Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Po alkoholu rozbiła mercedesa za milion złotych. Czy zabiorą jej auto?

Podziel się
Oceń

Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów przedstawiła zarzut 37-letniej Paulinie K., kierowniczce salonu Sobiesław Zasada Automotive, jazdy samochodem pod wpływem alkoholu. Paulina K. podczas 29. Rzeszowskich Juwenaliów potrąciła dwie osoby, będąc w stanie nietrzeźwości. To pierwszy w Polsce przypadek, gdzie kierowca najprawdopodobniej odpowiadać będzie swoim majątkiem za jazdę po alkoholu.
  • Źródło: Rzeszów-News.pl
Po alkoholu rozbiła mercedesa za milion złotych. Czy zabiorą jej auto?

Źródło: mat. prasowe Mercedes Benz Polska (zdj. ilustracyjne)

Przypomnijmy. W piątek (10.05.) po godz. 22, na ul. Akademickiej, w trakcie trwania Juwenaliów rzeszowskich, 37-letnia mieszkanka Rzeszowa mając ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie, wsiadała do mercedesa i w trakcie cofania uderzyła w ławkę, na której siedziało dwóch mężczyzn. W wyniku uderzenia 42-latek i 29-latek doznali obrażeń i trafili do szpitala.

Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, której podlega Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów, potwierdził, że w poniedziałek, 13 maja, wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutu Paulinie K. Dotyczy on prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, co zagrożone jest karą do trzech lat więzienia.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z JUWENALIÓW:

– Czekamy na dokumentację medyczną poszkodowanych. Jeżeli ich obrażenia okażą się poważniejsze niż siedem dni, zarzut zostanie zmieniony na spowodowanie wypadku po pijanemu. Jeśli obrażenia będą mniej poważne, sprawa zostanie potraktowana jako wykroczenie – wyjaśnia Ciechanowski.

Paulina K. może również stanąć przed groźbą ogromnej kary finansowej, wynikającej z zaostrzonych przepisów wobec sprawców wypadków drogowych po pijanemu. Od 14 marca br., policja ma prawo konfiskować pojazdy używane przez sprawców, lub w przypadku gdy pojazd nie należy do sprawcy, konfiskować jego równowartość.

Mercedes GLC AMG, którym kierowała Paulina K., należy do rzeszowskiego salonu Sobiesław Zasada Automotive, gdzie pełniła funkcję kierowniczki. Samochód, który na rynku pierwotnym wśród dilerów motoryzacyjnych kosztuje nawet milion złotych, znajdował się w strefie VIP podczas juwenaliów.

– Wartość samochodu jest w materiałach śledztwa, na ten moment nie ujawniamy dokładnej kwoty – dodaje Ciechanowski.

Auta nie zabiorą, ale trzeba będzie zapłacić kolosalną grzywnę

Śledczy teraz prowadzą analizę majątku Pauliny K., aby skonfiskować jego równowartość. Decyzję ostateczną podejmie sąd, który może odstąpić od konfiskaty w przypadku wyjątkowych okoliczności.

To najprawdopodobniej pierwszy taki przypadek w Polsce od zaostrzenia przepisów dotyczących sprawców wypadków drogowych po pijanemu. Będzie to precedensowe rozstrzygnięcie sądowe dotyczące konfiskaty majątku o tak dużej wartości. Czy dojdzie do skutku? Czas pokaże.

Sprawa Pauliny K. jest głośnym przykładem zaostrzenia przepisów wobec nietrzeźwych kierowców. Jej wynik może stanowić precedens dla przyszłych spraw o podobnym charakterze. Prokuratura i sądy mają przed sobą wyzwanie, aby odpowiednio zinterpretować i zastosować nowe przepisy, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie liczby wypadków spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama