Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
RZESZÓW / KONTROWERSJE

Puste miejsca i zmarnowane bilety? Gorycz mieszkańców po oficjalnym otwarciu PCLA

Podziel się
Oceń

Podkarpackie Centrum Lekkiej Atletyki przy ul. Wyspiańskiego zostało oficjalnie otwarte. Choć długo oczekiwany obiekt za blisko 200 mln zł robi duże wrażenie, sam przebieg inauguracji wywołał wśród mieszkańców spore emocje. Mimo że w systemie rezerwacyjnym darmowe wejściówki wyczerpały się błyskawicznie, na nagraniach z wydarzenia wyraźnie widać wiele pustych krzeseł na widowni.

Zamknięta rezerwacja i wolne krzesełka na nagraniach

Dystrybucja bezpłatnych biletów prowadzona przez Estradę Rzeszowską zakończyła się w kilkążdziesiąt sekund. Dla wielu rzeszowian – w tym dla najmłodszych grup szkoleniowych lokalnych sekcji lekkoatletycznych – wejściówek po prostu zabrakło.

Jednak na nagraniach i transmisjach z wydarzenia uwagę zwracały wolne punkty na trybunach, co wywołało falę dyskusji w mediach społecznościowych. Mieszkańcy zwracają uwagę na wyraźną rozbieżność między szybkim wyczerpaniem puli a faktyczną frekwencją.

„Piękny jest, ale wstyd, bo widzimy pustki, a bilety się rozeszły – to coś tu nie tak. Porażka, jeżeli chodzi o organizację i dystrybucję” – napisał jeden z internautów.

Inni uczestnicy wskazywali na spadek liczby widzów w trakcie imprezy:

„1/3 miejsca, jak nie lepiej, była wolna po zakończeniu defilad. Po połowie tego przedstawienia frekwencja już całkiem się posypała, bo zawiedzeni ludzie zaczęli wychodzić...”

W sieci pojawiły się też bezpośrednie pytania kierowane do ratusza:

  • „Puste sektory i gdzie te bilety dla mieszkańców? Może pora, panie prezydencie, na wyjaśnienia!”
  • „Puste miejsca, a dzieciaki z młodszych grup lekkoatletycznych zostały wykluczone z otwarcia, bo nie dostały wejściówek.”
  • „Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, proszę o wyjaśnienie pustych trybun i bez szans na zarezerwowanie wejściówki dla rzeszowian. Strzelił się pan w dwa kolana, panie prezydencie.”
  • „Dokładnie. Wejściówki niby się rozeszły, a połowa miejsc pusta na wydarzeniu. Wizerunkowo bardzo kiepsko to wygląda.”
Czytaj również:

Dlaczego trybuny nie wypełniły się po brzegi?

Obserwując przebieg inauguracji bezpośrednio ze stadionu, trudno uniknąć pytań o przyczyny takiego obrazu widowni. Pierwszą z nich może być sam mechanizm dystrybucji, za który odpowiadał urzędniczy aparat miasta. Przy całkowicie darmowych wejściówkach bez żadnego wpłaconego wadium czy symbolicznej opłaty bardzo łatwo o sytuację, w której kody pobierane są hurtowo i „na zapas”. Jeśli ratusz nie przewidział odpowiednich zabezpieczeń lub weryfikacji rezerwacji, doprowadziło to do powstania setek tzw. „martwych biletów”. W efekcie prawdziwi pasjonaci sportu odbili się od cyfrowej ściany, a przypisane do nich miejsca na stadionie pozostały puste.

Czytaj również:

Trudno też nie zastanawiać się nad wyborem samego terminu inauguracji. Planowanie wielkiego, kilkugodzinnego widowiska na otwartej przestrzeni w pierwszych dniach listopada z natury niesie ze sobą ogromne ryzyko. Wieczorny, dotkliwy mróz i temperatury bliskie zera mogły sprawić, że część osób zrezygnowała z przyjścia w ostatniej chwili lub opuściła sektory tuż po części oficjalnej. Czy miejscy organizatorzy uwzględnili jesienno-zimowe warunki pogodowe, nakłaniając rzeszowian do długiego przesiadywania na zimnych krzesełkach?

Na to wszystko nałożyły się dodatkowo ponure doniesienia z sąsiedniej Małopolski, gdzie po tragicznym zamachu w Krakowie ogłoszono żałobę narodową. Obawy o bezpieczeństwo przy masowych zgromadzeniach oraz ogólny nastrojowy ciężar tego dnia z pewnością mogły zatrzymać część mieszkańców w domach.

Niezależnie od tego, która z tych przyczyn przeważyła, organizacyjny i wizerunkowy zgrzyt pozostaje faktem, a kwestia dystrybucji wejściówek przy miejskich wydarzeniach wymaga pilnego wyciągnięcia wniosków na przyszłość.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Ł Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Wszystkie domysły pochodzą od internautów, tekst ma na celu wyjaśnienie domysłów. Ludzie tworzą domysły na podstawie tego, kogo/czego nie lubią/boja się. Dlatego mamy tyle oskarżeń o ekstremizm prawocowy, czy lewicowy. Każdy sądzi wg swoich antypatii. Poczekajmy na ustalenia śledztwa Policji Data dodania komentarza: 8.11.2026, 10:27 Źródło komentarza: Kim jest napastnik z Krakowa? Naszywka na wyposażeniu wywołała spekulacje o Ukrainie Ł Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Redakcja otrzymała zdjęcia od internautów, które zdjęcie nie jest tego auta z Krakowa? Data dodania komentarza: 8.11.2026, 10:23 Źródło komentarza: Kim jest napastnik z Krakowa? Naszywka na wyposażeniu wywołała spekulacje o Ukrainie Autor komentarza: Satan 666 Treść komentarza: To nie jest zdjęcie tego auta z Krakowa Data dodania komentarza: 8.11.2026, 09:28 Źródło komentarza: Kim jest napastnik z Krakowa? Naszywka na wyposażeniu wywołała spekulacje o Ukrainie Autor komentarza: Puma Treść komentarza: No tak. Ale to nie daje kurwie podstaw do wyglaszania tez o prawicowym odchyleniu napastnika, jesli juz to predzej o fascyncji ukrainskim faszyzujacym nacjonalizmem Data dodania komentarza: 8.11.2026, 00:52 Źródło komentarza: Kim jest napastnik z Krakowa? Naszywka na wyposażeniu wywołała spekulacje o Ukrainie Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Ja to rozumiem, ale ja jestem Kosmitą. Data dodania komentarza: 6.11.2026, 15:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Jak Pis przejął TK i ibsadził swoich namaszczeńców to było dobrze jak Tósk robi to samo to pisowcy płaczą. TK ma byc niezależny a nie pisoiwski cze pełowski!!! Ten motłoch tego nie rozumie Data dodania komentarza: 5.11.2026, 22:04 Źródło komentarza: Spór o Trybunał wyprowadził ludzi na ulice. W Rzeszowie protestowali przeciwko zmianom w TK
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama