Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Czy Rzeszów skorzysta z fińskiego sposobu zarządzania odpadami?

Podziel się
Oceń

Około 30 lat w Finlandii 30 lat temu narodził się innowacyjny pomysł składowania odpadów pod ziemią, który pozwala zaoszczędzić sporo przestrzeni. Koncept ten został zaprezentowany podczas Regionalnych Spotkań Zarządców Nieruchomości, których XXIV edycja odbyła się 13 października w Rzeszowie.
  • Źródło: informacje prasowe
Czy Rzeszów skorzysta z fińskiego sposobu zarządzania odpadami?

Autor: materiały prasowe

Jak to zawsze bywa z najlepszymi pomysłami, ten również wziął się z potrzeby chwili. Na początku lat 90-tych XX-wieku fiński przedsiębiorca hotelowy i restauracyjny Veikko Salli zastanawiał się, w jaki sposób mógłby ulepszyć gospodarkę odpadami na terenie swojej firmy.

Na czym polega fiński sposób zarządzania odpadami?

Ponieważ nie znalazł takiego rozwiązania, które satysfakcjonowałoby go w stu procentach, samodzielnie opracował metodę głębokiego składowania.


Na czym ona polega? Jedna trzecia pojemnika na odpady znajduje się tradycyjnie nad ziemią, natomiast aż dwie trzecie pod ziemią. Ciężar górnej warstwy zagęszcza odpady poniżej, jeszcze bardziej zwiększając wydajność, tak więc zdolność zbierania jest znacznie zwiększona w porównaniu do konwencjonalnych pojemników na odpady.

Jakie są główne problemy w Rzeszowie z odpadami

Tego typu kontenery mogłyby rozwiązać co najmniej kilka problemów, które spędzają dziś sen z powiek wspólnotom mieszkaniowym, zarządcom nieruchomości, przedstawicielom miast i gmin odpowiadającym za zasoby mieszkaniowe czy też deweloperom, projektującym nowe osiedla w Rzeszowie.


Po pierwsze: przepełnione kontenery. Wszyscy chyba znamy ten smutny widok, kiedy śmieci dosłownie wylewają się ze zbyt małych pojemników (i leżą tak czasami kilka dni). Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ na osiedlach budynki rozmieszczone są bardzo gęsto, często kosztem przestrzeni wspólnych. W efekcie wielu ludzi mieszka na bardzo małej przestrzeni i produkuje dużo odpadów. Tradycyjne wiaty na śmieci nie dają już rady ich pomieścić: śmietniki są często przepełnione, a odpady tworzą przelewającą się górę. Rozwiązaniem mogłyby być kontenery półpodziemne, które zajmują aż o 75% mniej miejsca niż tradycyjne pojemniki powierzchniowe, a ich pojemność jest znaczenie większa: śmieci są po prostu kierowane do dołu. Przykładowo, jeden kontener Molok o powierzchni 5m3 jest w stanie pomieścić tyle samo odpadów, co 55 pojemników o pojemności 120 litrów! Klasyczna wiata śmietnikowa - jakich mnóstwo na osiedlach w całej Polsce - zajmuje około 24 m2. Natomiast zestaw pojemników do zbierania półpodziemnego zajmie tylko 7,8 m2. Każdy wolałby chyba, aby śmietnik zajmował na jego osiedlu jak najmniej miejsca, a zaoszczędzoną w ten sposób przestrzeń można przeznaczyć np. na zieleń lub plac zabaw.

Kolejny problem, który generują źle urządzone przestrzenie do składowania odpadów jest natury estetycznej, ale nie tylko. Porozrywane worki, śmieci rozsypane dookoła kontenerów czy nieprzyjemne zapachy unoszące się dookoła nie tylko dają nam poczucie zanieczyszczenia i zaniedbania, ale i stanowią zaproszenie dla niechcianych lokatorów: szczurów, robactwa, gryzoni, a nawet większych zwierząt, jak lisy czy dziki, które w poszukiwaniu pokarmu podchodzą coraz bliżej miast. W tym kontekście wielką zaletę półpodziemnych kontenerów Molok stanowi fakt, że chłód ziemi minimalizuje nieprzyjemne zapachy, a zaprojektowane w przemyślany sposób wloty do pojemników zamykają się samoczynnie i uniemożliwiają zwierzętom dostanie się do środka. Cały proces składowania jest więc znacznie bardziej higieniczny. Jest to szczególnie ważne na osiedlach, na których mieszka dużo rodzin z małymi dziećmi i zachowanie czystości w przestrzeniach wspólnych stanowi priorytet.

Wreszcie ostatni problem, który półpodziemne kontenery pomogłyby rozwiązać, to niski poziom segregacji odpadów. Dyrektywa Unii Europejskiej nakłada na Polskę obowiązek, aby do roku 2025 aż 55% odpadów podlegało recyklingowi. Czy jesteśmy blisko osiągnięcia tego celu? Niestety nie - w 2020 roku tylko 26,7% odpadów zostało przetworzonych. Musimy więc w krótkim czasie znacząco zwiększyć poziom segregacji. Choć dziś wiele osób chciałoby segregować śmieci, czują się jednak zagubione z powodu mało jasnych oznakowań na pojemnikach. Molok zadbał o to, aby symbole i etykiety na ich pojemnikach ułatwiały podjęcie decyzji, do którego z nich należy wrzucić poszczególny rodzaj śmieci (papier, szkło, plastik, itp.). Segregacja stanie się prostsza, bardziej dostępna i lepiej zorganizowana. Dodatkowo, ponieważ półpodziemne kontenery Molok opróżniane są znacznie rzadziej niż te klasyczne, zredukowana zostaje emisja CO2 (śmieciarki będą jeździć rzadziej i zużywać mniej paliwa).

Wydaje się, że kontenery półpodziemne stanowią przyszłość gospodarowania odpadami i warto się im bliżej przyjrzeć. - Bez zastosowania na szerszą skalę konterentów półpodziemnych, segregacja odpadów nie ma szans odbyć się w naszym kraju prawidłowo. Powodem jest brak miejsca do ich składowania. Tak więc każde rozwiązanie, które pozwala składować dużą ilość odpadów na ograniczonej przestrzeni, jest dziś na wagę złota - mówił w Rzeszowie dystrybutor Molok Daniel Maciąg.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Lekarka miała gabinet w którym za pieniądze robiła to czego nie zrobiło państwo bo kościół zabronił Data dodania komentarza: 12.06.2026, 13:04 Źródło komentarza: Odkopano już 30 płodów w Lutoryżu . Radio ESKA o kulisach przesłuchania, a mieszkańcy dla Halo Rzeszów: „To podziemie aborcyjne? Skąd tyle zwłok?!” Autor komentarza: brzeszczotuńcio Treść komentarza: Masakra. Tak beztefleksyjnie mordować bezbronne dzieci w życiu płodowym. Data dodania komentarza: 12.06.2026, 08:47 Źródło komentarza: Wykopano ludzkie szczątki pod Rzeszowem! Dziennikarze donoszą o ciałach trzynastu płodów Autor komentarza: Licealista Treść komentarza: Znalazłem ten artykuł przypadkiem. Ten tzw. Ksiądz ( książę) był kiedyś proboszczem w parafii w DUBIECKU. Uczył religii w szkole. Jego podejście do młodzieży było tragiczne, podpadało pod psychiczne znęcanie. Oczywiście w szkole nikt nie reagował, od nauczycieli po Dyrekcję . Nie wspominając o jego szemranych interesach. Zachowywał się jak biznesmen, któremu wszystko wolno . Tak właśnie wygląda KK w Polsce. Tragedia!!! Data dodania komentarza: 10.06.2026, 00:50 Źródło komentarza: Czy ksiądz z Żołyni prowadzi działania mafijne? Lista dla proboszcza Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Naprawde czarny spasły klecha ma decydować co wierni mogą jeści i kiedy? Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:09 Źródło komentarza: Kiełbasa z grilla dopiero w sobotę? Biskupi nie udzielili dyspensy na Podkarpaciu! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mieli wspomnieć o wszystkich pociągach które nie dojechały? Nic nie napisali o dziesięciu opóźnionych do Rzeszowa Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:08 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie na stacji w Sędziszowie. Środowy dramat sparaliżował ruch pociągów na Podkarpaciu Autor komentarza: hehe Treść komentarza: Przecież to żadna nowość. Od dawna było wiadomo że pastwo polskie dało Rysiczom parasol ochronny Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:02 Źródło komentarza: Szokujące ustalenia dziennikarzy: gangsterzy od podkarpackich agencji towarzyskich byli agentami polskich służb!
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama