Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Tajemnicze zaginięcie młodego mężczyzny. Zostawił auto z odpalonym silnikiem i otwartymi drzwami

Podziel się
Oceń

Trwają poszukiwania 36-letniego Damiana Bujaka, 36-letniego mieszkańca Podkarpacia. Okoliczności jego zaginięcia są niejasne. Auto, które prowadził odnaleziono kilka dni temu z uruchomionym silnikiem, włączonymi światłami oraz otwartymi drzwiami.
Tajemnicze zaginięcie młodego mężczyzny. Zostawił auto z odpalonym silnikiem i otwartymi drzwami

Źródło: fot. fb/Zaginieni przed laty

36-letni Damian Bujak jest mieszkańcem Szkodnej (powiat ropczycko-sędziszowski). Ostatni raz był widziany 7 września 2023 r. Samochód mężczyzny znaleziono w miejscowości Niedźwiada (gmina Ropczyce). Pojazd miał otwarte drzwi, włączone światła oraz zapalony silnik. Telefon zaginionego jest wyłączony.

Rysopis:

  • Wzrost: 170 cm,
  • Waga: około 100 kg,
  • Włosy: blond, widoczna łysina na czubku głowy,
  • Znaki szczególne: na lewym barku tatuaż przedstawiający wilka.

W dniu zaginięcia prawdopodobnie był ubrany w:

  • ciemną koszulkę z logo Fanum,
  • spodnie moro,
  • sportowe buty.

Osoby, które posiadają informacje na temat zaginionego, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Ropczycach pod numerem telefonu 47 822 43 10 lub z redakcją Zaginieni przed laty (kliknij), która gwarantuje anonimowość.


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama