Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rzeszów. 22-latek ukradł Polo. Grozi mu 5 lat

Podziel się
Oceń

Funkcjonariusze wydziału kryminalnego komendy w Rzeszowie odnaleźli skradziony pojazd w ciągu 4 godzin. 22-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie zgodził się na karę.

W ostatni wtorek, około 14:30, dyżurny komendy w Rzeszowie otrzymał telefoniczne zgłoszenie o kradzieży czarnego Volkswagena Polo, zaparkowanego na ulicy Kopernika. Zgłaszający opuścił pojazd, zostawiając kluczyki w stacyjce, i udał się do pobliskiego sklepu. Po godzinie, gdy wrócił, samochód zniknął. Zgłaszający udał się do komendy, gdzie złożył oficjalne zawiadomienie, oszacowując straty na 2 tys. złotych.

Policjanci z komendy w Rzeszowie zaangażowali się w poszukiwanie pojazdu i złodzieja. Ich wysiłki przyniosły rezultat w ciągu zaledwie 4 godzin – na alei Batalionów Chłopskich odnaleźli skradzionego Volkswagena Polo. Za kierownicą znajdował się 22-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do aresztu policyjnego. Następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży pojazdu, do którego się przyznał. 22-latek dobrowolnie zgodził się na wykonanie kary.

Kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności za kradzież.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama