Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

"O radnych też proszę nie zapomnieć". Komentarze po zapowiedzi Kosiniaka nt. dwukadencyjności w samorządach

Podziel się
Oceń

Zapowiedź ludowców dotycząca zniesienia zasady dwukadencyjności w samorządach wywołała gorącą dyskusję również na Podkarpaciu. Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że PSL będzie przekonywać prezydenta Karola Nawrockiego do poparcia zmian, które, jego zdaniem, mają przywrócić "pełną demokrację i wolność wyboru".

Według projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego złożonego kilka miesięcy temu przez klub PSL, wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast mogliby sprawować funkcję przez dowolną liczbę kadencji. Ustawa znosiłaby także zakaz łączenia kandydowania na te stanowiska z wyborami do rad powiatów czy sejmików wojewódzkich.

Niekonstytucyjność przepisu

Zrobimy wszystko, aby tak, jak przekonywaliśmy naszych partnerów w koalicji rządowej i inne partie w Sejmie, przekonać prezydenta Karola Nawrockiego. Jesteśmy otwarci na rozmowę, na dialog, szukanie takiego rozwiązania, które zapewni pełną demokrację, wolność wyboru, poszanowanie wspólnoty lokalnej i zagwarantuje jej bezpieczeństwo 

- mówił lider ludowców w niedzielę w Brześciu Kujawskim.

Politycy PSL przekonują, że wprowadzona w 2018 r. zasada dwukadencyjności wobec wójtów, burmistrzów i prezydentów często działa na niekorzyść lokalnych społeczeństw. Zwłaszcza w przypadkach, kiedy włodarz miasta, bądź gminy cieszy się wśród mieszkańców popularnością.

Dodatkowo, zdaniem ludowców, przepis ten ma być niekonstytucyjny. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że nie objął on innych funkcjonariuszy publicznych, np. starostów. Z tego też względu działacze PSL zapowiedzieli, że w razie fiaska rozmów nt, proponowanych przez nich zmian, wysuną oni inny postulat.

Jeżeli posłowie i senatorowie chcą wprowadzać dwukadencyjność, która w samorządach jest niekonstytucyjna i narusza zasadę wolności wyboru do organów przedstawicielskich, to powinni konsekwentnie zrobić to w swoim przypadku 

- stwierdził podczas niedzielnego spotkania Kosiniak-Kamysz, sugerując tym samym poparcie przez ludowców inicjatywy obywatelskiej w zakresie zmiany konstytucji i ustanowienia dwukadencyjności dla posłów i senatorów.

Wątpliwości w Rzeszowie

Projekt wywołał sprzeczne reakcje. Część środowisk samorządowych popiera pomysł, argumentując, że to mieszkańcy powinni decydować, komu powierzyć władzę, a ograniczanie liczby kadencji jest sprzeczne z zasadą wolnych wyborów. Inni wskazują jednak, że zniesienie limitu kadencji może prowadzić do "zabetonowania" lokalnej sceny politycznej i osłabienia kontroli społecznej.

Wśród przeciwników propozycji jest Jacek Strojny, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa z klubu Razem dla Rzeszowa.

Dwukadencyjność to jeden z niewielu już bezpieczników w ustroju samorządowym. Po 1999 roku prawo lokalne ewoluowało w kierunku, w którym wójt, burmistrz czy prezydent dysponuje ogromnymi zasobami publicznymi, przy ograniczonej kontroli społecznej. Zniesienie limitu kadencji tylko pogłębi ten problem

- ostrzega Strojny.

Odnosząc się z kolei do zapowiedzi ludowców o możliwości wprowadzenia dwukadencyjności dla posłów i senatorów, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa pozwolił sobie na ironię.

Śmiało, nie ma co czekać… o radnych też proszę nie zapomnieć!

Podobnego zdania jest również przedstawicielka koalicjanta PSL w rządzie, polityczka Lewicy Patrycja Pawlak-Kamińska. Przyznaje ona, że, mimo krytycznej oceny rządów PiS, wprowadzenie dwukadencyjności uważa za jedno z najlepszych rozwiązań ostatnich lat.

To nie jest cudowne lekarstwo na wszystkie patologie w samorządach, ale konieczny środek doraźny. Problemem nie jest sam limit, lecz systemowa słabość mechanizmów kontroli i przejrzystości władzy lokalnej. Zniesienie dwukadencyjności byłoby krokiem wstecz 

– podkreśla.

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KIEROWCATreść komentarza: Niech ujawnią się ci krytykanci aby w przypadku, nie daj Boże, , doszło by do jakiejś tragedii związaną z tą inwestycją pokazali swoją twarz. Najlepiej krytykować , nic nie robić i zabłyszczeć anonimowo na forum okazując tym swoją głupotę.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 16:30Źródło komentarza: Spisek ws. Wisłokostrady? Prezydent Rzeszowa ujawnia, kiedy otwarcie kluczowej drogiAutor komentarza: WyborcaTreść komentarza: Szeryf z pislandii Pierwasz fujara cykorData dodania komentarza: 29.01.2026, 14:16Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: A dlaczego sejm mu płaci za posłowanie jak on nie uczestniczy tylko judzi z Budapesztu?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 09:45Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Eee. Dziś dam sobie spokój i nie będę się znęcał nad Twardziakiem. Niech inni się wykażą.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 07:22Źródło komentarza: Poseł z Podkarpacia z olbrzymią hipoteką. Sąd zdecydował w sprawie majątku Zbigniewa ZiobryAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: to jest artykuł o burakach a nie o kapuścieData dodania komentarza: 27.01.2026, 20:53Źródło komentarza: Janusz Serwiński nowym prezesem Ruchu Narodowego na PodkarpaciuAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Odnośnie płukania kiszonej kapusty, to uważam, że jest to niewłaściwy sposób przygotowania podstawowego surowca do bigosu. Zatraca się wtedy efekt kwasowości, konieczny dla kubków smakowych. Po płukaniu zostają, tak właściwie tylko trociny a po wysuszeniu, mogą się one nadawać jedynie do spalenia, ale czy oto chodzi? Bardzo interesuje mnie Państwa opinia w tym temacie.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 17:29Źródło komentarza: Janusz Serwiński nowym prezesem Ruchu Narodowego na Podkarpaciu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama