Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym
HISTORIA / PAMIĘĆ

"Mały Katyń Ziemi Sokołowskiej". Powiat Rzeszowski uczcił pamięć pomordowanych w Turzy [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

W turzańskim lesie, nazywanym „Małym Katyniem Ziemi Sokołowskiej”, po raz kolejny oddano hołd Polakom zamordowanym przez NKWD w 1944 roku. Przedstawiciele Powiatu Rzeszowskiego, samorządowcy, służby mundurowe oraz mieszkańcy spotkali się w miejscu jednej z najokrutniejszych zbrodni popełnionych na żołnierzach Armii Krajowej na Podkarpaciu.

Uroczystości rozpoczęła msza święta polowa w intencji pomordowanych. Bolesne wydarzenia sprzed lat przypomniał Apel Pamięci oraz salwa honorowa wykonana przez żołnierzy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.

Powiat Rzeszowski reprezentował wicestarosta rzeszowski Jerzy Bednarz wraz z delegacją radnych, którzy złożyli wieńce i zapalili znicze na grobie pomordowanych.

– Turza przypomina o jednej z najtragiczniejszych kart historii naszej ziemi. Pamięć o jej ofiarach jest naszym wspólnym obowiązkiem i zobowiązaniem wobec kolejnych pokoleń – podkreślali uczestnicy niedzielnych uroczystości.

Mroczna tajemnica obozu w Trzebusce

Historia turzańskiego lasu wiąże się bezpośrednio z obozem przejściowym NKWD w pobliskiej Trzebusce. Jak wynika z badań dr. Tomasza Łabuszewskiego z Instytutu Pamięci Narodowej, obóz funkcjonował od 15 sierpnia do połowy listopada 1944 roku. Stworzono go na ogrodzonym drutem kolczastym pastwisku, gdzie więźniów przetrzymywano w wykopanych w ziemi ziemiankach.

W jednym z obozowych pomieszczeń urzędował Trybunał Wojenny I Frontu Ukraińskiego. To tam zapadały wyroki – zwolnienie, katorga w radzieckich łagrach lub kara śmierci. Przez obóz przewinęło się około 2,5 tysiąca osób, głównie żołnierzy Armii Krajowej i podziemia niepodległościowego wyłapywanych na zapleczu frontu.

Wśród więźniów Trzebuski znaleźli się m.in. wybitni dowódcy AK: gen. Władysław Filipkowski (komendant Obszaru Południowo-Wschodniego AK), płk Franciszek Studziński ps. Rawicz, ppłk Henryk Pohoski ps. Walery oraz płk Stefan Czerwiński ps. Karabin.

Czytaj również: 

Egzekucje w lesie i brutalny proceder

Tych, których skazano na śmierć, wywożono nocami do oddalonego o kilka kilometrów lasu w Turzy. Według szacunków historyków i relacji świadków zginąć mogło tam od 300 do nawet 700 osób. Sowieccy oprawcy mordowali skazańców w wyjątkowo okrutny sposób.

Pierwsze tajne poszukiwania przeprowadzili żołnierze AK z Sokołowa Małopolskiego już w listopadzie 1944 roku. W odkopanych zbiorowych mogiłach natrafili na naje ciała z przeciętymi ostrym narzędziem żyłami oraz rękami skrępowanymi drutem. Groby w lesie były starannie zamaskowane mchem, gałęziami i młodziutkimi sadzonkami drzew.

Likwidacja obozu w Trzebusce nastąpiła po tym, gdy akowcy rozrzucili w Rzeszowie, Sokołowie i okolicach ulotki informujące lokalną społeczność o potajemnych mordach dokonywanych przez NKWD w Turzy.

Czytaj również:

Dekady milczenia i długa droga do prawdy

Przez całe dziesięciolecia okresu PRL zbrodnia w Turzy była objęta ścisłą cenzurą i zmową milczenia. Prawdę próbowano zatuszować. W 1981 roku Międzyzakładowy Komitet Regionalny NSZZ „Solidarność” w Rzeszowie złożył doniesienie o ludobójstwie do Prokuratury Generalnej w Warszawie, jednak po trzech latach śledztwo umorzono.

Przełom nastąpił dopiero po upadku komunizmu. W 1988 roku odbyły się pierwsze oficjalne uroczystości upamiętniające ofiary, a w 1990 roku, pod nadzorem prokuratora  przeprowadzono ekshumację ciał 17 osób, z których zidentyfikowano trzech żołnierzy AK z Ropczyc. Pamiątkowy pomnik w lesie turzańskim stanął w 1995 roku.

Dziś Turza pozostaje żywym symbolem heroizmu i cierpienia podkarpackich żołnierzy AK oraz ostrzeżeniem przed bezmiarem komunistycznego terroru.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Władek Śmiały Treść komentarza: Powoli mądrzejecie proupadlińskie Polaczki! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:40 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: hehe Treść komentarza: a potem obudziłeś sie zalany zimnym potem i piłeś dalej Data dodania komentarza: 26.10.2026, 09:54 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: wróbla to masz w porach orzełku Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:37 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: darmowy pewnie dla urzędników Data dodania komentarza: 26.10.2026, 08:36 Źródło komentarza: Dmuchnij i ocal życie swoje i innych. Przy ul. Moniuszki stanął miejski, darmowy alkomat Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie też może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY, rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie, przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 23.10.2026, 15:57 Źródło komentarza: Wszystkich Świętych w Rzeszowie. Sprawdź, jak dojedziesz autobusami na cmentarze [ROZKŁAD JAZDY]
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama