Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Adam Dziedzic kandydatem PSL-Trzecia Droga na prezydenta Rzeszowa!

Podziel się
Oceń

To już pewne. Adam Dziedzic, poseł i prezes podkarpackiego PSL będzie startować na prezydenta Rzeszowa. Poinformował o tym podczas piątkowej konferencji prasowej w Łańcucie.
Adam Dziedzic kandydatem PSL-Trzecia Droga na prezydenta Rzeszowa!

Źródło: Łukasz Kotulak/Halo Rzeszów

W Miejskim Domu Kultury w Łańcucie trwa konwencja wyborcza PSL, z udziałem m.in. wiceprezesa ludowców Adama Jarubasa. W spotkaniu z dziennikarzami, podczas której, poznaliśmy nazwiska liderów list w wyborach do sejmiku podkarpackiego, poznaliśmy nazwisko kandydata tego ugrupowania na prezydenta Rzeszowa. 

Rękawicę, m.in. przeciwko Konradowi Fijołkowi, rzucił Adam Dziedzic, podkarpacki poseł PSL. To właśnie on będzie kandydatem PSL-Trzecia Droga na prezydenta Rzeszowa. O jego kandydaturze spekulowano od kilkunastu dni. - Odebrałem dziś wiele telefonów z zapytaniem o mój start w wyborach prezydenta Rzeszowa - powiedział Adam Dziedzic. Podczas spotkania z dziennikarzami w Łańcucie odniósł się do krótkiej, dwuletniej, kadencji Konrada Fijołka. - Coś tu chyba nie zagrało - stwierdził.

Adam Dziedzic z wykształcenia jest magistrem inżynierem mechanikiem, absolwentem Politechniki Rzeszowskiej. Pracował m.in. jako wiceprezes i prezes Podkarpackiego Centrum Hurtowego Agrohurt.

 W wyborach samorządowych w 2010 został wybrany na radnego powiatu rzeszowskiego, kandydując z ramienia PSL i zdobywając 709 głosów. W 2014 ubiegał się o funkcję wójta gminy Świlcza; został wybrany w pierwszej turze wyborów, otrzymując 4056 głosów. W wyborach w 2018 uzyskał reelekcję w pierwszej turze, otrzymując 4242 głosy.

W 2021 został nowym prezesem ludowców w województwie podkarpackim, pokonał w głosowaniu posła Mieczysława Kasprzaka. W wyborach parlamentarnych w 2023 kandydował do Sejmu z pierwszego miejsca listy Trzeciej Drogi w okręgu rzeszowskim; został wybrany na posła X kadencji, uzyskując 24 304 głosy.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama