Na te pytania odpowiadało spotkanie edukacyjne zorganizowane we współpracy z Fundacją Galicja Semper Fidelis, łączące rzetelną wiedzę medyczną z ostrzeżeniem przed zdrowotnymi „cudami” z internetu.
Obejrzyj reportaż:
Projekt, który ma uczyć i uspokajać
Dr n. o zdrowiu Michalina Czarnota, fizjoterapeutka i adiunkt Uniwersytetu Rzeszowskiego, od kilku miesięcy współpracuje z Fundacją Galicja Semper Fidelis, prowadząc cykl wykładów i warsztatów prozdrowotnych. Zajęcia są – jak podkreśla – „dostosowane i dopasowane do grupy, z którą w danym dniu pracujemy”, dlatego fundacja zaprasza zarówno seniorów, jak i osoby w tzw. wieku produkcyjnym.
Fundacja Galicja Semper Fidelis od lat specjalizuje się w projektach łączących profilaktykę zdrowotną, edukację i integrację, m.in. w ramach programów „Aktywny i Bezpieczny Senior!” czy „Aktywność nie ma wieku – TY decydujesz!”. W ich ramach uczestnicy biorą udział w wykładach lekarzy, psychologów i fizjoterapeutów, ale też w zajęciach ruchowych, co wpisuje się w holistyczne podejście do zdrowia promowane przez organizację.
SIBO – „król” spotkania o jelitach i psychice
Podczas spotkania z mieszkańcami Jasionki, zrealizowanego w ramach projektu fundacji, głównym tematem była relacja między zdrowiem psychicznym a pracą układu pokarmowego. „W dniu dzisiejszym spotkaliśmy się, żeby omówić temat związany ze zdrowiem psychicznym i wpływem zdrowia psychicznego na układ pokarmowy” – wyjaśniała dr Czarnota.
Jak przyznała, „królem naszego spotkania było SIBO”, czyli przerost flory bakteryjnej w jelicie cienkim, jednostka chorobowa budząca coraz większe zainteresowanie zarówno pacjentów, jak i lekarzy. Uczestnicy pytali o to, co sprawia, że bakterie zaczynają się nadmiernie namnażać, oraz jak łączy się to z przewlekłym napięciem psychicznym, stresem i innymi obciążeniami dnia codziennego.
Między leczeniem specjalistycznym a dbaniem o głowę
W czasie rozmowy dr Czarnota podkreślała, że leczenie SIBO nie może ograniczać się do jednego rodzaju interwencji. „Zastanawialiśmy się, jak można na to wpływać poprzez różne formy zarówno leczenia specjalistycznego, jak i formy wpływające na nasze zdrowie psychiczne” – mówiła, wskazując na konieczność łączenia pracy lekarza, dietetyka i działań poprawiających dobrostan psychiczny.
Pytania z sali dotyczyły m.in. diety, suplementów i tego, jakie mechanizmy mogą poprawić samopoczucie, a pośrednio – przebieg innych chorób. Prelegentka zwracała uwagę, że objawy ze strony przewodu pokarmowego często bywają „lustrzanym odbiciem” napięcia emocjonalnego, a praca nad stresem i snem bywa ważnym elementem terapii.
Pułapki internetowych porad zdrowotnych
Jednym z najbardziej żywo dyskutowanych wątków były modne w mediach społecznościowych „posty lecznicze” – 12‑, 24‑ czy 36‑godzinne głodówki, które w animowanych filmikach obiecują samoleczenie organizmu. „W internecie pojawia się bardzo dużo różnych informacji. Mamy łatwość dostępu do różnych źródeł, natomiast właśnie te źródła powinny być dla nas najważniejsze” – zaznaczyła dr Czarnota.
Podkreśliła, że nawet jeśli film jest atrakcyjny wizualnie i „przyjazny dla użytkownika”, nie oznacza to automatycznie, że treść jest merytorycznie poprawna. „Bez konsultacji jest to wysokoryzykowne” – ostrzegała, przypominając, że wiele osób przyjmuje na stałe leki, suplementy i ma zdiagnozowane choroby, które mogą być przeciwwskazaniem do radykalnych eksperymentów dietetycznych.
Kiedy kliknąć „pauza”, a kiedy pójść do lekarza
Na pytanie, gdzie szukać rzetelnej weryfikacji internetowych porad, dr Czarnota odpowiedziała jednoznacznie. „Google mówi teraz bardzo dużo rzeczy, natomiast jeżeli chodzi o nasze zdrowie, to zostawmy może tę działkę osobom, które się uczyły, które znają organizm ludzki i wiedzą, jak on funkcjonuje” – mówiła, rekomendując przede wszystkim kontakt z lekarzem rodzinnym.
Jej zdaniem to właśnie lekarz rodzinny, znający historię chorób pacjenta i stosowane leki, jest najlepszym punktem odniesienia przed wdrożeniem popularnych „cudownych” kuracji z sieci. Jednocześnie prelegentka przyznała, że ceni próby upraszczania języka nauki: „Fajnie, że ktoś zaczyna ubierać tę merytorykę w takie łagodne i dostępne formy”, ale przypomniała, że zawsze należy „sprawdzić, jakie jest źródło tych treści i czy na pewno to się zgadza z tym, co nauka nam pokazuje”.
Edukacja zamiast strachu
Spotkanie z dr Michaliną Czarnotą wpisuje się w szerszą filozofię Fundacji Galicja Semper Fidelis, która stawia na edukację, ruch i budowanie prozdrowotnych nawyków zamiast epatowania lękiem. W innych działaniach fundacja organizuje m.in. zajęcia ruchowe, wyjazdy edukacyjne i konsultacje ze specjalistami, przekonując, że „aktywność nie ma wieku” i że o zdrowie psychiczne i fizyczne można troszczyć się na każdym etapie życia.
W Jasionce ta filozofia przybrała formę spokojnej, rzeczowej rozmowy o jelitach, emocjach i internetowych mitach, która – jak wynika z liczby pytań z sali – trafiła w realne potrzeby mieszkańców. Spotkanie pokazało, że między Instagramem a gabinetem lekarza jest jeszcze jedno ważne miejsce: sala, w której specjalista tłumaczy trudne kwestie prostym językiem i zachęca, by zamiast ufać algorytmom, zaufać wiedzy i rozsądkowi.
















Napisz komentarz
Komentarze