Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

  • 18.06.2025 11:05
Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

Żłobek w Łysych buduje gmina. Czwarty od lewej wójt Grzegorz Fabiszewski Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

– Ponieważ mogliśmy skorzystać z dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), to postanowiliśmy zbudować gminny żłobek dla naszych mam i ich maluszków ­– mówi Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse. To – jak podkreśla – pomoże młodym mamom wrócić na rynek pracy.

Zobacz 17 odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. Szczegóły w tekście.

 

Około 40 proc. polskich gmin nie prowadzi żłobków. Co ma więc zrobić rodzic, który chce pracować, a nie ma opieki nad swoim dzieckiem? 

Poważny wpływ na zmianę tej sytuacji mają teraz pieniądze z KPO. Bo to dzięki nim powstanie blisko 50 tys. nowych miejsc opieki nad najmłodszymi. 

Brak żłobków utrudnia rodzicom powrót na rynek pracy

W Polsce powstaje coraz więcej placówek opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. W 2022 roku działało ich ponad 5 tysięcy, w 2023 ponad 7,5 tys. Choć placówek powoli przybywa, to dla wielu rodziców dostęp do nich wciąż jest ograniczony. 

A to przede wszystkim utrudnia im łączenie życia rodzicielskiego z zawodowym. Z pomocą przyszedł program rządowy „Aktywny maluch” 2022-2029 (wcześniej „Maluch” 2022-2029).

Z założenia wspiera on tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych, zarówno w już istniejących, jak i nowo tworzonych. To program wieloletni. 

Budżet na lata 2022-2029 wynosi blisko 6,5 mld zł. Składają się na niego pieniądze z budżetu państwa, z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Przy czym – to ważne zastrzeżenie – środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności mogą być przeznaczone wyłącznie na tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych. Celem programu jest utworzenie i utrzymanie ponad 102 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz ich utrzymanie przez 36 miesięcy.

Z dotacji mogą skorzystać samorządy, pracodawcy, przedsiębiorcy. 

Wysokość dofinansowania z KPO dla samorządów wynosi 35 862 zł bez VAT na jedno miejsce, dla innych podmiotów – do 12 410 zł z VAT. 

Miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego

W Otwocku od lat 50 ubiegłego wieku – jak podaje kpo.gov.pl – działał tylko jeden żłobek. 

– Miejsc było zaledwie 70, a potrzeby ogromne. Sytuację zmieniły pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – mówi cytowana przez serwis Małgorzata Freliszka, dyrektora Żłobka Miejskiego w Otwocku.

I dodaje: – Ta placówka to spełnienie marzeń mieszkańców. 

Filia nr 1 działa od listopada 2023 r. Jak oceniają ją dziś rodzice?

Karolina Sochan, mama Nikoli: – Jestem zachwycona. Nowoczesny żłobek, przesympatyczne ciocie. Moja córka, która ma dwa i pół roku, uwielbia tu przychodzić. 

W Filii nr 1 jest 120 dzieci. Razem z główną placówką Otwock ma teraz do dyspozycji 230 miejsc dla maluchów. Zaspokaja to potrzeby miasta w 99 proc. 

W ten sposób miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego. Dobrym potwierdzeniem tej tezy jest m.in. Angelika Kieliszek, mama Miłosza.

– Dzięki temu, że syn dostał się tutaj, mogłam pójść do pracy – podkreśla.

Dotacja z KPO na utworzenie żłobka wyniosła ponad 4,3 mln zł. Miasto dołożyło 3 mln. Pracę znalazło w nim 18 opiekunów.

Wszyscy z utęsknieniem czekają na ten żłobek

Podobnie jak dyrektorka placówki w Otwocku nie umie ukryć swojej radości, tak samo wójt gminy Łyse (powiat ostrołęcki, województwo mazowieckie). W rozmowie z nami wyjawia jeden z najważniejszych powodów. Otóż…

– Wszyscy mieszkańcy gminy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie już funkcjonował – mówi. – Jego otwarcie planujemy w przyszłym roku 1 września.

Ale od początku. 

Koniec października 2024 r. Na plac budowy wychodzi wykonawca budowy żłobka. Ma 19 miesięcy na zrealizowanie inwestycji w Łysych.

Budowa Żłobka w Łysych ruszyła pod koniec 2024 roku Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

Początek grudnia 2024 r. Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse, podpisuje umowę z Dorotą Czejarek, przedstawicielką wojewody mazowieckiego, na dofinansowanie budowy Żłobka Samorządowego w Łysych. Zadanie uzyskuje dofinansowane z Programu Rozwoju Instytucji Opieki nad Dziećmi do lat 3 – Aktywny Maluch 2022-2029.

Wartość inwestycji ponad 6,5 mln zł. Dofinansowanie ponad 2,2 mln, z tego 1,8 mln z KPO ponad 423 tys. zł z budżetu państwa na finansowanie podatku VAT.

Wójta Fabiszewskiego pytamy, dlaczego ta inwestycja powstała? 

– Mamy w Łysych duży zakład mięsny JBB, który zatrudnia około 1700 osób. Żeby młode mamy szybciej wróciły na rynek pracy, zdecydowaliśmy się wybudować żłobek dla 32 maluchów. Skorzystaliśmy z programu Aktywny Maluch 2022-29. Złożyliśmy wniosek, czekaliśmy na decyzję i… gmina znalazła się wśród tych szczęśliwców, którzy dostali dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – odpowiada. 

I podkreśla: – Żłobek będzie dla mieszkańców całej gminy.

– 32 miejsca to – w zależności od punktu widzenia – dużo i niedużo. Jak ma się to do potrzeb rodziców z dziećmi do 3 lat, mieszkańców gminy? 

– Zrobiliśmy sondaż urodzeń dzieci. I okazało się, że zapotrzebowanie na żłobek jest. Bo jesteśmy teraz w tak dobrej sytuacji, że mamy więcej urodzeń niż zgonów. Tak że te 32 miejsca będą zapełnione w 100 proc.

– Na jakim etapie jest teraz ta inwestycja?

– Żłobek będzie miał ponad 550 mkw., a więc powstanie piękny budynek. Jest już przykryty. Teraz prace odbywają się w środku. Finalnie budynek będzie całkowicie wyposażony, łącznie z zagospodarowaniem terenu. Jest położony w świetnym miejscu, bo dookoła jest lasek. To naprawdę bardzo dobre miejsce. 

– A jaka jest reakcja lokalnej społeczności na żłobek?

– Bardzo pozytywna. Wszyscy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie funkcjonował. Dowodem wpisy na Facebooku, gdzie na bieżąco relacjonujemy budowę.

Sprawdzamy.

„Wspaniale! Cudowny prezent dla mieszkańców naszej gminy” ­– napisała euforycznie jedna z komentatorek.

W nowych żłobkach miejsce znajdzie 400 dzieci 

Na liście miast i gmin, które wybrały tę samą drogę, co Łyse i Otwock, jest też Gdańsk. Latem 2026 roku – jak podaje Portal Samorządowy – zakończy się tam budowa dwóch nowych żłobków. Umowa na ich budowę została podpisana w styczniu 2025 r. Zakończenie inwestycji jest planowane latem 2026.

Tak będzie wyglądał nowy żłobek przy ul. Paganiniego w Gdańsku Fot. materiały prasowe/Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska

Znajdzie się w nich miejsce aż dla 400 dzieci. 

– Inwestycja jest dofinansowana z KPO, czyli programu Unii Europejskiej, który ma służyć tworzeniu lepszej odporności, także społecznej – powiedziała po podpisaniu umowy prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. 

Łączny koszt budowy żłobków to 34 mln zł. Dofinansowanie z KPO to 23 mln zł. Ponad 5 mln zł wyłożył budżet państwa.

– Dla nas budowa żłobków to właśnie ta odporność: możliwość szybkiego powrotu rodziców na rynek pracy, edukacja i budowanie relacji od najmłodszych miesięcy życia – podsumowała Aleksandra Dulkiewicz.

Krajowy Plan Odbudowy i Odporności w skrócie… 

Polska otrzymała 59,8 mld euro, czyli około 256 mld zł, w tym 25,27 mld euro (108 mld zł) dotacji i 34,54 mld euro (148 mld zł) w formie pożyczek. 

Pierwszy wniosek o płatność z KPO Polska złożyła 15 grudnia 2023 r.  

Inwestycje z dofinansowaniem KPO – jak czytamy na stronie funduszeeuropejskie.gov.pl  przyspieszyły w 2024 r. Zostały uruchomione nabory na ponad 93,4 proc. środków KPO: 93,9 proc. w części grantowej i 93 proc. w pożyczkowej. 

Zgodnie z celami Unii Europejskiej znaczną część budżetu jest przeznaczana na cele klimatyczne (44,96 proc.) oraz na transformację cyfrową (21,28 proc.).

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Jak poradzić sobie w czasie kryzysu? W najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca” odwiedzamy Agencję Reklamową Grupa Merlin, która dzięki programowi unijnemu nie tylko przetrwała trudny czas pandemii, ale także zainwestowała w nowoczesny sprzęt i zwiększyła swoją konkurencyjność na rynku.

Z ekspertem odcinka Barbarą Bąkowską, prezesem Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka, porozmawiamy natomiast o tym, z jakich instrumentów wsparcia mogą korzystać lokalni przedsiębiorcy.

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama