Niestety, poranny szczyt po raz kolejny pokazał, jak chwila dekoncentracji za kierownicą może doprowadzić do niebezpiecznych w skutkach wypadków. Funkcjonariusze rzeszowskiej drogówki pracowali na miejscach obu zdarzeń, ustalając ich szczegółowy przebieg.
Próbował skręcić na parking i potrącił rowerzystę
Do pierwszego wypadku doszło tuż przed godziną 7:30 na ulicy Kochanowskiego. Jak wstępnie ustalili policjanci ruchu drogowego, 81-letni kierujący samochodem marki Kia jechał w kierunku ulicy Marszałkowskiej. Podczas wykonywania manewru skrętu w lewo na parking zderzył się z jadącym prawidłowo z naprzeciwka 25-letnim rowerzystą. Poszkodowany cyklista z obrażeniami ciała został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala.
UWAGA:
Gwałtowny manewr na Siemieńskiego i wypadek motocyklistki
Zaledwie kilkadziesiąt minut później, około godziny 9:00, służby ratunkowe otrzymały kolejne zgłoszenie – tym razem z ulicy Siemieńskiego. Według wstępnych ustaleń mundurowych, 48-letni kierowca Renaulta, chcąc za wszelką cenę uniknąć najechania na tył poprzedzającego go samochodu, gwałtownie skręcił w lewo.
W tym samym momencie lewym pasem manewr wyprzedzania ciężarówki wykonywała 36-letnia kierująca motocyklem marki Benda. Doszło do zderzenia pojazdów. Ranna motocyklistka z obrażeniami (na szczęście niezagrażającymi życiu) została przewieziona do szpitala.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina o niechronionych
Przeprowadzone przez policjantów badania wykazały, że wszyscy kierujący biorący udział w porannych zdarzeniach byli trzeźwi.
Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie po raz kolejny apelują do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, wzmożoną czujność przy wykonywaniu manewrów skrętu czy wyprzedzania oraz częstsze spoglądanie w lusterka. Rowerzyści, motocykliści i piesi to tzw. niechronieni uczestnicy ruchu drogowego – w starciu z ważącym ponad tonę autem nie chronią ich ani pasy, ani poduszki powietrzne, przez co są szczególnie narażeni na ciężkie urazy i obrażenia.
Czytaj również:




Napisz komentarz
Komentarze