Dotyczy to m.in. brzozy w rejonie ulic Kwiatkowskiego i Fabrycznej, 270 metrów kwadratowych krzewów w przy al. Powstańców Warszawy czy też czterech klonów, znajdujących się na terenie budowy nowego osiedla mieszkaniowego przy ul. Lubelskiej.
- Taka zmiana miejskiej polityki pozwoli uratować wiele drzew. Owszem, zawsze w przypadku wycinki inwestor otrzymuje nakaz wykonania nasadzeń zastępczych, ale najczęściej sadzi sporo małych drzew lub krzewów, podczas gdy usuwa duże drzewo - mówi Marcin Deręgowski, przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Miasta Rzeszowa.- Jesteśmy świadomi, że miasto się rozwija i budowa kolejnych obiektów mieszkalnych, czy usługowych czasami wymaga usunięcia zieleni, ale skoro rośliny można uratować poprzez przesadzanie, to zawsze trzeba z takiej możliwości korzystać - tłumaczy.
Lokalni działacze PO uważają, że konieczne jest podjęcie w tej sprawie dalszych kroków.
Dotychczas to inwestorzy wnioskujący o wycinkę musieli we własnym zakresie zorganizować i opłacić przesadzenie drzew. Radni PO z kolei liczą, że niezależnie od tego, sprzęt do przesadzania drzew zakupi również na swój własny użytek Miasto.
Poniżej publikujemy pełny tekst ich stanowiska:

















![Rzeszowskie Juwenalia 2026 FOTORELACJA DZIEŃ 2 [Galeria Zdjęć] Rzeszowskie Juwenalia 2026 FOTORELACJA DZIEŃ 2 [Galeria Zdjęć]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/05/10/sm-16x9-rzeszowskie-juwenalia-2026-fotorelacja-dzien-2-galeria-zdjec-1778420603-0.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze