Skuteczna współpraca funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz policjantów z Komisariatu Policji w Dynowie pozwoliła na szybkie namierzenie i zatrzymanie dwóch mieszkańców powiatu brzozowskiego w wieku 18 i 20 lat. Z ustaleń śledczych wynikało, że obaj mężczyźni są bezpośrednio odpowiedzialni za brutalne przestępstwo popełnione na szkodę 18-letniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego.
Czytaj również:
Dramat 18-latka i seria ciężkich zarzutów
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ujawnił niepokojący i niezwykle groźny przebieg zdarzeń. 13 sierpnia w Dynowie 18-letni chłopak przebywał ze swoimi znajomymi w rejonie rzeki San gdy podjechali do niego znani mu mężczyźni. Nakłonili go, żeby wsiadł do samochodu pod pretekstem rozmowy po czym szybko zablokowali drzwi i odjechali w rejon lasu w Harcie. Po zatrzymaniu pojazdu zaatakowali 18-latka, kopali i uderzali go pięściami po głowie, tułowiu i twarzy. W wyniku odniesionych obrażeń pokrzywdzony trafił do szpitala, a zdarzenie zostało zgłoszone na policję. Podczas toczącego się postępowania śledczy ustalili, że agresorzy wielokrotnie odpłatnie udzielali pokrzywdzonemu substancji narkotykowych.
Decyzja sądu i bezwzględny areszt
Zarówno 18-latek, jak i jego 20-letni wspólnik usłyszeli już oficjalne zarzuty dotyczące pobicia, bezprawnego pozbawienia wolności oraz łamania przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkotykowej. Z uwagi na duży ciężar gatunkowy przestępstw oraz wysokie prawdopodobieństwo wymierzenia surowej kary, na wniosek policji i prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec obu podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.




Napisz komentarz
Komentarze