Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Drewniany dom w płomieniach. Strażacy walczyli z żywiołem do późnej nocy [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Noc z niedzieli na poniedziałek upłynęła w Czudcu pod znakiem syren strażackich i łuny ognia nad miejscowością. Tuż przed północą wybuchł pożar domu mieszkalnego, do którego zadysponowano liczne siły i środki. Drewniany budynek okazał się pustostanem, a w zdarzeniu – jak podkreślają służby – nikt nie odniósł obrażeń. Policja sprawdza teraz, co było przyczyną nocnego pożaru.
Drewniany dom w płomieniach. Strażacy walczyli z żywiołem do późnej nocy [ZDJĘCIA]

Źródło: Foto: OSP/Wyżne

Do pożaru doszło w niedzielę, 22 marca 2026 roku, o godzinie 23:41 w miejscowości Czudec, w powiecie strzyżowskim. Zgłoszenie dotyczyło pożaru domu mieszkalnego i od razu wskazywało na konieczność zadysponowania kilku zastępów straży pożarnej. Jak relacjonują strażacy z OSP Wyżne, ogień pojawił się tuż przed północą, a nad okolicą szybko widoczna była łuna.

 

Na miejsce skierowano liczne siły i środki. W akcji uczestniczyły dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej w Czudcu, dwa zastępy OSP Wyżne, a także strażacy z OSP KSRG Pstrągowa, OSP Babica, OSP Zaborów oraz dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Strzyżowie. Rejon zabezpieczała dodatkowo OSP KSRG Konieczkowa. Na miejscu pracowały również policja oraz pogotowie energetyczne, które zabezpieczało instalacje i odcinało zasilanie.

Foto: OSP/Wyżne

Strażacy po dojeździe zastali drewniany dom objęty pożarem. Działania polegały na podaniu prądów wody w natarciu na płonący budynek oraz w obronie, tak aby ogień nie przeniósł się na sąsiednie zabudowania. Akcja trwała do późnych godzin nocnych, a ratownicy prowadzili dogaszanie i dokładne sprawdzanie pogorzeliska w celu wykluczenia ukrytych zarzewi ognia.

Jak przekazał mł. asp. Daniel Czapczyński ze strzyżowskiej policji w rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów, w pożarze nikt nie został poszkodowany. Drewniany dom był pustostanem – niezamieszkałym budynkiem, w środku nie znajdowały się żadne osoby. To dobra wiadomość, biorąc pod uwagę skalę pożaru i rodzaj konstrukcji, która sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni.

Policja prowadzi teraz czynności mające na celu ustalenie przyczyn wybuchu ognia. Śledczy będą analizować zarówno możliwe usterki techniczne, jak i ewentualny udział osób trzecich. Na tym etapie nie podano jeszcze oficjalnej wersji, co zapoczątkowało nocny pożar w Czudcu.

Foto: OSP/Wyżne
Foto: OSP/Wyżne

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu BalcerowiczaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To prawda, warto się zatrzymać, poprosić o wsparcie i przyjrzeć z boku wyzwaniom, które stawia przed nami świat po to, by zyskać nowa perspektywę. Polecam współpracę z Anią!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:46Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama