Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Zdewastowali kościół na Budziwoju. Wystawiono akt oskarżenia

Podziel się
Oceń

Rzeszowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom ws. zniszczenia starego kościoła na osiedlu Budziwój. Jeden z nich udawał księdza przy ołtarzu, a drugi to filmował na Snapchacie.
  • Źródło: Prokuratura
Zdewastowali kościół na Budziwoju. Wystawiono akt oskarżenia

Autor: Łukasz Kotulak

W poniedziałek 27 grudnia Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała do Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko 21 letniemu Pawłowi S. oraz 19 letniemu Mikołajowi K.

Sprawcy włamali się do starego kościoła


Zarzucono im, że w środę 3 marca ubiegłego roku w Rzeszowie przy ul. Podleśnej, działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali uszkodzenia mienia stanowiącego wyposażenie Kościoła pw. Matki Bożej Śnieżnej w postaci snycerskich aplikacji stanowiących dekorację nadstawki ołtarza bocznego ustanowionego od strony południowej, wierzchniej dekoracji antepedium mensy ołtarza głównego oraz zespołu drewnianych ław kościelnych stojących w nawie głównej, które to mienie stanowi zabytek wpisany do Rejestru Zabytków Województwa Podkarpackiego.

Spowodowali tym samym szkodę w kwocie 10.000,00 zł i działając na szkodę Parafii Matki Bożej Śnieżnej w Rzeszowie, a nadto dokonali zniszczenia mienia stanowiącego wyposażenie poprzez wybicie szyb w trzech oknach oraz zniszczyli dwa drewniane krzesła, powodując szkodę w łącznej kwocie 1.300,00 zł.

W stronę księdza kierowali liczne groźby karalne


Jednocześnie zarzucono im popełnienie wspólnie przestępstwa polegającego na naruszeniu miru domowego poprzez wdarcie się przez wybitą uprzednio szybę na teren budynku Kościoła pw. Matki Boskiej Śnieżnej, działając na szkodę Parafii.

Oskarżono ich także o to, że na terenie Kościoła pw. Matki Boskiej Śnieżnej kierowali groźby karalne pozbawienia życia w stosunku do proboszcza parafii Matki Bożej Śnieżnej w Rzeszowie, które to groźby wzbudziły u wyżej wymienionego uzasadnioną obawę, że zostaną spełnione.

Pod wpływem alkoholu udawali księdza i nagrywali to do sieci


Śledztwo zostało wszczęte w czwartek 4 marca z inicjatywy zgłoszenia pokrzywdzonego - proboszcza Parafii Matki Bożej Śnieżnej w Rzeszowie.

Z jego zeznań wynikało, że w dniu zdarzenia, około godziny 10.00, drogą telefoniczną parafianka powiadomiła go, że do zabytkowego kościoła położonego przy ul. Podleśnej 10 w Rzeszowie przez okno weszło dwóch mężczyzn.

Proboszcz udał się na miejsce, gdzie odkrył wybite okna w budynku, otworzył kościół i zauważył w środku dwóch młodych mężczyzn, liczne ślady brunatno-czerwone na posadzce, połamane krzesła, przestawione ławy kościelne, zniszczony ołtarz główny i boczny oraz puste butelki po alkoholu.

Mężczyźni schowali się w bocznej salce, lecz po chwili wybiegi i zaczęli grozić proboszczowi pozbawieniem życia, a nadto jeden z uczestników zdarzenia uderzył kilkukrotnie księdza w okolice głowy i twarzy naruszający tym samym jego nietykalność cielesną. J

Jak ustalono w toku prowadzonych czynności przebieg zdarzenia został utrwalony przez Mikołaja K., który w serwisie Snapchat nagrał telefonem film, gdzie Paweł S. odgrywa "rolę księdza" i spożywa alkohol.

Przeprowadzone podczas zatrzymania podejrzanych badania stanu trzeźwości wykazały u Mikołaja K. 0,62 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast u Pawła S. 1,05 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.

W trakcie śledztwa zmieniali swoje zeznania


Mikołaj K. przesłuchany w charakterze podejrzanego początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Następnie zmienił sowie wyjaśnienia i nie przyznał się do kierowania wobec księdza gróźb karalnych i naruszenia jego nietykalności cielesnej.

Natomiast Paweł S. podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do wtargnięcia do kościoła i kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia w stosunku do księdza.

Ponadto przyznał się on do kierowania samochodem osobowym pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Natomiast żaden z podejrzanych nie przyznał się do niszczenia mienia. Należy wskazać, iż podejrzani kilkukrotnie zmieniali swoje wyjaśnienia.

Podejrzany Paweł S. był uprzednio dwukrotnie karany z art. 244 k.k. Również podejrzany Mikołaj K. był uprzednio karany z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 193 k.k.



Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

P. 10.11.2022 11:46
Pała i wąskie drzwi na takich patoli!

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama