Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Adam Dziedzic
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Gmina Świlcza
Reklama nawóz ogrodowy
Reklama Powiat Rzeszowski

Ostatnia walka Dawida Kosteckiego. Giertych żąda śledztwa ws. śmierci świadka afery podkarpackiej

Podziel się
Oceń

Rodzina Dawida „Cygana” Kosteckiego staje do najtrudniejszego pojedynku – o wyjaśnienie tego, co naprawdę wydarzyło się w celi na Białołęce. Bliscy rzeszowskiego boksera i świadka afery podkarpackiej, reprezentowani przez mec. Romana Giertycha, domagają się wznowienia śledztwa i mówią wprost: to mogło być zabójstwo.

Prokuratura znów będzie musiała pochylić się nad jedną z najbardziej kontrowersyjnych śmierci ostatnich lat. Mecenas Roman Giertych poinformował, że w imieniu matki, siostry i żony Dawida Kosteckiego złożył do prokuratora generalnego wniosek o podjęcie śledztwa „w sprawie jego zabójstwa”. W centrum tej historii jest rzeszowianin: znany bokser, wielokrotnie karany przestępca i ważny świadek tzw. afery podkarpackiej.

Wniosek Giertycha: od Białołęki do Epsteina

Treść wpisu Romana Giertycha na platformie X nie pozostawia wątpliwości co do kierunku, w jakim chce poprowadzić sprawę rodzina Kosteckiego i jej pełnomocnicy. Prawnik napisał:

„Wczoraj złożyłem do Prokuratura Generalnego wniosek w imieniu matki, siostry i żony Dawida Kosteckiego o podjęcie śledztwa w sprawie jego zabójstwa.
Okoliczności działań rosyjskich służb specjalnych w sprawie afery Epsteina są łudząco podobne do działań w aferze podkarpackiej. Również tajemnicze zgony wokół Epsteina są podobne do okoliczności śmierci słynnego polskiego boksera. To skłania do analizy postępowania, które w moim przekonaniu prokuratura PiS prowadziła 7 lat temu z założeniem, aby niczego nie ustalić. Będziemy również wnioskować o zaangażowanie w wyjaśnienie tej sprawy wyspecjalizowanej jednostki Policji tzw. archiwum X.
Sprawę oczywiście będę prowadził razem z mec. Jackiem Dubois.”

Rodzina wprost kwestionuje wersję o samobójstwie w celi Aresztu Śledczego Warszawa‑Białołęka i chce, by postępowanie zostało wznowione jako śledztwo w sprawie zabójstwa. Jednocześnie Giertych publicznie łączy śmierć Kosteckiego z szerszym tłem: aferą podkarpacką, możliwymi działaniami służb specjalnych i mechanizmem sekstaśm, który w debacie publicznej kojarzy się dziś również ze sprawą Jeffreya Epsteina.

4 tysiące sekstaśm. O aferze podkarpackiej

Opis roli Dawida Kosteckiego w aferze podkarpackiej, układu wokół braci R. oraz wątku sekstaśm opiera się na wywiadzie z dziennikarką śledczą Izabelą Kacprzak opublikowanym w „Kulturze Liberalnej”  1 października 2019  . To właśnie w tej rozmowie, zatytułowanej 4 tysiące sekstaśm. O aferze podkarpackiej  autorka, która od lat bada aferę podkarpacką, szczegółowo przedstawia historię w której,  bracia R. przez lata budują na Podkarpaciu sieć agencji towarzyskich, klubów i hoteli, korzystając z parasola ochronnego części funkcjonariuszy, a państwo reaguje na ich działalność zaskakująco łagodnie – mimo wyroków za handel ludźmi, sutenerstwo i korupcję nie dochodzi do realnego rozbicia ich majątku ani długich kar więzienia.

 Z zeznań i dokumentów, do których odwołuje się dziennikarka, wynika, że w tle mogą istnieć nagrania z udziałem polityków i biznesmenów, lecz wątek możliwego szantażu nie został rzetelnie zbadany – nie przesłuchuje się klientów agencji pod kątem taśm. W tym obrazie Dawid Kostecki jawi się jako kluczowy świadek‑sygnalista: konkurencyjny sutener, który w 2012 roku opisuje układ korupcyjny między braćmi R. a funkcjonariuszami CBŚ, a jego relacja w tej części znajduje później potwierdzenie w wyrokach. Całość prowadzi autorkę do wniosku, że śledztwa wokół afery podkarpackiej są fragmentaryczne i oklauzulowane, a państwo zachowuje się tak, jakby bało się doprowadzić do pełnego, „do spodu” wyjaśnienia najwrażliwszych wątków.

To właśnie ten tekst będący efektem wieloletniej pracy Izabeli Kacprzak jest dziś jednym z głównych, publicznie dostępnych źródeł wiedzy o roli, jaką rzeszowski bokser odegrał jako świadek w aferze podkarpackiej.

Kim był Kostecki: mistrz ringu i człowiek półświatka

Dla Rzeszowa nazwisko Dawida Kosteckiego to przede wszystkim boks. Zaczynał właśnie tutaj, przechodząc drogę od lokalnej sali treningowej do miana jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich pięściarzy swojej kategorii wagowej. Walczył o pasy, występował na dużych galach, a jego pseudonim „Cygan” znała cała kibicowska Polska. Styl miał efektowny, charakter twardy, a jego pojedynki były magnesem dla telewizji.

Za sportową biografią szła równoległa biografia przestępcza. Kostecki był kilkakrotnie skazywany m.in. za handel narkotykami, kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i sutenerstwo. W więzieniach przebywał wielokrotnie, a w chwili śmierci odsiadywał pięcioletni wyrok za kierowanie grupą zajmującą się obrotem kradzionymi samochodami z krajów Unii Europejskiej. Ministerstwo Sprawiedliwości przypominało po jego śmierci, że był związany z więzienną podkulturą i że już wcześniej, jeszcze na wolności, miał próbować targnąć się na życie.

To połączenie – lokalny bohater sportowy i jednocześnie człowiek głęboko osadzony w półświatku – sprawia, że jego historia budzi tak silne emocje, gdy w grę wchodzi nie tylko sport, ale i wielka polityka oraz służby.

Świadek z Rzeszowa w aferze podkarpackiej

Z wywiadu w „Kulturze Liberalnej” wynika, że Dawid Kostecki odegrał znaczącą rolę w ujawnieniu tzw. układu podkarpackiego. Sprawa dotyczyła ukraińskich braci, którzy od końca lat 90. budowali na Podkarpaciu sieć klubów nocnych, hoteli i agencji towarzyskich, a po latach zostali skazani m.in. za kierowanie grupą czerpiącą zyski z handlu ludźmi oraz przekupstwo funkcjonariusza publicznego.

Izabela Kacprzak wskazuje, że:

  • Kostecki nie był częścią ich struktury, lecz konkurencją – sam zajmował się sutenerstwem, ale funkcjonował poza „parasolem ochronnym”, który mieli zapewniać Ukraińcom funkcjonariusze;
  • w 2012 roku złożył zeznania, w których opisywał powiązania braci z oficerem CBŚ Danielem Ś. i innymi funkcjonariuszami, co później znalazło potwierdzenie w procesie;
  • to on jako jeden z pierwszych wskazywał w oficjalnych zeznaniach, że w agencjach braci klienci mogą być nagrywani, a wśród nich mają być osoby z lokalnych elit.

Dziennikarka zaznacza, że wątek korupcji funkcjonariuszy został potwierdzony – bracia R. przyznali się do przekupywania policjantów i dobrowolnie poddali się karze. Wątku sekstaśm natomiast państwo nie wyjaśniło: prokuratura nie znalazła nagrań, a klientów agencji nie pytano wprost o ewentualny szantaż.

Śmierć w celi i otwarte pytania

2 sierpnia 2019 roku 38‑letni Dawid Kostecki został znaleziony martwy w celi Aresztu Śledczego Warszawa‑Białołęka. Oficjalne śledztwo zakończyło się stwierdzeniem samobójstwa. Sekcja zwłok zlecona przez prokuraturę miała wykluczyć udział osób trzecich, a w komunikatach podkreślano jego wcześniejsze próby samobójcze i kryminalną przeszłość.

Rodzina i pełnomocnicy od początku zgłaszali wątpliwości – zarówno co do obrażeń na ciele, jak i do przebiegu nocy, zapisu monitoringu czy zakresu wykonanych czynności dowodowych. Obecny wniosek Giertycha jest konsekwencją tych zastrzeżeń: celem jest, by sprawa została otwarta na nowo, a okoliczności śmierci przeanalizowane z założeniem, że mogło dojść do zabójstwa, a nie tylko samobójstwa.

Dla Rzeszowa i Podkarpacia ta historia to coś więcej niż kolejny spór prawników z prokuraturą. To pytanie, czy państwo było w stanie ochronić ważnego świadka w jednej z najpoważniejszych afer w regionie – oraz czy opinia publiczna kiedykolwiek pozna pełny obraz tego, co naprawdę wydarzyło się wokół Dawida „Cygana” Kosteckiego.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama