Sprawa ma swój początek na początku lipca, gdy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie odebrał zgłoszenie dotyczące incydentu w jednym ze sklepów na terenie miasta. Ze sklepowych półek w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęło obuwie oraz markowe torebki. Poszkodowani oszacowali straty na kwotę blisko 1300 złotych. Do akcji od razu wkroczyli funkcjonariusze pionu kryminalnego, analizując wszelkie dostępne ślady.
Skrupulatne śledztwo i szybka identyfikacja
Kryminalni krok po kroku weryfikowali zebrane informacje, co doprowadziło ich do wytypowania konkretnej osoby. Śledczy ustalili, że za zniknięciem towaru stoi 21-letni mieszkaniec gminy Cieszanów. Kwestią czasu było sprawne przeprowadzenie czynności zatrzymania i skonfrontowanie podejrzewanego z ustaleniami śledztwa.
Czytaj również:
Zaskakujący finisz policyjnej wizyty
W czwartek funkcjonariusze zapukali do drzwi wytypowanego 21-latka. Podczas przeszukania lokalu mieszkalnego policjanci natrafili na przedmioty, które znacznie poszerzyły katalog jego problemów z prawem. W pomieszczeniach ujawniono i zabezpieczono susz roślinny, który po badaniach okazał się marihuaną, a także specjalny przyrząd przeznaczony do jego rozdrabniania.
Potrójne zarzuty i groźba więzienia
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy okazał się niepodważalny. Młody mężczyzna usłyszał łącznie trzy zarzuty: kradzieży mienia, posiadania zabronionych substancji odurzających oraz posiadania akcesoriów do ich przetwarzania. O dalszym losie 21-latka zadecyduje teraz sąd. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.




Napisz komentarz
Komentarze