Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Jedność i bliskość ludzi. PSL i PL2050 podsumowały kampanię Trzeciej Drogi

Podziel się
Oceń

W piątkowe południe, 13 października, na placu Ofiar Getta odbyła się wspólna konferencja prasowa partii, wchodzących w skład Trzeciej Drogi - Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 Szymona Hołowni. Działacze ugrupowań podkreślali, że, będąc blisko ludzi, poznali codzienne problemy mieszkańców Podkarpacia i to właśnie o ich rozwiązanie mają zamiar zabiegać na forum przyszłej kadencji Sejmu.
Jedność i bliskość ludzi. PSL i PL2050 podsumowały kampanię Trzeciej Drogi

Autor: Łukasz Kotulak

W spotkaniu z dziennikarzami wzięli udział m.in. lider podkarpackich Ludowców i wójt gminy Świlcza, Adam Dziedzic, a także skarbnik Zarządu Polski 2050 w województwie podkarpackim, Elżbieta Burkiewicz. Wspomniane osoby są zresztą czołowymi kandydatami koalicji w okręgu rzeszowskim i startują odpowiednio z 1. oraz 2. miejsca na jej liście.

Oprócz nich, w konferencji uczestniczyli także inni kandydaci do Sejmu, reprezentujący obydwa ugrupowania. Nie był to zresztą przypadek, bowiem celem spotkania miało być właśnie podsumowanie we wspólnym gronie przebiegu tej kampanii.

Blisko ludzi

Jako pierwszy, głos zabrał Dziedzic, który podkreślił, że kampania była nie tylko promocją kandydatów, lecz przede wszystkim okazją do zebrania informacji na temat sytuacji i problemów wszystkich mieszkańców regionu podkarpackiego.

-Pragnę podziękować wszystkim tym, którzy z nami pracowali, z nami rozmawiali za te setki wyjazdów, tysiące kilometrów po województwie podkarpackim. Za te konkretne rozmowy, co trzeba zrobić, co poprawić, jakie poczynić działania, żeby życie było dobre dla każdego Polaka. Za to Wam wszystkim dziękujemy. Prosimy o wsparcie! - mówił.

Podziękował on też mediom za okazane wsparcie i obiektywizm, który prezentowali dziennikarze m.in. podczas trasy objazdowej liderów komitetu. Jak dodał, działacze Trzeciej Drogi starali się i wciąż starają być blisko ludzi. Dlatego też na ich listach są tylko i wyłącznie osoby związane z Podkarpaciem.

-Na naszej liście, na liście Trzeciej Drogi, nie ma żadnego spadochroniarza z Warszawy czy z innego miejsca. To są ludzie. To wszyscy, którzy tu mieszkają, tu żyją, tu pracują i swoją pracą chcą poprawić warunki własnego środowiska. O tym trzeba pamiętać i to trzeba wiedzieć - podkreślała "jedynka" koalicjantów w okręgu 23.

Godna reprezentacja

Po Adamie Dziedzicu, głos zabrała z kolei Elżbieta Burkiewicz, która, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi lidera PSL, wspomniała o postulatach, jakie złożyli kandydaci obydwu ugrupowań.

-Gwarantuję Wam, że to wszystko zrobimy i zrobimy to dobrze! Za nami są koleżanki i koledzy z Trzeciej Drogi. Współpracowaliśmy razem, jeździliśmy, spotykaliśmy się z ludźmi po to, żeby Was godnie reprezentować. Proszę Państwa, zbliżają się wybory. Idźmy na te wybory i zagłosujmy za - głosujmy na Trzecią Drogę. Trzecia Droga trzecią siłą razem do zwycięstwa! - wołała jedna z twarzy partii Szymona Hołowni na Podkarpaciu.

Zasygnalizowała też, że to właśnie spełnianie potrzeb obywateli jest głównym zadaniem polityków, a Polska 2050 i jej koalicjanci są gotowi reprezentować je w Sejmie.

-Czego potrzebują polscy obywatele? Potrzebujemy spokoju. Potrzebujemy tego, abyśmy nie kłócili się, abyśmy żyli w zgodzie. Trzecia Droga ma rozwiązania dla przedsiębiorców. Ma rozwiązania dla kobiet, dla niepełnosprawnych. My wiemy, jak uzdrowić. sytuację w służbie zdrowia. Wiemy, jak podziałać tak, aby polska edukacja była w lepszej sytuacji - mówiła.

Podziękowania

Następnie przyszła pora na wypowiedzi także i innych kandydatów. Jednym z nich był związany z PSL wójt gminy Gorzyce, Leszek Surdy, który w wyborach zajmuje ostatnie, 30. miejsce na liście. Wykorzystał on przyznany czas na podziękowania - zarówno dla działaczy Trzeciej Drogi, swojego sztabu, ale też i oponentów.

-Dziękuję przede wszystkim tym, którzy współpracowali z nami lub też bezpośrednio ze mną. To był sztab doświadczonych ludzi, ale również ludzi bardzo młodych, którzy chcą coś zmienić. Dziękuję dziennikarzom podkarpackim za obiektywizm w przekazywaniu relacji z naszych spotkań. Również chciałem podziękować naszym przeciwnikom politycznym, gdyż mówię tu za siebie i za swój powiat i swoją gminę w północnym Podkarpaciu - powiedział Surdy.

Dodał też jednocześnie, że na terenie jego gminy nie został uszkodzony żaden baner wyborczy. 

W podobnym stylu mówił też Krzysztof Stańko, członek Zarządu Podkarpackiego Polski 2050 i przewodniczący koła partii w regionie. Dodał on też, że, jego zdaniem, naród polski wcale nie jest tak podzielony jak może się wydawać.

-Nie jesteśmy tak podzieleni, jak to można malować i pokazywać wszędzie, w przestrzeni publicznej. Jesteśmy, potrafimy ze sobą rozmawiać, potrafimy się jednoczyć w ważnych sytuacjach. I wierzę w to głęboko. Jestem o tym święcie przekonany, że naprawdę jesteśmy w stanie pójść w jednym kierunku jako naród. Poszukać sobie tego elementu, tego, co nas łączy, a nie co nas dzieli - mówił przedstawiciel Polski 2050.

Trzecia Droga łączy?

Na koniec, głos ponownie zabrali liderzy listy. Dziedzic podkreślił, że liczy on na dalsze wspólne działania i współpracę pomiędzy obydwoma ugrupowaniami.

-Można powiedzieć tak: Trzecia Droga połączyła wielu ludzi, wielu ludzi przyzwoitych, zaradnych, pracowitych. Bardzo dziękuję. To była wspaniała współpraca i liczę, że będzie ona dalej realizowana! - zapowiedział lider podkarpackiego PSL.

Z kolei Burkiewicz dodała, że odbiór koalicji Trzeciej Drogi ze strony podkarpackich społeczności jest, jej zdaniem, bardzo pozytywny.

-Roznosiłam swoje ulotki Trzeciej Drogi i naprawdę jestem tak podbudowana, że myślę, że będziemy mieli znacznie wyższy wynik niż ten, na który wskazują sondaże. Wierzę w to bardzo głęboko, bo po prostu taki był odbiór społeczny, z jakim się zetknęliśmy - stwierdziła.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama