Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Dr Marcin Jurzysta. Felieton: Anty rewolucja

Podziel się
Oceń

Patrząc na kończącą się właśnie kampanię prezydencką, trochę ciarki przechodzą po plecach. Nie dlatego, że znowu jesteśmy w samym środku tego niesmacznego tygla wojenki polsko – polskiej. Nie dlatego również, że znowu, jak zwykle słyszymy slogany, niesione pustosłowiem, z których absolutnie nic nie wynika. Strach może budzić modne w ostatnich dniach określenie „rewolucja”.
Dr Marcin Jurzysta

Autor: Archiwum Marcina Jurzysty

Źródło: Dr Marcin Jurzysta

Jak wiemy rewolucja to radykalna zmiana zachowań, postaw, tendencji, dokonująca się szybko i co bardziej przerażające – często z ofiarami. Co ciekawe rewolucji nie chce dokonać dziś nikt, ale straszą nią wszyscy. Prawica straszy liberalno – lewicową rewolucją obyczajową. Opozycja obawia się rewolucji w wymiarze sprawiedliwości (jakby zapominając, że ta w ostatnich latach już się niestety dokonała). Lewica drży na myśl  o rewolucji przejścia z państwa świeckiego do wyznaniowego (również jakby zapominając, że ta już dawno ma u nas miejsce). Nam, Polakom w XXI wieku nie trzeba jednak rewolucji, których będziemy się bać.

Typowym zawołaniem wszystkich rewolucjonistów jest hasło „kto nie z nami, ten przeciw nam”. I tak oto wielu, jeśli nawet nie osobiście, to od kogoś słyszało  o konsekwencjach wprowadzania w życie tej zasady. Zatrudnianie partyjnych nominantów (tej, czy innej opcji) w spółkach skarbu państwa,  i instytucjach, oraz polityczne czystki w  urzędach administracji rządowej i samorządowej po przejęciu władzy przez tzw. swoich. Odsuwanie fachowców, którzy okazywali się doradcami akurat nieporządnej opcji. Media publiczne, sądy, ostatnio nawet świat kultury dotknięty cenzurą. To wszystko dobitnie pokazuje, że zasada TKM ma się nadal bardzo dobrze.

Rewolucje szermują też często przedrostkiem „anty”. Antykomunizm, antyklerykalizm, antysemityzm, antysystemowość, to słówka, w których zawiera się dość istotny ładunek negacji . Negacja nie jest zaś nigdy ani zjawiskiem pożądanym, ani twórczym. Jest natomiast bardzo populistyczna. Bowiem by przyswoić poglądy „anty” nie trzeba nigdy zbyt dużego wysiłku, nie wymaga to zbyt skomplikowanej pracy intelektualnej. Ot – określić, za czym się nie jest, potrafi każdy. Uzmysłowienie sobie, za czym się opowiadamy, jakie wartości determinują nasze życie, do czego dążymy, O! -  to już znacznie trudniejsze zadanie. Można by rzec, że dla niektórych jest wręcz wyzwaniem.

Swego czasu nasz narodowy rewolucjonista Lech Wałęsa, powiedział, że jest „za, a nawet przeciw”. Bardzo to znamienne. Od lat wpiera się bowiem Polakom, że muszą być ciągle przeciw czemuś i to robimy  od pogody po politykę. Dlaczego nie możemy być „za”?  Nie chcemy, czy nie potrafimy? Dlaczego dziś, w dobie kampanii prezydenckiej, prym wiodą dwaj kandydaci, których jedynym programem jest program anty: anty PiS i anty Platforma. Dlaczego tak uwikłaliśmy się w ten program, że nie potrafimy już myśleć innymi kategoriami? Może czas wreszcie zdjąć rewolucyjny rynsztunek, porzucić kamienie i cepy, którymi tak namiętnie okładamy się od piętnastu lat. Może czas w końcu wybrać pozytywny program posunięcia polskich spraw do przodu, gdzie na serio pomyślimy wreszcie o rzetelnej edukacji dzieci, gdzie uświadomimy sobie, że nie zawsze będziemy piękni  i zdrowi i ktoś będzie musiał się nami opiekować. Może czas najwyższy pozytywnie pomyśleć o naszej planecie i o tym co się z nią stanie, gdy nas już nie będzie… Pamiętajmy, że w tym całym kampanijnym jazgocie jest kandydat, który daje pozytywną odpowiedź na nasze troski, pytania, dylematy… nazywa się Szymon Hołownia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama