Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Hindus za kierownicą bmw, grozi mu 5 lat więzienia

Podziel się
Oceń

Nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 32-letniemu obywatelowi Indii, który posłużył się sfałszowanym dokumentem.
  • Źródło: KPP Nisko
W czwartek po godz. 17, na terenie miejscowości Harasiuki, policjanci niżańskiego ruchu drogowego realizowali działania kontrolno-prewencyjne. Podczas tych działań, zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem osobowym marki BMW. Podczas sprawdzeń w systemie okazało się, że kierujący, 32-letni obywatel Indii, nie posiada w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami. Mimo to, mężczyzna okazał blankiet prawa jazdy, który na pierwszy rzut oka, nie wzbudzał żadnych podejrzeń.

Jednak uwagę mundurowych przykuł brak wyczuwalnego uwypuklenia w miejscu nazwiska oraz inny szczegół przy numerze pesel. Mężczyzna, na pytania funkcjonariuszy dotyczące okazanego blankietu, wyjaśnił, że egzamin teoretyczny, jak i praktyczny na prawo jazdy, zdał w jednej ze szkół na terenie małopolski, a uzyskany dokument został wysłany do niego pocztą.

Policjanci zabezpieczyli prawo jazdy. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że o sfałszowaniu dokumentu świadczyły szczegóły widoczne pod światłem ultrafioletowym. Kierowca bmw został przesłuchany na okoliczność tego zdarzenia.

Za użycie sfałszowanego dokumentu jako autentyczny grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama