Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Protest przeciw wycince drzew przy SP 25 na Baranówce

Podziel się
Oceń

We wtorkowy poranek mieszkańcy osiedla Baranówka IV i aktywiści miejscy protestowali przed Szkołą Podstawową nr 25 przeciwko wycince drzew. Z terenu szkoły ma zniknąć 21 drzew, z czym nie zgadzają się mieszkańcy sąsiednich bloków, którzy zaapelowali do prezydenta miasta Tadeusza Ferenca o pomoc w rozwiązaniu sprawy.
  • Źródło: materiały własne
"Wytnijcie wszystkie, będziemy bezpieczni", "Dendro fobia - to się leczy", czy "Szkoła drwali" - z takimi plakatami protestowali dziś mieszkańcy bloków sąsiadujących ze Szkołą Podstawową nr 25 przy ul. Starzyńskiego w Rzeszowie.

Przypomnijmy, że sprawa zaczęła się od wniosku dyrektor szkoły do urzędu miasta Rzeszowa o wycinkę 30 drzew, które zdaniem nauczycielki mają zagrażać zdrowiu i życiu uczniów oraz zatrzymywać światło wpadające do budynku. Inspiracją do złożenia wniosku o wycinkę miało być ubiegłoroczne zdarzenie. W zeszłym roku, podczas dużego wiatru jedno z drzew przywróciło się na chodnik - mówi rzeszow112.pl jeden z uczniów SP 25. Zapewne ten fakt był inspiracją dla dyrektor szkoły. Urząd Miasta Rzeszowa, decyzją wiceprezydenta Andrzeja Gutkowskiego, wydał zgodę na wycinkę. Sprawą zajmował się jeszcze Urząd Marszałkowski. W ubiegłym tygodniu mieszkańcy po zapoznaniu się z decyzją Departamentu Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w sprawie wycinki 30 drzew postanowili zaprotestować, ponieważ urzędnicy uznali, że nie 30 ale 21 drzew powinno zostać wyciętych.
- Mamy do tych drzew wielki sentyment. Kiedyś uczniowie pierwszych klas wspólnie z rodzicami dostawali sadzonkę, łopatę i sadzili te drzewa. Ciężko pogodzić się z ich wycięciem - mówi pani Małgorzata, mieszkanka osiedla.

Urzędnicy marszałka znają prawo, mają szkolenia i certyfikaty

Zapytaliśmy w Urzędzie Marszałkowskim, dlaczego przy podejmowaniu decyzji o wycince nie wykonano ekspertyzy mechanicznej statyki drzew. Zdaniem urzędników odpowiedzialnych za środowisko - Podczas przeprowadzanych oględzin drzew, nie stwierdzono konieczności wykonania ekspertyzy dendrologicznej, ponadto z przepisów prawa nie wynika obowiązek jej sporządzania - czytamy w otrzymanym oświadczeniu urzędu. Zdaniem rzecznika pracownicy dokonujący oceny drzew posiadają stosowne wykształcenie, kursy i certyfikaty oraz doświadczenie w zakresie oceny drzew. Mieszkańcy Baranówki są jednak innego zdania. Uważają, że urzędnicy marszałka przyglądnęli się drzewom zbyt pobieżnie.

Art 4. ustawy o ochronie przyrody
Art 4. ustawy o ochronie przyrody

Aktywiści miejscy: ustawa nie zabrania robienia ekspertyz!

Ze stanowiskiem urzędu marszałkowskiego nie zgadza się również Zbigniew Mieszkowicz, aktywista miejski z grupy Społeczni Strażnicy Drzew. Jego zdaniem intencją ustawodawcy przy opracowaniu ustawy o ochronie przyrody, na mocy której dokonuje się decyzji związanych z zezwoleniem na wycinkę, jak sama nazwa wskazuje, była ochrona przyrody, w tym drzew, a nie ich wycinanie. Wprost mówi o tym art. 4.1, który jest wręcz nakazem dbałości o przyrodę. Tzw. "uznaniowość urzędnicza" (interpretacja przepisów tej ustawy) powinna iść zatem w kierunku ochrony przyrody, a nie jej zubażania. W stanowisku Departamentu Ochrony Środowiska czytamy, że: "Podczas przeprowadzanych oględzin drzew, nie stwierdzono konieczności wykonania ekspertyzy dendrologicznej, ponadto z przepisów prawa nie wynika obowiązek jej sporządzania.", nie mamy więc podanych przesłanek, które zdecydowały o stwierdzeniu braku konieczności takiej ekspertyzy, a ponadto te same przepisy nie zabraniają też wykonania ekspertyzy. Co powinno zostać wybrane przez wykształconego, po kursach i z certyfikatami oraz z doświadczeniem pracownika? Oczywiście OCHRONA DRZEW z tych powodów, o których wspomniałem wyżej - zrzyma się Mieszkowicz.

Przewodniczący Rady Osiedla; drzewa to nasza przyszłość!

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Mateusza Maciejczyka, Przewodniczącego Rady Osiedla Baranówka. W jego opinii drzew w Rzeszowie powinno być jak najwięcej. - Jako Rada Osiedla od lat zabiegamy o nasadzenia we wnioskach kierowanych do Urzędu Miasta. Dostrzegamy potencjał w zieleni i jej pozytywny wpływ na otoczenie. - podkreśla. - Temat drzew przy Szkole Podstawowej nr 25 jest emocjonujący, bo wielu mieszkańców, w tym ja sam będąc uczniem tej szkoły, robiło nasadzenia lata temu. Uważam, że samorząd nie tylko miasta, ale też województwa powinien rozwiązywać problem z drzewami systemowo, bo drzewa to nasza przyszłość! Maciejczyk dowodzi, że nie może dochodzić do sytuacji, kiedy jedynym przyjmowanym rozwiązaniem jest wycinka – obecnie technologie pozwalają na przesadzanie drzew. Słynny z tego jest choćby Olsztyn - wskazuje Maciejczyk. - W mojej ocenie samorząd miasta powinien być zaopatrzony w sprzęt do przesadzania drzew lub ewentualnie wynajmować go właśnie do takich potrzeb. Koszty przesadzania będą zapewne niższe niż konieczność przerabiania planów i ekspertyz - dodaje.

Protestujący proszą o pomoc Prezydenta Rzeszowa

Mieszkańcy zaapelowali do prezydenta miasta Tadeusza Ferenca, aby wspólnie z nimi udał się do Urzędu Marszałkowskiego i odbył spotkanie z urzędnikami. - - Prezydent był już tu na miejscu, ale zachował się bardzo neutralnie, jego zdaniem kluczowe zdanie w tej sprawie ma Urząd Marszałkowski. Mamy nadzieję, że rozmowa w urzędzie z udziałem prezydenta pomoże - mówi pani Małgorzata.

To już kolejna w ostatnich tygodniach sprawa dotycząca wycinki drzew, która postawiła na nogi mieszkańców Rzeszowa, zmobilizowała ich do protestów i petycji. Nawet jeśli prawo czegoś nie wymaga, to czy naprawdę nie można, nie warto zrobić odpowiednich rzetelnych badań, aby suweren doświadczył, jak wybrana przezeń władza mu służy?



Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Brawo chłopaku!! Tak trzymaj!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 17:15Źródło komentarza: Polacy znów na olimpijskim podium! Nasz srebrny medalista ma niezwykłą historięAutor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama