Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Karpacki smak zaklęty w winie. Winnice z Podkarpacia i okolic zachwyciły Rzeszów

Podziel się
Oceń

Tegoroczna edycja Karpat na Widelcu pokazała, że Podkarpacie nie tylko karmi, ale też znakomicie poi. Stoiskom lokalnych winnic towarzyszył tłum zwiedzających, a w powietrzu unosił się aromat nie tylko pieczonych potraw, ale też fermentujących winogron i beczkowej dojrzałości.
Karpacki smak zaklęty w winie. Winnice z Podkarpacia i okolic zachwyciły Rzeszów

Autor: Krystian Propola / Halo Rzeszów

Znaczną część stoisk winiarskich przygotowali reprezentanci Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia. W trakcie wydarzenia opowiadali oni mieszkańcom Rzeszowa o swojej pasji, regionie i winach, które, choć robione przede wszystkim z serca, śmiało konkurują na międzynarodowych imprezach z trunkami z południa Europy.

Rodzinna opowieść z Roztocza

Na samym początku naszego zwiedzania odwiedziliśmy stoisko, z którego niemalże promieniowała rodzinna, trzygeneracyjna opowieść o początkach pewnej winnicy. A wprowadzili nas w nią Magdalena i Paweł z Winnicy Rodzinnej Socha, którzy do Rzeszowa przyjechali aż z Roztocza. 

Trzy pokolenia pracują, my prowadzimy, babcie pomagają w uprawie i zostają z dziećmi, a dzieciaki nam pomagają we wszystkich pracach. Nalewanie, butelkowanie, korkowanie... 

– wylicza z dumą Paweł Socha.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

Gleby lesowe na wapiennym podłożu, ciepły mikroklimat i polskie odmiany winogron – to wszystko tworzy unikalny smak produkowanych w winnicy win. Jak jednak podkreśla małżeństwo Sochów, nie da się wśród ich produktów wskazać absolutnego faworyta.

Z każdego jesteśmy dumni, bo to jest tak jakby mieć czworo dzieci i któregoś nie kochać. Nie da się tak. Każde wino jest inne

- mówią w rozmowie z dziennikarzem Halo Rzeszów.

W trakcie festiwalu Karpaty na Widelcu winnica zaprezentowała siedem win, które obecnie ma ona w swojej ofercie: czyli Solaris, Muscaris, Seyval Blanc, Souvignier Gris, Hibernal, Regent oraz Cabernet Cortis. Każde ze swoim własnym, unikalnym charakterem.

Podróż do Francji

Po wizycie na Roztoczu udaliśmy się do... Francji. A wszystko przez wspomnienia Władysława Chowańca z Winnicy Michel, który podzielił się z nami historią swojej miłości do wina. Jak się okazało, rozwinęła się ona właśnie na francuskiej ziemi. 

Nasza pasja zaczęła się w 2010 roku, od wyjazdu do Francji. Tam zdobyliśmy wiedzę, tam uczyliśmy się robić wino 

– wyjaśnia z uśmiechem.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

 

Pierwsze nasadzenia w winnicy z Nowego Kamieńca pojawiły się w 2017 r., a już cztery lata później jej właściciele zrobili swoje pierwsze czerwone wino, które, jak sam mówi pan Władysław, „rozeszło się jak świeże bułeczki”. 

Dziś w ofercie mają także inne wina, m.in. białe, które, jak się okazuje, cieszą się w naszym regionie geograficznym dużą popularnością.

Białe wina mamy z odmiany Solaris. To bardzo aromatyczne trunki, z wyraźnym posmakiem owoców egzotycznych i tropikalnych. Owoce tej odmiany mają w sobie coś wyjątkowego – przekłada się to na intensywny, przyjemny aromat wina. Ludziom naprawdę bardzo smakują, zwłaszcza w naszym klimacie

- podkreśla Chowaniec.

Medaliści spod Przeworska

Na innym stoisku rozbrzmiewa opowieść o winie dojrzewającym w cieniu historii geologicznej, a dokładniej złóż alabastru znajdujących się na terenie Ziemi Przeworskiej. W tym przypadku naszą przewodniczką jest Zuzanna Jurkiewicz z Winnicy Alabaster.

Nasza winnica znajduje się na Pogórzu Dynowskim. Łączy ją kolejka wąskotorowa Pogórzanin, która kursuje między dwiema parcelami – jedną w Przeworsku, a drugą w Łopuszce Wielkiej. Tam właśnie znajdują się największe w Europie Wschodniej złoża alabastru. To właśnie dzięki tej glebie nasze czerwone wina zyskują wyjątkowy, bardzo ciekawy smak

- opowiada.

Wśród produktów Winnicy Alabaster znaleźć można przede wszystkim jednoodmianowe, w szczególności te charakterystyczne dla naszego klimatu: Cabernet Dorsa, Pinot Noir, Zweigelt, Cabernet Cortis,  Regent, Leon Millot, Gewürztraminer, Johanniter, Hibernal, Solaris czy Bianca. Wiele z nich zdobyło medale na konkursach. 

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

Szczególne wrażenie robi m.in. Rubin Cuvée, który może pochwalić się aż trzema medalami. 

Mamy też ciekawe Hibernal z Johanniterem i słodkiego Solarisa, robionego jak na wino lodowe 

– wylicza Jurkiewicz.

Bieszczadzki projekt

Na mapie winiarskiej Podkarpacia pojawił się też nowy, ambitny projekt: Winnica Kmiecia z Zahutynia, znajdującego się praktycznie u progu Bieszczad. 

Mamy 11 hektarów nasadzeń i nowoczesną przetwórnię. To przemyślany projekt z restauracją, salą bankietową, noclegami 

– opowiadają przedstawiciele winnicy.

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

Pierwszy zbiór na terenie winnicy odbył się dopiero w 2023 r., ale planów, jak zaznaczają właściciele, nie brakuje. 

To będzie kompleksowa oferta enoturystyczna na wysokim poziomie 

– słyszymy na stoisku.

Dotychczas winiarze z Zahutynia uprawiali przede wszystkim dziewięć szczepów winorośli: Solaris, Muscaris, Seyval Blanc, Weißer Riesling, Souvignier Gris, Regent, Cabernet Cantor, Leon Millot oraz Pinot Noir. Niedawno jednak w winnicy odbyły się nasadzenia kolejnych odmian: Chardonnay i Zweigelt, co dowodzi, że w świecie winiarskim z pewnością usłyszymy jeszcze o tym projekcie.

Podkarpacie zagłębiem winiarskim

Winiarze podkreślają, że podkarpackie warunki klimatyczne stają się coraz lepsze dla uprawy winorośli, a tutejsze wina zdobywają uznanie nie tylko lokalnie, ale i na międzynarodowych konkursach. 

Podkarpacie to dziś jedno z najciekawszych miejsc na winiarskiej mapie Polski. Nasze wina są szczere, robione z serca i ziemi, która coraz hojniej oddaje 

– podsumował jeden z wystawców.

Choć festiwal dobiegł końca, to wiele z tych win można nadal znaleźć w lokalnych punktach sprzedaży, a niektóre z winnic chętnie zapraszają na degustacje w swoje progi. Dla smakoszy i miłośników dobrego wina podróż szlakiem podkarpackich winnic dopiero się zaczyna.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Kalik 21.09.2025 16:07
Chętnie spróbowałbym każdego z tych win

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KIEROWCATreść komentarza: Niech ujawnią się ci krytykanci aby w przypadku, nie daj Boże, , doszło by do jakiejś tragedii związaną z tą inwestycją pokazali swoją twarz. Najlepiej krytykować , nic nie robić i zabłyszczeć anonimowo na forum okazując tym swoją głupotę.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 16:30Źródło komentarza: Spisek ws. Wisłokostrady? Prezydent Rzeszowa ujawnia, kiedy otwarcie kluczowej drogiAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Szeryf z pislandii Pierwasz fujara cykorData dodania komentarza: 29.01.2026, 14:16Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: A dlaczego sejm mu płaci za posłowanie jak on nie uczestniczy tylko judzi z Budapesztu?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:45Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Eee. Dziś dam sobie spokój i nie będę się znęcał nad Twardziakiem. Niech inni się wykażą.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 07:22Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: to jest artykuł o burakach a nie o kapuścieData dodania komentarza: 27.01.2026, 20:53Źródło komentarza: Janusz Serwiński nowym prezesem Ruchu Narodowego na PodkarpaciuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Odnośnie płukania kiszonej kapusty, to uważam, że jest to niewłaściwy sposób przygotowania podstawowego surowca do bigosu. Zatraca się wtedy efekt kwasowości, konieczny dla kubków smakowych. Po płukaniu zostają, tak właściwie tylko trociny a po wysuszeniu, mogą się one nadawać jedynie do spalenia, ale czy oto chodzi? Bardzo interesuje mnie Państwa opinia w tym temacie.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:29Źródło komentarza: Janusz Serwiński nowym prezesem Ruchu Narodowego na Podkarpaciu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama