Wybiegła z domu i wpadła w furię
Gdy seniorka siedziała już w policyjnym wozie, z budynku wybiegła jej 53-letnia córka. Kobieta od razu przeszła do ataku:
- Fizyczna agresja: Zaczęła szarpać i popychać funkcjonariuszy, nakierowując swoją agresję m.in. na policjantkę.
- Wulgaryzmy i obelgi: W stronę mundurowych posypała się lawina powszechnie uznawanych za obelżywe wyzwisk.
- Aatak nieczystościami: W pewnym momencie 53-latka chwyciła stojący pod ścianą pojemnik z nieczystościami i z całą siłą rzuciła nim w radiowóz, uszkadzając służbowe auto.
Nadjechały posiłki, prokurator podjął decyzję
Rozwścieczoną 53-latkę zdołał obezwładnić i zatrzymać dopiero drugi patrol, który wezwano na miejsce w trybie pilnym. Agresorka spędziła noc w policyjnej izbie zatrzymań. W tym samym czasie pierwszy patrol dokończył zadanie – odwiózł 74-latkę na badania, a po ich zakończeniu bezpiecznie odtransportował do domu.
Materiały w sprawie czynnej napaści na funkcjonariuszy, ich znieważenia oraz zniszczenia mienia trafiły już do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. 53-latka usłyszała zarzuty, a prokurator zastosował wobec niej dozór policji. Za atak na funkcjonariuszy i demolowanie radiowozu grozi jej surowa kara.


Napisz komentarz
Komentarze