Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Elżbieta Łukacijewska triumfuje z rekordowym wynikiem. "Byli lepsi kandydaci niż pan Obajtek. Ubolewam nad tym"

Podziel się
Oceń

Od kilku lat europosłanka Elżbieta Łukacijewska musi mocno walczyć w kampanii wyborczej, aby utrzymać mandat w parlamencie Europejskim. Podkarpacie, jako matecznik Prawa i Sprawiedliwości, to niełatwe pole przedwyborczej gry. Eurodeputowana dziękowała we wtorek mieszkańcom regionu za wysokie poparcie.
Elżbieta Łukacijewska triumfuje z rekordowym wynikiem. "Byli lepsi kandydaci niż pan Obajtek. Ubolewam nad tym"

Autor: Łukasz Kotulak/Halo Rzeszów

Elżbieta Łukacijewska może pochwalić się imponującym wynikiem. Ponad 115 tysięcy głosów wyborców naszego regionu, to 3 razy więcej niż pięć lat temu. Przypomnijmy, że wtedy europosłanka startowała z 10 miejsca. Niedzielny wynik okazał się być także drugim rezultatem na Podkarpaciu - lepszy był tylko Daniel Obajtek z PiS. 

Warto także zauważyć, że Elżbieta Łukacijewska ma też inny mały sukces. W samym Rzeszowie to ona była zwycięzcą, nie Daniel Obajtek - zdobyła 21 tys. 137, a na kandydata PiS zagłosowało tylko 12 tys. 273 mieszkańców miasta. 

9 tysięcy kilometrów

Elżbieta Łukacijewska, europosłanka Koalicji Obywatelskiej z Podkarpacia, podsumowała swoją kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego podczas konferencji prasowej. Trwająca siedem tygodni kampania była intensywna i wymagająca, jednak jej efekty przyniosły satysfakcjonujący wynik.

- Blisko 7 tygodni to naprawdę nie lada wyczyn, aby mieć siłę, kondycję i energię do tego, aby jeździć po naszym województwie i spotykać się z mieszkańcami - zauważyła  Łukacijewska. Podkreśliła, że podczas kampanii przejechała ponad 9 tysięcy kilometrów, odwiedzając wszystkie powiaty Podkarpacia.

Europosłanka wyraziła swoje zadowolenie z wyniku wyborczego, który okazał się rekordowy. - Ósmy raz startuję w wyborach, gdzie to ludzie decydują zawsze więcej i więcej. Więcej osób oddaje na mnie głosy – ponad 115 tysięcy. Takiego wyniku ani ja nie miałam, ani nikt z Koalicji Obywatelskiej czy z Platformy Obywatelskiej (na Podkarpaciu - przyp. redakcja) nie osiągnął – zaznaczyła.

Nowe cele, nowe wzywania

Łukacijewska odniosła się także do wyzwań, jakie czekają nową kadencję Parlamentu Europejskiego. Podkreśliła, że praca europosła to nie tylko wystąpienia plenarnie, ale przede wszystkim działania w komisjach. - Efekty i praca europosła polega na pracy w komisjach, aby tam przedstawiać propozycje poprawek, aby tam szukać większości, która nasze propozycje poprze  – mówiła.

Podczas konferencji nie zabrakło odniesień do przyszłych planów i najważniejszych tematów, którymi Łukacijewska zamierza się zajmować. Wśród priorytetów wymieniła Europejską Unię Zdrowotną oraz wsparcie narodowych systemów zdrowotnych. 

- W ostatnim czasie działałam na rzecz większych środków i wsparcia narodowych systemów zdrowotnych, więc tutaj chciałabym się zaangażować jeszcze mocniej – podkreśliła.

"Byli lepsi kandydaci od Obajtka"

Nie obyło się także bez komentarzy na temat wyników wyborów innych kandydatów z Podkarpacia. Łukacijewska wyraziła zdziwienie wyborem Daniela Obajtka oraz krytycznie oceniła jego szanse na przyniesienie korzyści regionowi. 

- Wszyscy mówią, nie dowierzają, że podkarpaccy wyborcy PiS-u postawili na pana Obajtka. Wiadomo, że Podkarpacie z tego mandatu nie będzie miało żadnego zysku – stwierdziła. - Byli lepsi kandydaci, np. pan marszałek Władysław Ortyl - dodała. 

Łukacijewska podkreśliła, że mimo trudności związanych z obecnością eurosceptyków w nowym parlamencie, będzie dążyć do realizacji istotnych dla regionu i Polski projektów. 

- Będą kwestie bezpieczeństwa, będą kwestie unii zdrowotnej, europejskiej unii zdrowotnej. Będzie też na pewno dużo tematów związanych z solidarnością europejską, ze współdziałaniem i mówieniem jednym głosem – wymieniała.

Na zakończenie konferencji Łukacijewska zaapelowała do wszystkich europosłów z Podkarpacia, aby pracowali na rzecz regionu i Polski, podkreślając, że efekty ich działań będą oceniane przez wyborców. 

Na pytanie Łukasza Kotulaka, redaktora naczelnego Halo Rzeszów, czy będzie chciała się spotkać w parlamencie Europejskim z Danielem Obajtkiem, wyraziła wątpliwość, czy w ogóle będzie taka okazja. - Myślę, że źle się stało, że osoba, która może mieć złożony przez prokuratora wniosek o uchylenie immunitetu, reprezentować ma Podkarpacie prawie tu nie będąc - powiedziała Łukacijewska.


Napisz komentarz

Komentarze

max 11.06.2024 19:09
PO- potworna obłuda!!!

lózak 14.06.2024 11:20
odcięli od koryta i płaczesz?

Kubuś 11.06.2024 14:38
PIS = Pieniądze I Stołki A tak bardzo narzekają na UE Euro dolary mimo to pachną .

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama