdziwy TWARDZIAK. To chyba oczywiste, prawda?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:06Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Cytując klasyka Imć Ferdynanda "dupa, dupa, dupa".Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:01Źródło komentarza: "Gó…no jest, całe gó…no”. Starosta Kardyś o obyczajowej "aferze z trzeciego piętra” w Kolbuszowej [AUDIO]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama