Do Komisariatu Policji na Nowym Mieście zgłosiła się pokrzywdzona 67-latka, która poinformowała funkcjonariuszy o utracie oszczędności całego życia. Do przestępstwa doszło na jednym z rzeszowskich osiedli.
Nylonowe rękawiczki i kapelusz. Metoda na badanie wody
Z ustaleń policjantów wynika, że do drzwi seniorki zapukała nieznajoma kobieta, twierdząc, że jest pracownicą spółdzielni mieszkaniowej. Od razu po przekroczeniu progu skierowała się do kuchni, informując o konieczności przeprowadzenia badania jakości wody w kranie.
Oszustka poleciła seniorce napełnienie zlewu wodą, a następnie jej powolne spuszczanie. Cały proces trwał około pięciu minut. Pokrzywdzona rzeszowianka dopiero po czasie zwróciła uwagę na zastanawiające szczegóły w wyglądzie wizytatorki: miała ona założone nylonowe rękawiczki, a jej twarz pod mocnym makijażem przysłaniał kapelusz.
Czytaj również:
Zniknęło 50 tysięcy złotych. Policja apeluje o czujność
Gdy rzekoma analityczka opuściła lokum, seniorka nie podejrzewała niczego złego. Dopiero po kilku dniach zauważyła brak gotówki. Z mieszkania zniknęło aż 50 tysięcy złotych, które nie były schowane w żadnym trudno dostępnym miejscu. Kobieta jest przekonana, że do kradzieży doszło dokładnie w tych kilku minutach, gdy jej uwaga była skupiona na spuszczaniu wody ze zlewu.
Rzeszowscy funkcjonariusze przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i apelują do mieszkańców, a zwłaszcza osób starszych:
- Weryfikacja tożsamości: Każdego pracownika spółdzielni czy firmy serwisowej można łatwo sprawdzić, dzwoniąc do administracji osiedla. Numer telefonu zazwyczaj znajduje się na tablicy ogłoszeń na parterze bloku.
- Zapowiedzi przeglądów: Spółdzielnie mieszkaniowe zawsze z wyprzedzeniem informują lokatorów o planowanych pracach technicznych i kontrolach w lokalach.
- Szybka reakcja: W przypadku pojawienia się jakichkolwiek podejrzeń należy niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112 i powiadomić policję.




Napisz komentarz
Komentarze