Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

"Musimy być przygotowani na różne scenariusze." W Rzeszowie rozmawiano o bezpieczeństwie żywnościowym

Podziel się
Oceń

Bezpieczeństwo żywnościowe, rosnące koszty producentów oraz zmieniające się realia rynkowe były głównymi tematami konferencji zorganizowanej w Rzeszowie przez Agrohurt S.A. we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych. W wydarzeniu udział wzięli m.in. wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, poseł Adam Dziedzic oraz członek zarządu spółki Dariusz Baran.
"Musimy być przygotowani na różne scenariusze." W Rzeszowie rozmawiano o bezpieczeństwie żywnościowym

Autor: Artur Zajczyk/Halo Rzeszów

Konferencja została podsumowana podczas briefingu prasowego z udziałem dziennikarzy, w trakcie którego główni uczestnicy obrad przedstawili najważniejsze wnioski i kierunki dalszych działań.

Wspólne wyzwania rynku

Dyskusje zgromadziły przedstawicieli rynków hurtowych z całej Polski. Jak zaznaczył Dariusz Baran, członek zarządu Agrohurtu, spotkanie miało być przestrzenią do rozmowy o najważniejszych problemach, które dotykają dziś całą branże

– Rozmawiamy o problemach związanych z energetyką, infrastrukturą krytyczną, ale też o lokalnym charakterze rynków hurtowych. To szczególnie ważne w czasie zmieniającej się sytuacji i pojawiających się zagrożeń – mówił.

Podkreślał jednocześnie, że kluczowe jest nie tylko nazwanie wyzwań po imieniu, ale także wspólne poszukiwanie konkretnych rozwiązań na najpoważniejsze w tej chwili problemy sektora żywnościowego.

– Chcemy, żeby to spotkanie było wymianą doświadczeń i dobrych praktyk, bo wiele problemów jest wspólnych dla wszystkich rynków hurtowych w Polsce – zaznaczył Baran.

fot. Artur Zajczyk/Halo Rzeszów

Bezpieczeństwo żywnościowe

Po Baranie głos zabrał wiceminister Wrona. Zwrócił on uwagę na strategiczne znaczenie rynków hurtowych w obecnym systemie bezpieczeństwa państwa.

– Rynki hurtowe w istotny sposób oddziałują na bezpieczeństwo żywnościowe. To one tworzą zaplecze dla przechowywania żywności i leków, szczególnie tam, gdzie potrzebne są chłodnie i mroźnie – mówił do zgromadzonych dziennikarzy.

Jak zaznaczył, w obliczu zagrożeń, także tych wynikających ze współczesnej sytuacji geopolitycznej, konieczne jest przygotowanie odpowiedniej infrastruktury na wypadek różnych scenariuszy.

– 90 kilometrów stąd jest wojna. Musimy mieć świadomość, że państwo musi być przygotowane na różne scenariusze, a rynki hurtowe są elementem tego systemu – podkreślił wiceminister.

Jednym z omawianych kierunków rozwoju była także współpraca sektora rolniczego z energetyką, m.in. w kontekście produkcji biogazu i wykorzystania biomasy.

– Dzisiaj mówimy o tym, aby przetwarzać część żywności na biogaz. To jest element strategii Krajowej Grupy Spożywczej, która będzie zaprezentowana w najbliższych tygodniach – zapowiadał Wrona.

fot. Artur Zajczyk/Halo Rzeszów

Niewykorzystany potencjał

Do historii i roli rynków hurtowych odniósł się poseł Dziedzic, który, jak sam przypomniał, jest związany z Agrohurtem od ponad trzech dekad. W tym czasie pełnił on m.in. funkcje wiceprezesa oraz prezesa spółki.

– Rynki hurtowe miały ogromną rolę edukacyjną i organizacyjną. To one uczyły rolników, jak sprzedawać swoje produkty, jak je przygotować, oznakować i wprowadzać na rynek – mówił parlamentarzysta.

Jednocześnie zwrócił uwagę na brak systemowego wsparcia dla tej branży.

– Nigdy nie udało się stworzyć w Polsce dobrego programu rozwoju rynków hurtowych. Te instytucje często musiały radzić sobie same, bez realnego wsparcia z funduszy zewnętrznych – zaznaczył.

Mimo to, jak podkreślał, rynki hurtowe przez lata budowały fundamenty dzisiejszego systemu dystrybucji żywności, jeszcze zanim pojawiły się duże sieci handlowe.

fot. Artur Zajczyk/Halo Rzeszów

Problemy branży: konkurencja i koszty

O bieżących wyzwaniach mówił w swoim wystąpieniu Baran, wskazując przede wszystkim na rosnącą konkurencję ze strony dużych sieci handlowych oraz wydłużone łańcuchy dostaw.

– Największym problemem jest konkurencja marketów i brak bezpośredniego kontaktu producenta z odbiorcą. Chcemy, żeby rolnicy mogli sprzedawać bezpośrednio u nas, bo to oznacza lepszą jakość, niższą cenę i uczciwą zapłatę dla producenta – wyjaśniał.

Jak dodał, dużym obciążeniem są także koszty energii oraz utrzymania infrastruktury.

– Borykamy się z wysokimi cenami energii i musimy wypracować model zarządzania, który pozwoli naszym najemcom funkcjonować w stabilnych warunkach – zaznaczył członek zarządu spółki Agrohurt S.A.

Istotnym tematem pozostaje również przygotowanie infrastruktury, w tym chłodni i magazynów, do wykorzystania w sytuacjach kryzysowych.

Wsparcie dla lokalnych produktów

Jednym z ważniejszych wątków konferencji była koncepcja tzw. local content, czyli wzmacniania pozycji lokalnych producentów.

– Chodzi o to, żeby promować krajowego producenta i skracać łańcuchy dostaw. To szczególnie ważne w kontekście szkół, szpitali czy żywienia zbiorowego – mówił Dariusz Baran.

Do tej idei nawiązał również poseł Dziedzic, apelując o świadome wybory konsumenckie.

– Mieszkacie na Podkarpaciu, kupujcie produkty z Podkarpacia. Wtedy pieniądze trafiają do lokalnych rolników, a my wszyscy na tym zyskujemy – podkreślił.

Uczestnicy briefingu zgodnie podkreślili, że rozwój rynków hurtowych może w przyszłości odegrać jeszcze większą rolę. Nie tylko w handlu, ale także w budowaniu odporności państwa na kryzysy.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: nasz biały , patriota Data dodania komentarza: 13.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: Pipka Treść komentarza: Widlarz? Data dodania komentarza: 9.07.2026, 23:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a strasza nas czarnymi , sami sie pozabijamy nie trzeba nam uchodźców Data dodania komentarza: 9.07.2026, 11:40 Źródło komentarza: Krwawa sprzeczka w Rzeszowie. 23-latek ugodzony nożem, napastnikowi grozi 20 lat więzienia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama