Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Musisz spróbować!

Proziaki z Podkarpacia. Bieda‑placki, które stały się kulinarną gwiazdą

Podziel się
Oceń

Proste jak wiejska chata, a uwielbiane na festiwalach smaków – proziaki z Podkarpacia zrobiły długą drogę z piecowej płyty do restauracyjnych kart. Te niepozorne placki na sodzie to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli regionalnej kuchni, łączący domowe wspomnienia z modą na lokalne smaki.
Proziaki z Podkarpacia. Bieda‑placki, które stały się kulinarną gwiazdą

Źródło: ethnomuseum.pl

Proziaki – małe placki, wielka sprawa

Kiedy w 2006 roku proziaki trafiły na Listę Produktów Tradycyjnych, na Podkarpaciu – obrazowo mówiąc – „strzeliły nakrętki od kefiru”. W końcu oficjalnie potwierdzono to, co mieszkańcy regionu wiedzieli od dawna: te niepozorne placuszki to kulinarny skarb, którym warto się chwalić i dzielić. W przyszłym roku minie 20 lat od tamtych wydarzeń, więc tym bardziej warto wrócić do tej lokalnej historii.

Choć dziś proziaki robią furorę na festiwalach smaków i w restauracjach serwujących kuchnię regionalną, ich początki są równie skromne jak ich skład. Pierwsze wzmianki o nich pojawiają się mniej więcej 160 lat temu, ale badacze kulinariów są zgodni – to bardzo bliscy krewni podpłomyków, więc ich rodowód może być znacznie dłuższy. Przepis krążył od domu do domu, z ust do ust, a różnice między wersjami były tak subtelne, że rozpoznać je potrafiła jedynie babcia autora.

Do przygotowania proziaków wystarczało to, co było pod ręką: mąka pszenna (najlepiej razowa), jajka, kwaśne mleko (kefir, maślanka) i odrobina sody. Właśnie od niej wzięła się nazwa wypieku – na Podkarpaciu sodę nazywa się po prostu „prozą”. Ciasto należało wyrobić szybko, dodać mąki „ile płyn zabierze”, pozwolić mu chwilę odpocząć i od razu można było smażyć lub wypiekać placki. Dawniej – na płycie pieca, dziś najczęściej na patelni. Wciąż jednak są miejsca, w których czas jakby się zatrzymał i proziaki nadal powstają dokładnie tak, jak przed laty.

Jak rozpoznać prawdziwego proziaka?


Tradycyjnie proziak powinien mieć od 10 do 15 centymetrów średnicy i około dwóch centymetrów grubości. Najczęściej jest okrągły, ale spotyka się też wersje owalne, kwadratowe, a nawet prostokątne. Na Podkarpaciu występuje pod różnymi, bardzo podobnymi nazwami: prołzioki, prouzioki czy prozioki. Każda poprawna. Każda swojska.

Proziaki, jak wiele tradycyjnych potraw na świecie, narodziły się z biedy. Chleb pieczono raz w tygodniu, a w uboższych domach nawet raz na dwa tygodnie. Kiedy więc zapasy kończyły się szybciej, trzeba było działać. Wtedy na scenę wkraczał proziak – chleb błyskawiczny, bez zakwasu, gotowy w pół godziny i zdolny wykarmić głodną (i najczęściej liczną) rodzinę. Okrągły bohater chłopskiej codzienności.

Delikatne, puszyste w środku, z charakterystyczną skórką, najlepiej smakowały z masłem i szklanką mleka – czyli tym, czego w wiejskiej chacie najczęściej nie brakowało. Od święta pojawiała się wersja na słodko, z dodatkiem cukru lub miodu. Proziaki świetnie sprawdzały się też jako dodatek do zup, z powodzeniem zastępując kromkę chleba.

Dla tych, którzy na Podkarpacie na razie się nie wybierają, jest dobra wiadomość: proziaki można z powodzeniem przygotować w domowej kuchni.

Przepis

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej (typ 450–500)
  • 250 ml maślanki, kefiru lub zsiadłego mleka
  • 1 jajko (można pominąć, ale z jajkiem są miększe)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki cukru (dla zrównoważenia smaku)
  • odrobina mąki do podsypywania

Przygotowanie ciasta:
Mąkę przesiej do miski, dodaj sól, cukier i sodę, dokładnie wymieszaj.
W osobnym naczyniu roztrzep jajko z maślanką lub kefirem, a następnie wlej do suchych składników i zagnieć miękkie, elastyczne ciasto (w razie potrzeby dodaj odrobinę mąki lub maślanki).
Gotowe ciasto przykryj ściereczką i odstaw na około 10–15 minut, aby „odpoczęło”.

Formowanie i smażenie:
Ciasto rozwałkuj na grubość około 1–1,5 cm, lekko podsypując mąką.
Szklanką lub wykrawaczem wycinaj okrągłe placuszki.
Rozgrzej suchą, grubą patelnię (bez tłuszczu), zmniejsz ogień do średniego i smaż proziaki z obu stron na złoty kolor, po kilka minut na stronę, co jakiś czas je przewracając.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, ja Was bardzo, ale to bardzo przepraszam za tych Tarnowiaków. Wybaczcie Kosmicie, że jego palczaki są szybsze od komórek rozumowych. Jeszcze raz upraszam się wybaczenia.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 14:46Źródło komentarza: Kongres KINGS w Łochowie. Karolina Pikuła moderowała debatę o demografiiAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: No tak, Szanowne Tarnowiaki i jak tu Wam pomóc, jak pomóc? Szkoły zamykają, zaraz to samo spotka przedszkola i żłobki. Chyba rzeczywiście macie problem z tym rozmnażaniem a co za tym idzie, z demografią. Nie zaproponuję Wam tego sposobu, jak my KOSMICI to robimy, bo po pierwsze, to wczesna pora a dzieci mogą przeczytać. Po drugie, to nie jest takie proste do zrozumienia, więc się nie będę tu wyłuszczał. Zapewniam, jesteśmy w tym bardzo efektywni. Żebyście chociaż nie byli przeciwni PROBÓWKOWANIU. Bo, klonowanie też chyba nie wchodzi w rachubę? To może spróbujcie przez podział, jak ten PANTOFELEK, albo przez pączkowanie, co? Dacie radę? Nie? Dobrze, w takim razie zdradzę Wam, jak się tę sprawę załatwia na mojej rodzinnej planecie MELS. Sprawa zasadza się na, że każdy kiedyś popełni coś karalnego. W tej chwili jest mało ważne, co to mogłoby być podciągnięte pod karę. Ważne jest to, że za takie coś w moich rodzinnych stronach jest straszliwa KARA. Taki delikwent, to po pierwsze, jest skazywany na codzienne zaspokajanie OPASŁYCH BEZZĘBNYCH KOSMITEK i to na forum publicum, czyli na ogólnodostępnych telebimach. To taka forma sprawdzania realizacji wymierzania kary. Zapewniam, jest to po stokroć lepsze od meczów BARSY i wyścigów F1, razem wziętych. I niech tylko ONE będą niezadowolone, to dopiero… Zaś po drugie, ma „zaordynowane” cotygodniowe depilacje na żywca miejsc intymnych. Łącznie z tymi najgłębszymi. Fakt, trafiają się perwersanci, którzy specjalnie chcą być ukarani, ale szybko trzeźwieją, gdy zobaczą jakie są tego konsekwencje. Załóżmy, że sprawność Ludziakowego ZAGANIACZA jest mierzona wydajnością raz a dobrze na dzień. To daje 365-366 JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH LUDZIAKOWYCH na rok. Teraz sobie wyobraź jeden z drugim, że dostajesz wyrok, dajmy na to, jakieś pięć lat zaspokajania KOSMITEK. To u Was miną w tym czasie setki epok lodowcowych. Oprócz sprawienia radości Kosmitkom, bo One wtedy się najbardziej cieszą, bo są najbardziej płodne i kochliwe, to spada na Ciebie obowiązek alimentacyjny i nie ma gadania, że nie dajesz rady. ONE dopiero wtedy, dają nam tego POTOMSTWA mnogość, przez co są bardzo, ale to bardzo SZCZĘŚLIWE. Dzięki Nim zakosmitowujemy wszechświaty a wiedzcie, że jest ich wiele do zasiedlenia. Musicie też wiedzieć, że to co tu wypisuję, wynika tylko z dwóch zasad obowiązujących KOSMITÓW i KOSMITKI. Pierwsza zasada mówi, zarówno całe KOSMITOWE plemię, jaki i pojedyncza jednostka plemienia, musi być SZCZĘŚLIWA. Zaś druga zasada,… Druga zasada jest dłuższa, ale sprowadza się do jednej sprawy. Jeśli Kosmita lub Kosmitka, będzie działać przeciw szczęściu KOSMITOWEGO świata, to zostanie stosownie ukarany lub ukarana. A długość tej zasady wynika z przypisania długości wyroku, czyli zaspokajania OPASŁYCH BEZZĘBNYCH KOSMITEK lub KOSMITÓW, za nieobyczajne czyny wyrządzone społeczności KOSMITOWEJ. Jak widzicie, obywamy się bez jakichś tam konstytucji, kodeksów karnych, norm prawnych, 10 przykazań, itd., itp. A tu jak widzę, wygłupiacie się z jakimś 500+, czy też już teraz 800+ a macie zero efektów. Pamiętajcie, polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Żeby populować, trzeba kopulować.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 14:31Źródło komentarza: Kongres KINGS w Łochowie. Karolina Pikuła moderowała debatę o demografiiAutor komentarza: AndrzejTreść komentarza: Zakazać pojazdów w centrum.Data dodania komentarza: 1.02.2026, 12:20Źródło komentarza: Zmiany w organizacji ruchu w ścisłym centrum, miasto stawia na pieszychAutor komentarza: MAKTreść komentarza: Nie no racja. Przecież jakim prawem w styczniu, w Polsce jest zima 🤣 termin zima w styczniu jest zarezerwowany tylko dla Grenlandii. Co za pajac 😳Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:40Źródło komentarza: Spisek ws. Wisłokostrady? Prezydent Rzeszowa ujawnia, kiedy otwarcie kluczowej drogiAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Łacińska nazwa Resovia to po polsku Rzeszów. Może nazwać ten stadion po prostu po polsku -Stadion Rzeszów- Sport.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 20:32Źródło komentarza: Nowy obiekt, długa historia. Czy PCLA przy Wyspiańskiego powinno zawierać słowo "Resovia" w nazwie? [ANKIETA]Autor komentarza: KatKadTreść komentarza: Nie "Podwiocze ", tylko Podwisłocze.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 10:01Źródło komentarza: Zatrzymanie za eksponowanie nazistowskiej flagi w centrum Rzeszowa!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama