Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

23-letnia Zuzanna G. wybudzona ze śpiączki! Znamy nazwisko jednego ze sprawców!

Podziel się
Oceń

W piątek 15 lipca, około godziny 17 przy ulicy Siemiradzkiego doszło do postrzelenia 23-letniej kobiety. Pokrzywdzona była na miejscu, aby odebrać mieszkanie, ponieważ wypowiedziała lokatorom umowę. Młoda kobietę odłączono od respiratora, oddycha samodzielnie.
23-letnia Zuzanna G. wybudzona ze śpiączki! Znamy nazwisko jednego ze sprawców!
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: Pixabay

O zdarzeniu pisaliśmy o tym w tekście: Rzeszów. Lokator próbował zastrzelić właścicielkę mieszkania! [Aktualizacja]

 

Przebieg zdarzenia


Przypomnijmy, 23-letnia Zuzanna G. 15 lipca około godziny 17.00 udała się do swojego mieszkania przy ul. Siemieńskiego w Rzeszowie. Przybyła tam uprzednio zapowiedziana, aby odebrać mieszkanie od obecnych lokatorów. 

Mieszkanie było wynajęte na czas określony, z możliwością wypowiedzenia umowy przez każdą ze stron. Właścicielka skorzystała z tej klauzuli i wypowiedziała umowę lokatorom. Jak informuje prokuratura, umowa została wypowiedziana z powodu nie przyjęcia przez lokatorów propozycji nowej wysokości czynszu.

Właścicielka nie mogła dostać się do mieszkania ponieważ jej klucze nie pasowały. Zamki zostały najpewniej wymienione przez zajmujących je lokatorów. Na miejsce został wezwany ślusarz, który przystąpił do rozwiercania zamków. 

Podczas wykonywania tych czynności, drzwi nagle otworzyły się od środka. Jak ustalili śledczy, w tym samym czasie ślusarz został potraktowany gazem przez 24-letniego Mateusza M., zaś 24-letni Sebastian S. oddał strzał w kierunku 23-letniej Zuzanny G. Młoda kobieta została postrzelona w ramię, przez które kula przeszła na wylot i utkwiła w brzuchu.

 

Rzeszowscy lekarze uratowali Zuzanne G.


Jak poinformował rzecznik Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, Tomasz Warchoł - ranna kobieta została przewieziona do szpitala w stanie ogólnym średnio-ciężkim, była przytomna. Lekarze Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie wprowadzili poszkodowana w śpiączkę farmakologiczną i w ciągu kilku godzin przeprowadzili zabieg operacyjny ratujący życie Zuzanny G. 

- Pocisk przeszedł przez ramię dziewczyny i trafił ją w brzuch. Zuzanna G. była operowana w nocy z piątku na sobotę. Kolejny zabieg, planowaną reoperację przeprowadzono w poniedziałek, 18 lipca. Były to operacje ratujące życie - mówi rzecznik szpitala.

Teraz lekarze przygotowują się do trzeciej operacji. - Trzeba wyciągnąć kulę, która jest w jej ciele. Można powiedzieć, że jest w stanie dobrym. Pacjentka pozostaje na oddziale intensywnej terapii, ale funkcjonuje samodzielnie. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. - Tłumaczy rzecznik szpitala.

W piątek 22 lipca, Tomasz Warchoł poinformował, że 23-letnia Zuzanna nie jest już w stanie śpiączki farmakologicznej. Młoda kobietę odłączono od respiratora, oddycha samodzielnie - precyzuje.

 

Kim są podejrzani? Fake newsy z Rosji


Od samego początku na twitterze i facebooku krążą fake newsy rozpowszechniane przez wątpliwej wiarygodności profile, które rozpowszechniają informacje, jakoby podejrzani byli Ukraińcami, a policja i prokuratura kłamią. 

Służby śledcze podały, że podejrzani to 24-letni Sebastian S., pochodzący z powiatu rzeszowskiego oraz Mateusz M., który pochodzi z powiatu tarnobrzeskiego. Sebastian S. pracował w firmie transportowej i to on formalnie był najemcą mieszkania. 

Redakcja rzeszow112.pl dotarła do kolegów i koleżanek z pracy Mateusza M. Znamy jego nazwisko, mamy pewność, że jest on Polakiem. 

O fake newsach na temat narodowości podejrzanych pisaliśmy w tekście pt. Policja zna narodowość lokatora, który próbował zastrzelić właścicielkę mieszkania! 

Od tego czasu zanotowaliśmy na naszej stronie odwiedziny użytkowników z Rosji. Jest to dla nas wystarczającym potwierdzeniem, że profile szczujące na Ukraińców to zakamuflowana opcja rosyjska. Mówimy o tym, aby przestrzec Was, czytelników przed wiarą w każdą, nawet najbardziej wiarygodną sensację.

 

Zarzut usiłowania zabójstwa


Dzięki sprawnej akcji lekarzy, podejrzani 24-latkowie najpewniej unikną dożywotniego więzienia za zabójstwo. 

W niedzielę 17 lipca prokuratura przedstawiła obydwu mężczyznom m.in. zarzuty działania w porozumieniu i usiłowania zabójstwa 23-letniej Zuzanny G. Oprócz tego Mateusz M. odpowie za atak gazem pieprzowym. W poniedziałek (18 lipca) sąd wydał postanowienia o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu.

Sebastian S. i Mateusz M. nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozą im kary od 12 lat do 25 lat.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama