Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rzeszów. Biletomat ZTM pobrał 5 tys. zł za bilet! Miasto: to atak hakerski!

Podziel się
Oceń

Strajk kierowców, fatalne stojaki do rowerów, utrudnienia w zakupie biletów, zepsute biletomaty. Czym nas jeszcze zaskoczy ZTM?
  • Źródło: ZTM, informacja prasowa
Rzeszów. Biletomat ZTM pobrał 5 tys. zł za bilet! Miasto: to atak hakerski!

Autor: Łukasz Kotulak

Rzeszowski Zarząd Transportu Miejskiego, którym od 2015 roku zarządza Anna Kowalska (była wicemarszałek województwa podkarpackiego i była burmistrz Dynowa), co raz to zalicza wpadki wizerunkowe, bądź miewa problemy z komunikacją. Kilka tygodni temu byliśmy świadkami strajku kierowców, który szybko przerodził się w nagłe przejście na zwolnienie lekarskie części załogi. Kierowcy protestowali przeciwko warunkom pracy i płacy. ZTM nieporadnie niemal codziennie komunikował o zmianie rozkładu jazdy lub zawieszeniu niektórych linii.

 

Ze stojaków się wycofali


Słynna była też sprawa beznadziejnych stojaków rowerowych zamówionych przez ZTM, a skrytykowanych przez internatów m.in. na grupie Rzeszoznawcy. Dopiero krytyka pomogła pani dyrektor przejrzeć na oczy i w konsekwencji niepraktyczne i często niebezpiecznie zamontowane stojaki zniknęły z przestrzeni miejskiej.

 

Straszą mandatami


Teraz mamy kolejną komunikacyjno-wizerunkową wpadkę ZTM. Sprawa została przedstawiona na profilu ZTM. Najpierw Zarząd poinformował o karze 350 zł (sic!) za korzystanie z biletów o określonych numerach seryjnych. W komunikacie nie ma słowa wyjaśniania o powodach takiej decyzji, jest za to wiele o sankcjach za korzystanie z określonej serii biletów:

"Szanowni Państwo,
Informujemy, że bilety 24-godzinne o nominale 18 zł wydrukowane w dniu 8 grudnia 2022 r. o numerach seryjnych od 5BCA00001384 do 5BCA00001680 zostały unieważnione.
Osoby, które weszły w posiadanie tych biletów proszone są o ich zwrot do najbliższego Punktu Obsługi Podróżnego ZTM w Rzeszowie.
Wykorzystanie tych biletów podczas jazdy będzie traktowane jak jazda bez ważnego biletu i będzie skutkowało wystawieniem wezwania do zapłaty I opłaty dodatkowej w kwocie 350,00 zł."

 

Internauci krytykują


Internauci w licznych komentarzach skrytykowali postawę "osoby piszącej posty na profilu ZTM".
Po około godzinie pojawił się kolejny post, który równie tajemniczo tłumaczył powody wcześniejszej decyzji:
"Szanowni Państwo,
Serdecznie przepraszamy za mogące się pojawiać utrudnienia podczas zakupu biletów w naszych Punktach Obsługi Podróżnego wynikające z problemów z prawidłowym funkcjonowaniem systemu.
Pragniemy jednak poinformować, iż nasi informatycy dokładają wszelkich starań, aby jak najszybciej przywrócić poprawność działania systemu.
Za wszelkie niedogodności przepraszamy."

 

Tłumaczenie ZTM, które miało wyjaśnić problemy, nie wyjaśniło nic

Próbowaliśmy się skontaktować z dyrektor ZTM, niestety nie odebrała telefonu. 

Pytamy osobę zbliżoną do ZTM o tę sprawę, widzi ona dwa rozwiązania: - "ekipa [grupa młodych ludzi] coś uszkodziła stojąc przy biletomacie: np. wyświetlacz lub klawiaturę. albo nie wiemy czy kobieta dokonując transakcji była świadoma do końca co i za ile kupuje. Czy np. widziała dokładnie kwotę i ilości?" - zastanawia się nasz rozmówca.
- "Nie ma takiej opcji, żeby jakiś sprzęt z zewnątrz tak uszkodzić, by sam z siebie był zdolny do takiego "rabunku" na twojej karcie. Podejrzewam tu niefrasobliwość kobiety. Świadczy też o tym to, że nie poczekała na koniec transakcji, wydrukować 270 biletów to chwilę schodzi i słychać to" - mówi pracownik ZTM.
- "Załóżmy, że kobieta chciała kupić ten asortyment (typ biletu za 18 zł). Powiedzmy, że 3 sztuki. Koszt to 18x3=54 zł. Nie wiadomo, czy ewentualnie uszkodzona wirtualna klawiatura na wyświetlaczu dotykowym nie sprawiła jej psikusa i może biedna nie zauważyła, że zleciła zakup prawie 300 biletów.... Aby to dokładnie wyjaśnić trzeba mieć logi z transakcji albo dokładniejsze wideo z tej transakcji." - dodaje.

 

Miasto tłumaczy


Z odsieczą ZTM przybyła Marzena Kłeczek-Krawiec, rzecznik prezydenta Konrada Fijołka, która rozesłała do mediów oświadczenie, w którym czytamy, że powodem unieważnienia części biletów jest biletomat, który miał zostać "uszkodzony przez grupę młodych osób".

- "W czwartek (8 grudnia) ok. godz. 17.30 biletomat Zarządu Transportu Miejskiego przy al. Cieplińskiego (w sąsiedztwie szkoły Sióstr Prezentek) w Rzeszowie został uszkodzony. Monitoring zarejestrował grupę kilku młodych osób, która przebywała przy urządzeniu. Prawdopodobnie wtedy zostało ono uszkodzone, Gdy młodzi ludzie odeszli od biletomatu z urządzenia skorzystała kobieta, która chciała kupić bilet. Uszkodzone urządzenie pobrało z konta kobiety kwotę 5 tys. zł. Gdy kobieta oddaliła się, z biletomatu zaczęły wypadać bilety. Ich wartość to 5 tys. zł. Te bilety zostały znalezione przez postronne osoby" - czytamy w oświadczeniu przesłanym do mediów. 

Za użycie tych biletów ZTM chciało karać rzeszowian kwotą 350 zł mandatu! (sic!)

Pracownicy ZTM przeanalizowali monitoring i zapisy z biletomatu. Urządzenie zostało naprawione. Kobiecie, która skorzystała z zepsutego urządzenia ZTM ma zwrócić pieniądze.

- "W związku ze zdarzeniem bilety o nominale 18 zł, które zostały zabrane z urządzenia są nieważne. Osoby, które znalazły bilety uprzejmie prosimy o nie korzystanie z nich lub zwrot w Punktach Obsługi Podróżnego ZTM Rzeszów" - dodaje rzeczniczka prezydenta.

 

Możliwy jest atak hackerski!


Problem z wydrukowaniem 296 biletów to jednak nie wszystko. Miasto podejrzewa atak hackerski! Byłby to już drugi taki atak na urządzenia ZTM.

- W imieniu ZTM Rzeszów informuję także, że występują utrudnienia przy zakupie biletów w Punktach Obsługi Podróżnego. Niewykluczony jest atak hackerski. Sprawa została zgłoszona na policję. Za utrudnienia przepraszamy, staramy się jak najszybciej przywrócić sprawność działania systemu - informuje rzeczniczka.
Sprawą uszkodzenia biletomatu zajmuje się policja.




 


Napisz komentarz

Komentarze

Dorota 10.12.2022 01:48
Jeżeli doszło do złamania prawa to wszystkie odpowiedzialne za to osoby czy to ZTM-Rzeszów czy to UM-Rzeszów, to wszystkie takie osoby powinny usłyszeć zarzuty prokuratorskie i grozić im np: 25 lat więzienia.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama